REKLAMA

GW atakuje patriotyczny koncert, bo przyjeżdża zespół z Węgier. CSW: „Oskarżenia całkowicie bezpodstawne” [+VIDEO]

GW atakuje patriotyczny koncert, bo przyjeżdża zespół z Węgier. CSW: „Oskarżenia całkowicie bezpodstawne” [+VIDEO]

Oskarżenia Gazety Wyborczej są całkowicie bezpodstawne. To, można powiedzieć, stały retoryczny chwyt – bicie pałką nazizmu, faszyzmu. Hungarica nie ma nic wspólnego z żadnym nazizmem – powiedział w wywiadzie dla Mediów Narodowych dyrektor Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski Piotr Bernatowicz.

REKLAMA

Gościem redaktor Agnieszki Jarczyk w programie „Temat Dnia” był Piotr Bernatowicz dyrektor Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski, który odniósł się do nacisków Gazety Wyborczej na koncert z okazji 100. lecia Bitwy Warszawskiej, o których pisaliśmy wczoraj.

Koncert w rocznicę Bitwy Warszawskiej

14 sierpnia CSW organizuje w Warszawie koncert z okazji obchodów stulecia Bitwy Warszawskiej. Na koncercie mieli zagrać Kękę, Luxtorpeda, Maleo Reggae Rockers i Hungarica. Ten ostatni zespół nie spodobał się Gazecie Wyborczej, która określiła Węgrów jako „zespół, któego ideolem są faszyści”. Od kilku dni media Adama Michnika atakują organizatorów za to, że instytucja zaprosiła patriotyczny zespół z Węgier.

Artyści ugięli się pod naciskiem GW

Dla sztuki wolność jest niezwykle ważna. Może być kontrowersyjna, możemy dyskutować, ale kiedy zabierana jest nam wolność wypowiedzi pod różnymi hasłami, np. mowy nienawiści, to okazuje się, że o tę wolność cały czas trzeba zabiegać, nie jest nam dana raz na zawsze – stwierdził Piotr Bernatowicz w programie „Temat Dnia”.

Dyrektor CSW odniósł się także do ataków Wyborczej: Oskarżenia Gazety Wyborczej są całkowicie bezpodstawne. To, można powiedzieć, stały retoryczny chwyt – bicie pałką nazizmu, faszyzmu. Hungarica nie ma nic wspólnego z żadnym nazizmem. Zresztą, zespół wydał oświadczenie, w którym całkowicie odcina się od tego, co rozpowszechnia Wyborcza. […] Nie ma w jego tekstach żadnych odniesień do faszyzmu, nigdzie też nie pokazywał się z jakimiś neonazistowskimi symbolami. Wystarczy Hungarici posłuchać. […] Jak rozumiem każdy, kto mówi, że ojczyzna jest ważna, że honor jest ważny, że Bóg jest ważny, dla Gazety Wyborczej jest niebezpieczny

CZYTAJ TAKŻE:

Polscy pisarze fantastyki przeciw lewicowej cenzurze. Duże wsparcie dla Jacka Komudy

Prokurator walczy z prawdą o ludobójstwie na Wołyniu? Powstała petycja o jego odwołanie [PODPISZ]

Straż miejska rozbiła pikietę pro-life. Organizatorzy: Zlecenie Trzaskowskiego?

Smutne jest to, że pod medialną presją zespoły, zamiast porozmawiać z nami na spokojnie, zaczęły się wycofywać z udziału w koncercie. Staram się to zrozumieć, podejrzewam, że to taki lęk przed tą presją, na zasadzie: „Nieważne czy to prawda, ale ktoś nas obrzuci hasłem faszyzmu, nazizmu, to do nas się przyklei i przestaniemy być zapraszani na koncerty”. Ale co warto zaznaczyć – dziś te zespoły odsuwają się od Hungarici, ale kto da gwarancję, że jutro to właśnie ci artyści nie będą w takiej samej sytuacji jak teraz zespół z Węgier? – powiedział dyrektor CSW.

Cały wywiad tylko na kanale Media Narodowe.

REKLAMA

Komentarze