Inflacja

Inflacja / Fot. Pixhere

  • Główny Urząd Statystyczny zakomunikował, że inflacja w grudniu wyniosła 8,6 procent
  • Tak dużego tempa wzrostu cen nie odnotowano od listopada 2000 roku
  • Inflacja wynosiła wówczas 9,3 procent
  • Początek roku ma przynieść wyhamowanie wzrostu, lecz inflacja powróci w drugim kwartale 2022 roku
  • Zobacz także: Morawiecki: Zwróciłem się do KE z wnioskiem o zerowy podatek VAT

Inflacja najwyższa od 2000 roku

Główny Urząd Statystyczny opublikował w piątek szacunkowe dane dotyczące inflacji. Ta wyniosła w grudniu 8,6 procent, najwięcej od listopada 2000 roku.

“Grudniowa inflacja to najwyższy odczyt od 21 lat – tak dużego tempa wzrostu cen nie notowano od listopada 2000 roku. Wtedy inflacja wyniosła 9,3 procent”

– czytamy na portalu 300gospodarka.pl

Wcześniejsze ekspertyzy mówiły o 8,3 procent w grudniu. Ceny żywności wzrosły o 2,1 proc. (o 8,6 proc. w porównaniu z grudniem 2020 r.), ceny nośników energii o 0,8 proc. (7,1 proc. w skali roku), a ceny paliw o 0,2 proc. (22,1 proc. rok do roku).

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Prognozy są bardzo złe

Niepokojący trend ma wyhamować w najbliższych tygodniach dzięki rządowej Tarczy Inflacyjnej oraz jej nadchodzącym rozszerzeniom. Rząd wprowadzi obniżki VAT oraz akcyzy, lecz te będą mieć charakter tymczasowy. Inflacja tym samym ma zacząć ponownie rosnąć na wiosnę. Jej kulminacja ma przypaść na czerwiec.

Do Rzeczy

Mateusz Morawiecki

Mateusz Morawiecki udzielił wywiadu na temat gigantów technologicznych. / Fot. PAP/Piotr Nowak. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Premier Mateusz Morawiecki wypowiedział się na temat gigantów technologicznych
  • Usunięcie strony Konfederacji nazwał “absolutnym skandalem” i “przejwem cenzury”
  • Szef rządu nawołuje do ostatecznego rozwiązania kwestii rajów podatkowych
  • Morawiecki zapowiedział podjęcie walki z korporacjami, które nie płacą w Polsce podatków
  • Zobacz także: Sławomir Mentzen zszokował po usunięciu Konfederacji z FB. Polityk mówi o wojnie

Mateusz Morawiecki ostro o Big Tech

Szef rządu zwrócił uwagę na rosnących w siłę gigantów cyfrowych. Za obecny stan rzeczy zrzucił odpowiedzialność na Stany Zjednoczone i Unię Europejską.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

“USA i Unia Europejska pozwoliły, by dżinn potężnych, ponadnarodowych korporacji wyleciał z butelki”

– powiedział w rozmowie z Interią premier Mateusz Morawiecki.

Premier nie kryje oburzenia w związku z metodami cenzury stosowanymi przez portal firmy Meta.

“Zamknięcie strony Konfederacji jest absolutnym skandalem. To przejaw cenzury. Jestem za wolnością w Internecie. Wolnością, która nie narusza godności i wolności innych ludzi. I to niezależnie od tego czy się z tym kimś zgadzam, czy nie”

– stwierdził.

“To niebezpieczny trend i jako państwa narodowe powinniśmy się temu przeciwstawiać z całą mocą. Po pierwsze, jak refren powtarzam od 10 lat: raje podatkowe muszą zniknąć. Bogate firmy i bogaci ludzie poprzez raje podatkowe unikają płacenia podatków. Ale jakoś nie chcą mieszkać i posyłać swoich dzieci do szkoły na Bermudach, na Cyprze czy w innych rajach. Po drugie, nasz rząd poprzez szereg wdrożonych regulacji, poprzez podatek bankowy, podatek minimalny, czy handlowy zrobił właściwy krok w kierunku poprawy tej sytuacji”

– wskazywał.

Mateusz Morawiecki zapowiedział konsekwentne działania w zakresie pociągnięcia korporacji do obowiązku płacenia podatków w krajach, w których działają.

“To będzie długa droga, droga solidarności. Ale dojdziemy do celu. Wygramy”

– mówił z przekonaniem premier.

Do Rzeczy

Mateusz Morawiecki

Mateusz Morawiecki / Fot. PAP/Radek Pietruszka. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Ambasador RP w Czechach Mirosław Jasiński zostanie odwołany ze swojej funkcji
  • Jasiński udzielił wywiadu niemieckiemu portalowi “Deutsche Welle”
  • Pytany o polsko-czeski spór o kopalnię w Turowie, winy doszukiwał się po stronie polskiej
  • W sprawie Jasińskiego interweniował premier Morawiecki, który zdecydował o rozpoczęciu procedury odwołania
  • Zobacz także: Wiceszef MON: “Rosja próbuje odbudować swoje wpływy”. Bardzo niepokojące słowa

Ambasador RP w Czechach i jego antypolska wypowiedź

Mirosław Jasiński objął stanowisko ambasadora w Czechach zaledwie w grudniu 2021 roku. Dyplomata błyskawicznie udowodnił, że nie nadaje się do pełnienia swojej funkcji po wywiadzie udzielonemu niemieckiemu “Deutsche Welle”. Jasiński wypowiedział się na temat polsko-czeskiego sporu o kopalnię w Turowie.

“Ten problem powinien był być rozwiązany nawet nie na poziomie prezesów, a dyrektorów technicznych kopalni. Każda poważna firma ma przecież oddział zajmujący się naprawianiem szkód. Nazywamy to odpowiedzialnym biznesem. To był brak empatii, brak zrozumienia i brak chęci podjęcia dialogu – i to w pierwszym rzędzie z polskiej strony. W końcu podobne rzeczy zdarzały się i w Bełchatowie czy Koninie i nikt tam z tego nie robił afery”

– mówi Jasiński w rozmowie z niemieckim portalem “DW”.

Na skandaliczną i godzącą w polskie interesy wypowiedź dyplomaty natychmiast zareagował polski rząd. Ambasador RP w Czechach będzie musiał pożegnać się ze stanowiskiem.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

“Premier Mateusz Morawiecki zdecydował o rozpoczęciu procedury odwołania ambasadora Polski w Republice Czeskiej. Nie ma zgody na skrajnie nieodpowiedzialne wypowiedzi ws. kopalni w Turowie. Każdy polski dyplomata ma obowiązek dbać o polskie interesy”

– poinformował na Twitterze rzecznik rządu Piotr Müller.

Do Rzeczy

Szymon Hołownia

Szymon Hołownia o pomyśle Tuska: Mit polityczny / Fot. Facebook/Artur Radecki

Szymon Hołownia: Scena polityczna znowu mocno się spolaryzowała

Lider Polski 2050 udzielił wywiadu “Rzeczpospolitej”. Polityk stwierdził, że polaryzacja sceny politycznej niekorzystnie wpływa na rozwój jego ugrupowania.

“Znowu mocno spolaryzowała się scena polityczna. Od tej polaryzacji Polska 2050 dostaje po wiadomej części ciała”

– powiedział Hołownia.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Zdaniem polityka, scenariusz przedterminowych wyborów parlamentarnych staje się coraz bardziej prawdopodobny. Wszystko za sprawą niższych pensji oraz afery Pegasusa:

“Od dawna nie było w Polsce tak jasnego powodu do zmiany rządu, jak mamy teraz. Możemy rozmawiać o aferze Pegasusa, o wielu innych rzeczach, ale dzisiaj tysiące Polaków dostały niższe pensje. Emeryci zaczynają rozumieć, co to jest zjadanie przez inflację podwyżek, które Kaczyński rozrzuca na prawo i na lewo”

– powiedział Hołownia.

Hołownia o pomyśle Tuska: Mit

Polityk krytycznie odniósł się do przedstawionej przez Donalda Tuska koncepcji utworzenia jednej listy wyborczej. Hołownia wyraził swój sceptycyzm, określając pomysł “pobożnym życzeniem” i pozoranctwem:

“To mit polityczny, pobożne życzenie, które i tak się nie spełni, a dzisiaj służy do zaklinania rzeczywistości i też do stwarzania pozoru, że oto panujemy nad sytuacją. To opowieści z mchu i paproci”

– powiedział wprost Hołownia.

“Chcę debaty z Tuskiem i Kosiniakiem-Kamyszem”

Korzystając z okazji, Hołownia zaapelował do liderów PO i PSL o zmierzenie się z nim w debacie programowej:

“Powiedzmy ludziom, jakie mamy pomysły na rozwiązanie tych problemów, których nie umie rozwiązać Morawiecki. Musimy ludziom pokazać, że opozycja to nie jest klub zajętych wzajemnymi ansami panów i talent show, w którym może wygrać ten albo inny, tylko opozycja to jest rząd, który czeka na swoją kolej”

– wskazywał.

Do Rzeczy

Konfederacja

Konfederacja miała tylu obserwujących przez sianie teorii spiskowych? / fot. youtube/Bartosz Fiałek

  • Konfederacja została w środę ocenzurowana na portalu społecznościowym Facebook
  • Profil partii obserwowało ponad 670 tysięcy użytkowników
  • Do sprawy odniósł się lekarz Bartosz Fiałek, ewidentnie zazdrosny o tak wysokie zasięgi partii politycznej
  • W opinii lekarza, partia promowała teorie spiskowe, dzięki czemu była tak popularna w social mediach
  • Zobacz także: Sławomir Mentzen zszokował po usunięciu Konfederacji z FB. Polityk mówi o wojnie

“Konfederacja promowała teorie spiskowe”

W studiu Polsat News doszło do rozmowy na temat niedawnego ocenzurowania Konfederacji. Jednym z gości był lekarz reumatolog Bartosz Fiałek, znany w mediach społecznościowych “popularyzator nauki”.

Fiałek przedstawił swoją teorię, dlaczego przed ocenzurowaniem partia polityczna, na którą oddało głos oddało ponad milion obywateli, posiadała wielokrotnie więcej obserwujących niż on.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

“Ja powiem uczciwie – dlaczego Konfederacja miała tak dużo obserwujących? Dlatego, że ich głównym i jedynym działaniem w kontekście COVID-19 było sianie teorii spiskowych. To już naukowcy z MIT podkreślili, że sześciokrotnie szybciej w sieci rozprzestrzenia się kłamstwa aniżeli prawda. Dlaczego ja mam 75 tysięcy obserwujących – z czego pewnie 30 tysięcy życzy mi śmierci – a Konfederacja miała 671 tysięcy? Dlatego, że ja mówię prawdę. Dlatego, że ja mówię o nauce, która nie jest do końca ciekawa”

– powiedział Fiałek, a jego wypowiedź stała się szeroko komentowana przez użytkowników mediów społecznościowych.

Do Rzeczy

WARSZAWA KPRM NOWE MIASTA W 2022

WARSZAWA KPRM NOWE MIASTA W 2022 Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030 / PAP/Wojciech Olkuśnik

Mateusz Morawiecki: Obniżymy VAT na paliwa

W piątek szef rządu rozmawiał z portalem Interia. Premier zapowiedział podjęcie kroków w kierunku obniżek cen paliwa. W najbliższy poniedziałek Tarcza Antyinflacyjna zostanie rozszerzona, a Polaków czekają kolejne obniżki podatków.

W przyszłym tygodniu ogłosimy Tarczę Antyinflacyjną 2.0. Zdecydowałem, że obniżymy stawkę VAT na paliwa z 23 proc. na 8 proc., co przełoży się na obniżkę ceny litra benzyny i diesla na stacji od 60 do 70 groszy

– zapowiedział premier Mateusz Morawiecki w rozmowie z Piotrem Witwickim i Pawłem Czuryło.

Część odpowiedzialności ponosi Tusk?

Zdaniem Morawieckiego, “możliwość obniżenia inflacji w Europie” zależy teraz od Ursuli von der Leyen i Donalda Tuska. Premier wskazuje na znajomości byłego premiera i autorytet wynikający z przewodnictwa w Europejskiej Partii Ludowej.

Inflacja jest zjawiskiem globalnym. Główny wpływ na nią mają trzy czynniki: wysokie ceny energii w związku z europejską polityką klimatyczną, wysokie ceny gazu, które są konsekwencją szantażu gazowego Rosji oraz pandemia. Mimo wszystko lepiej wychodzić z kryzysu i walczyć z inflacją niż tkwić w kryzysie. Ten generuje wysoką inflację i wysokie bezrobocie”

– wskazywał premier.

“Wysokie ceny gazu i prądu są w dużej mierze konsekwencją polityki Europejskiej Partii Ludowej. A kto jest jej szefem? Donald Tusk. I warto by wreszcie pan Tusk coś w tej sprawie zrobił. Ma polityczne narzędzia, by skłonić swoich europejskich kolegów do realnych działań. Do reformy systemu ETS, do blokady Nord Stream 2. Ale widocznie nie chce z nich skorzystać, kierując się logiką “im gorzej dla Polski, tym lepiej dla opozycji”. Wzywam pana Tuska, aby natychmiast zrezygnował z kierowania Europejską Partią Ludową i wyprowadził z niej Platformę Obywatelską. Albo żeby przyznał, że EPL popiera błędny, wypaczony i obłędny system ETS, i wspiera Nord Stream 2, czyli daje instrument szantażu politycznego Putinowi. My nie siedzimy z założonymi rękami, ale warto zdać sobie sprawę, że dzisiejsza inflacja to w ogromnym stopniu skutek działań i zaniechań Brukseli”

– mówił premier.

Interia

Rosja

Rosja chce odbudować swoje wpływy w Kazachstanie - uważa wiceszef MON Wojciech Skurkiewicz. / fot. youtube

Rosja stoi za buntem w Kazachstanie?

Głos w sprawie niedawnych wydarzeń na wschodzie zabrał wiceminister obrony narodowej Wojciech Skurkiewicz. Polityk uważa, że rosyjskie zaangażowanie w sytuację sąsiada nie jest przypadkowe ani podyktowane dobrą wolą niesienia pomocy skorumpowanej kazachskiej władzy.

“Widać, że Rosja cały czas próbuje odbudowywać swoje wpływy. Mamy do czynienia z szybkim działaniem ze strony Putina. Wielu ekspertów uważa, że destabilizacja w Kazachstanie płynie bezpośrednio ze strony Kremla”

– powiedział Wojciech Skurkiewicz.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

“Rosja cały czas – w krajach, które wywodzą się z dawnego bloku sowieckiego, próbuje podejmować działania destabilizujące sytuację w tych państwach”

– mówił wiceszef resortu obrony.

“Tak było w Gruzji, tak mamy na Ukrainie i w Kazachstanie. Tak – na przestrzeni kilku czy kilkunastu lat – sytuacja wygląda także w wielu postsowieckich republikach. To jest wyzwanie dla państw demokratycznych XXI wieku”

– ocenił Skurkiewicz.

Do Rzeczy

Paweł Kukiz

Paweł Kukiz / fot. Paweł Jaworski/Prosto z Mostu

Paweł Kukiz: To podstawowa sprawa

“Przypominam, że w czasach rządów PO-PSL mieliśmy aferę z podsłuchiwaniem przez ABW blisko 50 dziennikarzy, która do dziś nie została rzetelnie wyjaśniona. Jeśli mamy badać komisyjnie problem podsłuchiwania, to badajmy jednych i drugich”

– napisał polityk w poście na Facebooku, uzasadniając powołanie nowej komisji śledczej.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

W ocenie Kukiza, powołanie nowej komisji okaże się zadaniem trudnym. Polityk wystąpił w czwartek na antenie Polsat News, gdzie wyjaśnił pobudki, jakimi należy kierować się w tej kwestii.

“Jeśli mamy się zająć problemem podsłuchów, to jako obywatele musimy zbadać, jak te narzędzie było wykorzystywane przez obydwie partie. Chodzi o wyjaśnienie problemu podsłuchów, a nie tworzenie narzędzia do walki politycznej”

– mówił.

Rozliczyć PO i PiS

“Od lat 90. polski ustrój polega na niepisanym porozumieniu “my wam nic, wy nam nic”. Robimy różne zamieszania, spraw do końca nie wyjaśniamy, wykorzystujemy różne “afery” do walki przedwyborczej po to, żeby jedni albo drudzy objęli spółki skarbu państwa, mogli zatrudniać ich rodziny i tak dalej. Dziwię się, że obywatele tego nie widzą”

– powiedział w rozmowie z Polsat News.

Koalicjant Zjednoczonej Prawicy podkreślił, że nie chodzi o rozliczenie “tylko PiS, albo tylko Platformy, ale jednych i drugich”. Dodał, że nie konsultował pomysłu powołania komisji z Jarosławem Kaczyńskim. Prezes PiS w wywiadzie udzielonemu tygodnikowi “Sieci” wyraził niechęć do dalszego drążenia tematu.

Do Rzeczy

Kazachstan

Kazachstan zmaga się z falą protestów. / fot. PAP/EPA

Kazachstan płonie

W piątek kancelaria prezydenta Kazachstanu Tokajewa oświadczyła, że „ład konstytucyjny w kraju został w większości przywrócony”. Oświadczenie opublikował również kazachski resort spraw wewnętrznych: Siły porządkowe zlikwidowały “26 uzbrojonych przestępców”, a zatrzymały 3 tysiące demonstrantów.

Według kazachskiego MSW, od poniedziałku w starciach z niezadowolonymi obywatelami życie straciło 18 policjantów i żołnierzy gwardii narodowej.

Agencja TASS poinformowała, że na ulicach największych miast grasują “uzbrojeni ludzie”, którzy rabują sklepy i niszczą mienie prywatne. Według relacji świadków, w czwartek, na Placu Republiki Ałamaty doszło do brutalnej strzelaniny. Żołnierze mieli otworzyć ogień w kierunku protestujących.

“Strzały na placu nie milkną od 15 minut, strzelają do ludzi, którzy przyszli na plac z bronią, strzelają też do samochodów. Są ranni, co do zabitych nie jest jasne, tam nie można podejść”

– podała agencja TASS.

“W mieście trwa grabież, uzbrojeni ludzie otwierają i okradają sklepy, rozbijają witryny sklepowe. Teraz inicjatorzy zamieszek są wciągani na główny plac, ale większe siły bezpieczeństwa w centrum nie są jeszcze widoczne. Wielu mieszkańców miasta po prostu boi się. Są przygnębieni”

– podawała agencja TASS.

W stolicy Nur-Sułtan nie ma dostępu do Internetu. Sieć wyłączono w czwartek rano, a około południa na krótko wznowiła działalność. Później jednak kolejny raz została wyłączona.

W piątek prezydent Kasym-Żomart Tokajewa ma zwrócić się z orędziem do narodu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

obowiązek szczepień

zdjęcie ilustracyjne

Obowiązek szczepień na COVID-19

Ekwador to pierwszy kraj na świecie, który wprowadził tak odważną politykę szczepień wszystkich obywateli od piątego roku życia wzwyż.

Do tej pory 69 procent populacji przyjęło preparat dwukrotnie. “Dawką przypominającą” zaszczepiło się dotychczas 900 tysięcy osób.

Ekwadorskie ministerstwo zdrowia podaje, że obowiązek szczepień jest konieczny, gdyż w tamtejszej ustawie zasadniczej znajduje się zapis twierdzący, że “państwo musi zagwarantować prawo do zdrowia”.

Obowiązek przyjęcia preparatu nie będzie dotyczył wyłącznie obywateli z przeciwskazaniami medycznymi.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Co więcej, Ekwador wprowadził obowiązek okazywania dowodu zaszczepienia przez osoby, które chcą wejść do restauracji, kin, teatrów i centrów handlowych.

Powszechny obowiązek szczepień występuje także w innych krajach: Tadżykistanie, Turkmenistanie, Indonezji, Mikronezji oraz Nowej Kaledonii. Żadne z powyższych państw nie zdecydowało się jednak szczepić dzieci pod przymusem.

Nczas