REKLAMA

Łukaszenka podczas inauguracji: „Powstrzymaliśmy u siebie kolorową rewolucję”

Łukaszenka podczas inauguracji: „Powstrzymaliśmy u siebie kolorową rewolucję”

Dzisiaj w Mińsku odbyła się inauguracja na kolejną kadencję Prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki. Podczas zamkniętego dla lokalnej społeczności spowodowanego trwającymi od sierpnia manifestacjami, zaprzysiężenia białoruski przywódca w mocnym tonie sprzeciwił się tęczowej rewolucji.

REKLAMA

W środę w godzinach porannych odbyła się zamknięta oraz niezapowiedziana inauguracja Prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki. Z powodu trwających od sierpnia manifestacji jego administracja zdecydowała się nie zapraszać gości oraz przeprowadzić ją w zamkniętym gronie osób.

Zobacz także: Warszawa: Fragmenty Biblii na billboardach. LGBT oburzone! Bąkiewicz: „Nie piętnujemy ludzi, ale zło”

Już podczas pierwszej mowy po zaprzysiężeniu na kolejną kadencję, białoruski przywódca podkreślił, że jego kraj stawił czoła tęczowej rewolucji – „Naszej państwowości rzucono bezprecedensowe wyzwanie – zrealizowanych niejednokrotnie technologii zniszczenia niepodległych państw. Znaleźliśmy się jednak wśród nielicznych, a może jesteśmy jedynymi, gdzie „kolorowa rewolucja” nie doszła do skutku. I jest to wybór Białorusinów, którzy nie chcą w żadnym wypadku stracić swojego państwa” – podaje agencja BiełTA.

„Dzień inauguracji prezydenta to dzień naszego wspólnego zwycięstwa, zdecydowanego i historycznego. Nie wybieraliśmy po prostu prezydenta – broniliśmy naszych wartości, naszego życia w pokoju, suwerenności i niepodległości” – kontynuował Łukaszenka stawiając siebie w roli obrońcy suwerenności Białorusi.

O samej inauguracji Białorusini oraz międzynarodowa społeczność dowiedziała się już po jej odbyciu. Od 9 sierpnia na Białorusi trwają protesty przeciwko sfałszowaniu wyników wyborów, w których według oficjalnych wyników zwyciężył Łukaszenka, zdobywając 80,1 proc.

BiełTA/PAP

REKLAMA

Komentarze