REKLAMA

Konfederacja chce zniesienia przymusu płacenia na ZUS

Konfederacja chce zniesienia przymusu płacenia na ZUS

Konfederacja chce zniesienia przymusu płacenia składek na ZUS
Liderzy Konfederacji chcą zniesienia przymusu płacenia składek na ZUS, co – ich zdaniem – może powstrzymać zwłaszcza młodych Polaków przed „masową emigracją”. Jak podkreślili, ZUS jest piramidą finansową, która „prędzej czy później musi się rozlecieć”.

W ostatnich dniach mediach informowały, że w przyszłym roku będzie miała miejsce rekordowa podwyżka składek ZUS płaconych przez osoby prowadzące działalność gospodarczą. Wynika to z założeń do przyszłorocznego budżetu przyjętych przez rząd, w których ustalono, że prognozowane przeciętne wynagrodzenie na przyszły rok to 5227 zł (na 2019 rok było to 4765 zł). Podstawa wymiaru składki ZUS dla przedsiębiorców, to 60 proc. prognozowanej średniej pensji – czyli w tym przypadku będzie to nieco powyżej 3136 zł.

Z wyliczeń przedstawianych w mediach wynika, że składki ZUS w przyszłym roku wyniosą 1069,14 zł (w tym toku to 974,65 zł, co oznacza w 2020 r. wzrost o 94,49 zł czyli o 9,7 proc. w stosunku do 2019 r.); do tego dojdzie składka zdrowotna, której wysokość będzie znana w styczniu przyszłego roku – w tym roku wynosi ona 342,32 zł.

„Rzeczpospolita” napisała w czwartek, że od stycznia przyszłego roku 1,5 mln osób prowadzących działalność gospodarczą zapłaci miesięcznie nawet 120 zł więcej składek niż obecnie. Jak podaje dziennik, rekordowy wzrost składek na ZUS nastąpi w bardzo niekorzystnym dla przedsiębiorców czasie – rząd zakłada bowiem, że w przyszłym roku rozpocznie się spowolnienie gospodarcze. Prawie 1,5 mln prowadzących działalność gospodarczą – pisze „RZ” – trudniej będzie więc zarobić odpowiednio więcej, aby pokryć rosnące koszty prowadzenia działalności.

Podczas czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie prezes Partii KORWiN Janusz Korwin-Mikke ocenił, że „okłada się przedsiębiorców, młodych ludzi podatkami, żeby mieć na trzynastą emeryturę, czternastą, piętnastą itd.”.

„Efekt jest taki, że młodzi ludzie wyjeżdżają, no i kto będzie na te emerytury płacił? Oni sobie po prostu wyjadą. Będą zakładali firmy w Ameryce, na Tajwanie, w Chinach – gdziekolwiek, byle nie w Polsce. Jeżeli chcemy tego, no to proszę dalej głosować na establishment. Myślę, że młodzi ludzie zagłosują inaczej” – podkreślił Korwin-Mikke.

Liderka Fundacji Życie i Rodzina Kaja Godek przekonywała, że podnoszenie składki na ZUS „do tak wysokiego poziomu, to jest uderzeniem w osoby najbiedniejsze”.

„To są często osoby, które nie mają szansy na etat, zakładają działalność gospodarczą, i mają z tej działalności dochody, które wcale nie są wysokie. (…) Jest to wyzysk osób najbiedniejszych, i jest to polityka antyrodzinna” – zaznaczyła. Według niej, jeżeli państwo przekonuje, że prowadzi „politykę prorodzinną a podwyższa obowiązkowe podatki i para-podatki, to jest to jedno wielkie kłamstwo”.

Poseł Jacek Wilk (Partia KORWiN) przekonywał, że „żyjemy w schizofrenicznym systemie, ponieważ wszyscy wiedzą, że system emerytalny prędzej czy później zakończy się katastrofą”. Jak ocenił, ZUS jest piramidą finansową, która „prędzej czy później musi się rozlecieć”, ale „nie robimy nic, żeby ten system fundamentalnie zmienić”.

„Rozwiązaniem, które może być pierwszym krokiem do takiej racjonalizacji, jest zniesienie przymusu płacenia składek ZUS, zwłaszcza przez przedsiębiorców. Dlatego że, jeżeli ktoś decyduje się na ryzyko prowadzenia własnej działalności gospodarczej, łącznie ze stratami, to jest osobą na tyle świadomą, że wie, że we własnym zakresie powinien sobie na taką emeryturę odłożyć” – powiedział Wilk.

Prezes Ruchu Narodowego, poseł Robert Winnicki ocenił, że „coraz cięższe warunki prowadzenia przedsiębiorstw w Polsce sprawiają, że najbardziej dynamiczni młodzi ludzie często emigrują”.

„To jest droga donikąd, droga do tego, żeby wyeksportować kolejne miliony Polaków, najbardziej dynamicznych, przedsiębiorczych i młodych za granicę” – ocenił.

Reżyser i lider Stowarzyszenia „Pobudka” Grzegorz Braun zadeklarował, że Konfederacja dąży do zmiany „tego niegodziwego systemu”. Jego zdaniem, ci, którzy „upierają się, żeby kontynuować ten zły, w istocie złodziejski system, są przestępcami”.

źródło: / PAP /

REKLAMA

Komentarze