REKLAMA

Johnson ma koronawirusa? Są już wyniki testu

Johnson ma koronawirusa? Są już wyniki testu

Przeprowadzony test nie wykazał u Borisa Johnsona obecności koronawirusa, ale zgodnie z rządowymi wytycznymi pozostanie on w izolacji, a na pytania posłów będzie w środę odpowiadał zdalnie – poinformował we wtorek rzecznik brytyjskiego premiera.

REKLAMA

Jak dodał, Johnsonowi wykonano szybki test, który daje wynik w ciągu godziny, a podobne przechodzą też pracownicy jego biura na Downing Street. Ten sam rodzaj testu używany jest w czasie prowadzonego obecnie pilotażu w Liverpoolu, gdzie przebadana ma zostać cała populacja miasta.

Rzecznik Johnsona poinformował, że szef rządu w środę weźmie udział w cotygodniowej sesji poselskich pytań do premiera, która po raz pierwszy w historii odbędzie się w formie zdalnej. Podkreślił też, że Johnson cały czas pracuje, a we wtorek przewodniczył zdalnemu posiedzeniu gabinetu, podczas którego wyżsi rangą ministrowie byli informowani o postępach w negocjacjach handlowych z Unią Europejską.

Johnson ma pozostać w izolacji do 26 listopada. To trochę komplikuje jego plany, bo w najbliższych dniach zamierzał on przedstawić serię zapowiedzi dotyczących walki z epidemią, edukacji, gospodarki i kwestii klimatycznych – które, jak mówiło jego biuro, mają być pokazaniem ambicji kraju. Z kolei media wskazywały, że miały być one szansą na oczyszczenie toksycznej atmosfery wokół Downing Street, związanej z rezygnacją jego głównego doradcy Dominica Cummingsa i dyrektora ds. komunikacji Lee Caina.

Johnson izoluje się od niedzieli, gdy u jednego z posłów Partii Konserwatywnej, który był na spotkaniu z premierem, test potwierdził obecność koronawirusa. Johnson już raz – pod koniec marca – zakaził się koronawirusem. Ponieważ w czasie izolacji choroba nie ustąpiła, trafił do szpitala, a ostatecznie – na oddział intensywnej terapii, gdzie spędził trzy doby. Jak później przyznawał, przebieg choroby był na tyle poważny, że mogła się ona zakończyć śmiercią.

Źródło: dziennik.pl

REKLAMA

Komentarze