REKLAMA

Ponad 20 tysięcy żółtych kamizelek zmobilizowanych do dalszych protestów

Ponad 20 tysięcy żółtych kamizelek zmobilizowanych do dalszych protestów

REKLAMA

„Żółte kamizelki” znów są na ulicach. Demonstracje żółtych kamizelek wybuchły na nowo dwa dni po ogłoszeniu przez Emmanuela Macrona zakończenia kryzysu społecznego.

Nawoływano do manifestacji „krajowej i międzynarodowej” w Strasburgu (Bas-Rhin). Według raportu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w całej Francji demonstrowało 23 600 żółtych kamizelek, w tym 2 600 w Paryżu. Było ich mniej niż w ostatnią sobotę: 20 kwietnia, bo około 27 900 „żółtych kamizelek”, w tym 9 000 w Paryżu.

Nastąpiło dwadzieścia sześć aresztowań demonstrantów w Strasburgu. Jeden mężczyzna został ranny na placu Bordeaux, według France 3 Grand Est. Prefektura ogłosiła, że ​​tłum manifestantów rozciągał się na 1,5 kilometra i zebrał około 2000 manifestujących- pomimo zakazów demonstrowania w niektórych obszarach historycznego centrum miasta, na dworcu i w pobliżu instytucji europejskich.

REKLAMA

Kiedy demonstranci próbowali wejść do tych obszarów, wystrzelono gaz łzawiący i rozpoczęto rozpraszanie manifestantów. Dwadzieścia sześć osób zostało aresztowanych. Jedna osoba została ranna wśród demonstrantów, ranny został również policjant.

Czytaj również: Macron chce mniej krajów w strefie Schengen

Około 600 demonstrantó protestowało również pod siedzibą kilku głównych mediów w Paryżu, aby domagać się „bezstronnego traktowania przez media” ich ruchu społecznego. Duża grupa manifestowała także w sobotę w Paryżu, aby sprzeciwić się rządowi i Medef (związek zawodowy pracodawców). Pozostałe 2000 „żółtych kamizelek” obecnych w Paryżu manifestowało z 3500 czerwonymi kamizelkami z CGT (komunistyczny związek zawodowy pracowników).

Czy będzie wspólna lista „żółtych kamizelek” do europarlamentu? Sześć dni przed zakończeniem składania kandydatur kilku członków żółtych kamizelek twierdzi, że udało im się zebrać 79 kandydatów niezbędnych do złożenia ich listy.

REKLAMA

Komentarze