REKLAMA

Burza w USA. Syn Trumpa ujawnił korespondencję z WikiLeaks

Burza w USA. Syn Trumpa ujawnił korespondencję z WikiLeaks

REKLAMA

Donald Trump Junior postanowił poinformować opinię publiczną o swoich kontaktach z WikiLeaks. Na Twitterze opublikował konwersację, którą prowadził od września 2016 r. do lipca 2017 r. Jest głównie o ostatniej kampanii wyborczej w Stanach Zjednoczonych.

Przedstawiciele WikiLeaks poinformowali syna Trumpa, że udało im się ustalić osobę odpowiedzialną za prowadzenie strony internetowej, na której publikowano materiały kompromitujące jego ojca. Ponadto chcieli, aby Trump Junior przekazał im zeznania podatkowe ojca.

W całej akcji miało chodzić o dodatkowe uwiarygodnienie ataków przeprowadzanych przez WikiLeaks, których celem była Hillary Clinton. Publikacja prawdziwych materiałów na temat Trumpa miała spowodować, że również treści dotyczące Clinton nabrałyby dodatkowej wartości. Trump Junior nic nie odpisał na taką propozycję i o wszystkim poinformował ojca. Przedstawiciele WikiLeaks sugerowali również, aby w przypadku ewentualnej porażki wyborczej przyjąć narrację mówiącą o „sfałszowaniu wyborów”.

REKLAMA

Na publikacje zareagował sam twórca WikiLeaks Julian Assange. Stwierdził, że nie jest obecnie w stanie potwierdzić treści rozmów opublikowanych przez Trumpa Juniora. Dodał jednak, że są one pozbawione szerszego kontekstu.

WikiLeaks odegrało ważną rolę w ostatnich wyborach prezydenckich w USA. To właśnie tam pojawiły się słynne maila Hillary Clinton, które skompromitowały kandydatkę Demokratów.

wprost.pl

REKLAMA

Komentarze