REKLAMA

Aż 24 posłów Partii Konserwatywnej jest… homoseksualistami

Aż 24 posłów Partii Konserwatywnej jest… homoseksualistami

Kilka dni temu wiele środowisk prawicowych cieszyło się ze zwycięstwa Partii Konserwatywnej w Wielkiej Brytanii. Aż 24 posłów torysów to… homoseksualiści.

Według pojawiających się informacji, nowa kadencja brytyjskiego parlamentu będzie najbardziej… homoseksualnym parlamentem na świecie. Z 650 posłów aż pięćdziesięciu z nich deklaruje się jako homoseksualiści. Co szczególnie przerażające, aż 24 z nich weszło do niego z list Partii Konserwatywnej. Czy raczej należałoby się powiedzieć „niby konserwatywnej”. Partia torysów ma przecież od lat oficjalną sekcję homoseksualistów.

Brak obrazka

Tak właśnie wygląda „konserwatyzm” na Zachodzie i największy polityczny sojusznik Prawa i Sprawiedliwości w Europejskiej Partii Konserwatystów i Reformatorów. „Konserwatyzm” w krajach protestanckich zawsze ulega coraz większej liberalizacji. Lewica prowokuje lewackie, antychrześcijańskie i antynarodowe rozwiązania, a „konserwatyści” po krótkim oporze ulegają nim. Jedyną alternatywą dla zmieniającego się świata jest chrześcijański nacjonalizm, a nie konserwatywny-liberalizm.

ZOBACZ TAKŻE: Wyniki z Lublina. Kolejne zwycięstwo kandydata narodowców

Co ważne, nawet tak daleko idące zmiany w państwie nie są dla środowisk LGBT wystarczające. Homoseksualne związki, małżeństwa, prawica z sekcją dla homoseksualistów, ale dla aktywistów LGBT „nadal jest daleko” do osiągnięcia swoich celów. Jest to dla nas, Polaków, idealny przykład na to, że jakiekolwiek uleganie tym środowiskom nie skończy się żadnym kompromisem, ale tylko kolejnym wycofywaniem się przed antyrodzinnymi wymysłami i zagrożeniami.

Brak obrazka
REKLAMA

Komentarze