80 lat temu Niemcy ścieli na gilotynie Poznańską Piątkę

Dodano   0
  LoadingDodaj do ulubionych!
poznańska piątka IPN

Poznańska piątka / Fot. IPN

24 sierpnia 1942, 80 lat temu w Dreźnie, w ramach eksterminacji polskiej elity okupujący ziemię polskie Niemcy zamordowali, ścinając na gilotynie, za udział w polskiej konspiracji Narodowej Organizacji Bojowej, pięciu młodych polskich nacjonalistów, wychowanków Salezjańskiego Oratorium świętego Jana Bosko w Poznaniu – Poznańską Piątkę – Czesława Jóźwiaka, Edwarda Kaźmierskiego, Franciszka Kęsego, Edwarda Klinika i Jarogniewa Wojciechowskiego. 13 czerwca 1999 Jan Paweł II beatyfikował Piątkę w gronie 108 polskich męczenników (3 biskupów, 52 kapłanów diecezjalnych, 26 kapłanów zakonnych, 3 kleryków, 7 braci i 8 sióstr zakonnych oraz 9 osób świeckich).

Ludobójstwo narzędziem germanizacji

Poznań z Wielkopolską został przez okupanta niemieckiego włączony do Niemiec. Niemcy germanizowali Wielkopolskę poprzez wymordowanie polskiej elity, deportacje Polaków na wschód, osadnictwo niemieckie, niszczenie wszelkich materialnych dowodów na polskość tych ziem, zmuszenie Polaków do niewolniczej pracy na rzecz Niemiec.

Na ziemiach polskich włączonych do Niemiec, Niemcy zlikwidowali polskie szkolnictwo, wszelkie polskie placówki kulturalne, zakazali używania publicznie języka polskiego, wyznaczyli Polkom o wiele niższe pensje niż Niemcom i mniejsze przydziały żywności, zwalczali polski Kościół katolicki, zlikwidowali wszelkie polskie organizacje społeczne i polityczne, non stop zastraszali i upokarzali Polaków.

Zobacz także: Rząd reaguje na problemy z nawozami. Morawiecki: “Poprosiłem o wypracowanie odpowiedniego mechanizmu”

Walka Narodowej Organizacji Bojowej z niemieckim okupantem

Pomimo niemieckich represji w Wielkopolsce działo polskie podziemie – najważniejszą i najliczniejszą organizacją polskiego podziemia była stworzona przez działaczy Stronnictwa Narodowego mająca charakter cywilny i wojskowy Narodowa Organizacja Bojowa. To właśnie jej członkami była Poznańska Piątka, która zajmowała się wywiadowczym rozpoznaniem Wehrmachtu w Poznaniu, kolportażem organu prasowego NOB „Polska Narodowa” i ustalenie kto z Polaków złożył wniosek o wpis na niemiecką listę narodowościową (Deutsche Volksliste).

Niemiecka praworządność

Po aresztowaniu przez Niemców młodzi nacjonalistyczni konspiratorzy byli przez Niemców sadystycznie torturowani, a po procesie zamordowani przez ścięcie głowy na gilotynie. Niemieccy sędziowie uznali Polaków winnych zdrady stanu, bo zdaniem Niemców „po całkowitym rozbiciu władzy państwowej we wrześniu 1939 r. upadło również państwo polskie. Terytorium i społeczeństwo byłej Rzeczypospolitej Polskiej, zgodnie z zasadami, podlegało władzy Wielkiej Rzeszy Niemieckiej jako państwa zwycięskiego. Führer skorzystał z tego prawa, wydając dekret z dnia 8 października 1939 r., na podstawie którego teren Kraju Warty został wcielony do Rzeszy. Ten stan prawny, obowiązujący również Polaków, miał zostać zmieniony w wyniku powstania przygotowywanego przez SN. Miało tutaj powstać nowe niepodległe państwo polskie. Celem nielegalnej organizacji była więc »zdrada stanu«. […] Oskarżeni zagrozili bezpieczeństwu Wielkiej Rzeszy Niemieckiej podczas stanu wojny. Zgodnie z zasadą prawną stosowaną przez Sąd, oskarżeni zasłużyli na karę, jakiej, biorąc pod uwagę aktualną fazę walki o istnienie narodu niemieckiego, wymaga bezpieczeństwo Rzeszy. […] Należy więc orzec takie kary, aby ich działanie odstraszające było jak największe. W przypadku Polaków osiągnięcie tego celu możliwe jest jedynie poprzez orzeczenie kary śmierci. Wieloletnia kara pozbawienia wolności nie jest wystarczająca, gdyż Polacy wrogo nastawieni wobec wszystkiego, co niemieckie, nadal są przekonani o upadku Wielkiej Rzeszy Niemieckiej i wierzą, że ich rodacy przebywający w obozach karnych wcześniej czy później odzyskają wolność”.

Niezachwiana wiara

W obliczu śmierci Piątka pozostała niezachwiana w swojej wierze. Idący na śmierć nacjonaliści pisali o tym w listach do rodzin, przed samą egzekucją śpiewali polską pieśń religijną. Kościół katolicki uznał ich za błogosławionych. Czesław Jóźwiak zginął w wieku lat 22. Edward Kaźmierski zginął w wieku 22 lat. Franciszek Kęsy zginął w wieku 21 lat. Edward Klinik zginął w wieku 23 lat. Jarogniew Wojciechowski zginął w wieku 19 lat. Głęboką wiarę i patriotyzm młodych nacjonalistów ukształtowało salezjańskie oratorium będące katolickim ośrodkiem wychowawczym i ewangelizacyjnym.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

POLECAMY