Wola: Przestępca groził ekspedientce młotkiem i ukradł piwo

Dodano   1
  LoadingDodaj do ulubionych!
policja

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Funkcjonariusze policji z warszawskiej Woli zatrzymali 34-letniego mężczyznę podejrzanego o rozbój i kradzież. Ekspedientka poinformowała, że zagroził on jej młotkiem i zabrał butelkę piwa. Okazało się, że mężczyzna był już w przeszłości karany za inne przestępstwa.
  • Na warszawskiej Woli 34-letni mężczyzna chciał kupić w sklepie przy ul. Solidarności butelkę piwa, jednakże ekspedienta odmówiła obsługi
  • Zirytowany mężczyzna wyjął z kurtki młotek i groził kobiecie, ze zniszczy sklep
  • Ostatecznie nieobliczalny mężczyzna zabrał butelkę z trunkiem i wyszedł
  • Kobieta natychmiast poinformowała o zdarzeniu pracodawcę, a ten wezwał policję
  • Funkcjonariusze przeglądając monitoring natknęli się na sprawcę, gdyż ten wrócił do sklepu
  • 34-latek nie przyznawał się do winy, choć wcześniej był aresztowany za różnego typu przestępstwa
  • Zobacz także: Warszawa przygotowuje się do świąt…zimowych? Dziwne malowania wagonów

Do sklepu przy al. Solidarności wszedł 34-letni mężczyzna, który zażądał od sprzedawczyni butelki piwa. Ekspedientka nie chciała mu wydać alkoholu, więc postanowił on kobiecie pogrozić młotkiem.

Ekspedientka odmówiła mu wydania alkoholu. Zdenerwowany mężczyzna podszedł do półki z alkoholem, z wewnętrznej kieszeni kurtki wyjął młotek i skierował go w kierunku kasjerki grożąc, że jeżeli nie da mu alkoholu to zniszczy sklep. W końcu zabrał butelkę z piwem i wyszedł ze sklepu

– powiedziała komisarz Marta Sulowska.

Po wyjściu mężczyzny ze sklepu, przerażona sytuacją kobieta natychmiast poinformowała pracodawcę, który zadzwonił na policję i zgłosił popełnienie przestępstwa.

Po kilku minutach na miejsce przyjechał patrol policji. Funkcjonariusze ustalili okoliczności zdarzenia i przejrzeli monitoring sklepowy

– dodała.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Powrót sprawcy na miejsce zdarzenia

Gdy policjanci wezwani na interwencję byli jeszcze na miejscu, do sklepu wrócił 34-latek. Zaskoczeni tym faktem policjanci, aresztowali mężczyznę, lecz ten zaprzeczał przestawianym oskarżeniom.

Tłumaczył policjantom, że nie wie, o co chodzi i zaprzeczał, że był wcześniej w sklepie

– wyjaśniła rzecznik wolskiej policji.

Po zatrzymaniu okazało się, że mężczyzna był wcześniej wielokrotnie notowany za różnego rodzaju przestępstwa i dwukrotnie przebywał w zakładzie karnym. Po przesłuchaniu 34-latek usłyszał w prokuraturze zarzut rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia w warunkach recydywy.

Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Za zarzucane przestępstwo grozi mu więzienie na co najmniej 3 lata.

zyciestolicy.com.pl

Subskrybuj
Powiadom o
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

POLECAMY