Czy lewica będzie zabijać katolików w Polsce, tak jak mordowała ich w Hiszpanii?

Dodano   4  
  Loading
wojna domowa w Hiszpanii - fragment komunistycznego plakatu

Zdjęcie ilustracyjne / Fragment komunistycznego plakatu

Od wielu lat lewica i pseudo liberałowie konsekwentnie szerzy nienawiść do katolików w Polsce. Lewice i pseudo liberalne media kolportują ordynarne kłamstwa na temat Kościoła, katolicyzmu i katolików. Wielu ludzi bezkrytycznie wierzy w te kłamstwa, tym bardziej że media klerykalne i hierarchia nie są zainteresowane obroną prawdy o Kościele. Antykatolicka kampania nienawiści tworzy zaplecze ideowe dla prześladowania katolików.

Można się obawiać, że skutkiem antykatolickiej kampanii nienawiści w naszym kraju będzie terror, którego ofiarą padnie wielu katolików. Takie obawy są tym bardziej uzasadnione, że lewica i pseudo liberałowie, czy inni zwolennicy UE i tęczowej rewolucji, za bohaterów uważają (odpowiedzialnych za eksterminacje katolików) oprawców z republikańskiej Hiszpanii i Brygad Międzynarodowych w okresie wojny domowej w Hiszpanii – przykładem są np. obrazy eksponowane z okazji setnej rocznicy niepodległości Polski w Muzeum Sztuki Nowoczesnej, czy wypowiedzi działaczy antyPiSu.

Fakty dotyczące eksterminacji katolików przez lewicę w Hiszpanii w latach 30 XX wieku można poznać z (wydanej przez Rosikon Press) pracy reportażysty Grzegorza Górnego i fotografa Janusza Rosikonia „Tajne Archiwum Watykańskie”. Warto zapoznać się z tą pracą, by wiedzieć jak sadystyczni byli zbrodniarze (będący dziś bohaterami dla lewicy i pseudo liberałów w naszym kraju).

Hiszpańska tradycja terroru

Hiszpania od XIX wieku targana była nieustannymi wojnami, które doprowadziły do demoralizacji, która stała się żyzną glebą dla lewicowych zbrodni. Po wypędzeniu napoleońskiego okupanta miała miejsce 19-letnia wojna domowa absolutystów z liberałami (1814-1833). W okresie 1833-1868 „miały miejsce dwie wony domowe, dwie regencje, obalenie monarchii, 15 puczów wojskowych, dwa antyhiszpańskie powstania na Kubie, liczne bunty i skrytobójstwa (także księży), powołano 41 rządów i uchwalono 3 konstytucję. Od upadku monarchii w 1868 roku od koronacji Alfonsa XIII w 1902 krajem targały nieustanne powstania i rebelie, w tym siedmioletnia wojna domowa, a dwóch prezydentów zostało zamordowanych. Różniej do chwili powołania II Republiki w 1931 roku doszło do licznych buntów wojskowych, trzech prób zamachu na króla i siedmioletniego okresu dyktatury. Po wprowadzeniu rządów republikańskich w latach 1931-1936 zmieniły się natomiast 22 gabinety, uchwalono i unieważniono konstytucję, na porządku dziennym były prześladowania religijne i terror, a w Asturii wybuchała rewolucja komunistyczno-anarchistyczna”. Po wojnie domowej 1936-1939 dopiero dzięki dyktaturze Franco w Hiszpanii na 36 lat zapanował spokój.

Ludowy antyklerykalizm

Przyczyną niestety powszechnego antyklerykalizmu w Hiszpanii był regalizm – system królewskiej dominacji nad Kościołem. W wyniku tego systemu republikanie utożsamiali znienawidzoną monarchie z katolicyzmem. Warto przypomnieć, że w Polsce sytuacja była odwrotna. Kościół był instytucją biorącą w obronę lud przed władzą – najpierw rodzimą, która kosztem chłopów przyznawała przywileje Żydom, co w swoim nauczaniu potępiał Kościół katolicki, a potem przed władzą zaborczą (w czasie zaborów, ale i w czasie komunistycznej okupacji).

Nacjonaliści i liberałowie w awangardzie antykatolickiej

Te szkodliwe podporządkowanie Kościoła monarchii doprowadziło do tego, że w XIX wieku rządy nacjonalistów i liberałów przeprowadziły kilka fal upaństwowienia własności kościelnej (zawłaszcza zakonnej) – oczywiście własność ta trafiła w ręce nie narodu, ale w ręce polityków. Nacjonaliści i liberałowie w XIX wiecznej Hiszpanii uważali, że laicyzacja jest warunkiem modernizacji kraju. Zabór majątku doprowadził do likwidacji sieci parafii na południu Hiszpanii, konsekwencją była przyspieszona laicyzacja i rozwój ludowego antyklerykalizmu. Skutkiem tego był początek popularności komunistów i anarchistów nawołujących do prześladowania katolików – lewicowcy wcielali w życie swoje antyklerykalne idee, mordują katolików, nawet gdy ci brali udział w nabożeństwach. Już w XIX wieku społeczeństwo hiszpańskie było głęboko podzielone. Często jedną wspólną ideą była nienawiść do Kościoła. Politycy, by zyskać poparcie, nakręcali więc spirale antykatolickiej nienawiści.

Antyklerykalizm narzędziem masonerii

Rozwój antyklerykalizmu wspierała masoneria, której celem było zniszczenie starego porządku – Kościoła i monarchii. W 1931 roku 60% parlamentarzystów w Kortezach było masonami. Hiszpańscy intelektualiści wspierali proces wykorzeniania katolicyzmu z kultury.

Lewicowy antykatolicki terror

Gdy lewica przejęła władzę w Hiszpanii w latach 30 XX wieku, to siły lewicowe rozpoczęły eksterminacje katolików – lewicowcy zamordowali 13 biskupów, 4184 księży, 2365 zakonników, 283 zakonnice, 4000 świeckich działaczy katolickich – w sumie 12% hiszpańskiego kleru katolickiego zostało padło ofiarą mordów dokonanych przez lewicowców (w czasie wojny domowej na terenach zajętych przez lewicę lewicowcy wymordowali 80% katolickich duchownych).

Lewicowcy w Hiszpanii: zakazali kultu katolickiego, niszczyli wszelkie katolickie budynki (od kościołów po seminaria) – z 20.000 hiszpańskich kościołów lewicy udało się zniszczyć lewicy ponad 10.000. Lewicowcy niszczyli też zabytki ruchome i archiwa, swoje ofiary torturowali, zmuszali do bluźnierstw, sadystycznie mordowali – ciężarnym kobietom żywcem wycinali nienarodzone dzieci. Lewica mordowała katolików tylko dlatego, że byli katolikami.

Wojna domowa w Hiszpanii była skutkiem lewicowego antykatolickiego terroru. W 1931 roku miały miejsce w Hiszpanii wybory samorządowe. Monarchiści zdobyli 40.324 mandaty, a republikanie 40.101 mandatów (komuniści zdobyli 67 mandatów). Monarchiści zwyciężyli na prowincji, republikanie w miastach. Pod wpływem demonstracji na rzecz republiki, król zdecydowała się na abdykację. Likwidacja monarchii i wprowadzenie republiki zaakceptował Kościół – pomimo to antyklerykalne bojówki spaliły 100 kościołów – antykatolickiemu terrorowi przypatrywała się bezczynnie policja, która akcept wała też napady na księży. Republikański rząd za krytykę antyklerykalnego bezprawia wyrzucił z kraju prymasa Hiszpanii.

Antyklerykalna propaganda drogą do lewicowych zbrodni

W 1931 roku wybory parlamentarne wygrała w Hiszpanii lewica. Lewicowa większość wprowadziła nową konstytucję, która ograniczała wolność religijne, uniemożliwiała procesje, usuwała katechezę ze szkół, i zakazywała duchownym pracy w szkołach. Lewicowy rząd prowadził politykę laicyzacji – usuwał symbole religijne, zakazywał bicia w dzwony, wyrzucił z kraju jezuitów, prowadził antyklerykalną propagandę – rządowe gazety kreowały negatywny wizerunek Kościoła katolickiego jako instytucji nieczułej na los biedaków, oraz szkalowały Jezusa i apostołów.

W 1933 roku kolejne wybory wygrała prawica. W 1934 roku w czasie zamieszek w Asturii lewicowcy zamordowali kilka tysięcy osób – duchowni katoliccy byli mordowali tylko dlatego, że byli katolikami. W 1935 roku Moskwa zdecydowała, po delegalizacji przez nazistów Komunistycznej Partii Niemiec, że komuniści na zachodzie mają przerywać oficjalną walkę ze wszystkimi partiami nie podporządkowanymi Moskwie, i mają stworzyć antyfaszystowskie fronty ludowe pod hasłem wspólnej walki z faszystami (by przejąć kontrolę nad innymi partiami).

W 1936 roku w Hiszpanii wybory parlamentarne wygrał zjednoczony front ludowy, składający się z komunistów, socjalistów, trockistów, lewicowych republikanów, centro lewicowych nacjonalistów baskijskich i katalońskich. Lewica wygrała wybory, choć zdobyła mniej głosów, bo była zjednoczona a prawica podzielona.

Antydemokratyczna tożsamość lewicy

Po zwycięstwie wyborczym lewica ogłosiła likwidację burżuazyjnej demokracji, przeprowadzenie rewolucji bolszewickiej, wprowadzenie terroru rewolucyjnego, całkowitą eksterminację katolicyzmu. Zgodnie ze swoimi zapowiedziami lewica mordowała katolików świeckich i duchownych, niszczyła kościoły i szkoły katolickie, rządowa propaganda zachęcała do terroru wobec katolików, policja i żandarmeria akceptowały terror lewicowych bojówek, siły rządowe mordowały polityków opozycji.

Po zabójstwie lidera opozycji parlamentarnej część dowódców postanowiło ratować Hiszpanie przed terrorem komunistycznym. Antykomunistyczna rebelia wybuchła 17 lipca 1936 roku w hiszpańskim Maroku. W trakcie walk siły lewicowe cywili katolickich i niszczyły kościoły – katolicy byli przez lewicowców mordowani tylko dlatego, że byli katolikami. Lewicowy terror był oficjalną polityką lewicowych władz – lewicowcy oficjalnie zapowiadali i popierali eksterminację katolików.

Na terenach rządzonych przez lewicę: wszystkie kościoły zamknięto (większość spalono), zniszczono cały sprzęt liturgiczny, zakazano kultu religijnego, kapłanów aresztowano, tysiące księży zabito, zakazano posiadania w domach prywatnych obrazów i przedmiotów kultu religijnego – by wykryć zakazane przedmioty, policja dokonywała licznych przeszukań.

Zwycięstwo antykomunistów było cudem

Wszystko wskazywało, że antykomunistyczna rebelia nie zakończy się sukcesem. Lewica miała przewagę w ludziach i sprzęcie (dysponowała całym lotnictwem i całą flotą), kontrolowała wszystkie miasta, cały przemysł ciężki i zbrojeniowy, wszystkie głównie szlaki komunikacyjne i całe zasoby finansowe państwa (całe hiszpańskie złoto lewica przekazała Moskwie, za co Moskwa dostarczała lewicy broń, żołnierzy i dowódców z NKWD). Po stronie antykomunistów było poparcie prostego ludu. Antykomunistów wsparli też Włosi i Niemcy. Terror komunistyczny wsparł Związek Sowiecki, komuniści z całego świata, i wielu intelektualistów (Hemingway, Huxley, Orwell, Picasso).

Kiedy w 1936 w konsekwencji zbrodni dokonywanych przez lewicę wybuchła wojna domowa, oddziały antykomunistów tworzyli monarchiści (podzieleni na lojalistów i karlistów), konserwatyści, chrześcijańscy demokraci, narodowi radykałowie i część liberałów. Antykomunistów łączyła niechęć do rewolucji, dążenie do zachowania tradycji narodowych i katolicyzmu. Oddziały lewicy stworzyli: komuniści, socjaliści, anarchiści, trockiści, republikanie, oraz katalońscy i baskijscy nacjonaliści. Głównym spoiwem lewicy była nienawiść do katolicyzmu.

Tęczowa koalicja lewicowych zbrodniarzy

Tworzący lewicową koalicję republikanie odwoływali się do tradycji jakobińskiej, rewolucji francuskiej, uważali, że trzeba zniszczyć stary porządek, narzucić nowy ład wbrew woli społeczeństwa, do narzucenia nowego ładu trzeba wykorzystać siły komunistyczne i anarchistyczne, szerzyć antykatolicki terror. Republikańskie rządy sekularyzowały cmentarze, zlikwidowały zakon jezuitów, zamknęły kościoły, usprawiedliwiały terror wobec katolików.

Druga siła lewicowej koalicji PSOE (Partido Socialista Obrero Español), czyli Hiszpańska Socjalistyczna Partia Robotnicza była organizacją marksistowską, dążącą do dyktatury proletariatu, opowiadająca się za likwidacją własności prywatnej, religii i demokracji burżuazyjnej. Socjalistyczne bojówki (milicje i Gwardia Szturmowa) jeszcze przed wybuchem wojny domowej atakowały kościoły katolickie.

Trzecia siła lewicowej koalicji anarchistyczna Krajowa Konfederacja Pracy (Confederación Nacional del Trabajo, CNT) liczyła 750.000 kamratów. Odwoływała się do Bakunina, dążyła do likwidacji kapitalizmu i demokracji, domagała się wprowadzenia anarchokomunizmu, życia w komunach, bez religii, pieniędzy, władzy politycznej, różnic socjalnych.

Siły lewicowe zdominowali komuniści z Komunistycznej Partia Hiszpanii (Partido Comunista de España, PCE). Byli oni stalinistami, dla których wzorem był Związek Sowiecki. Komuniści domagali się eksterminacji katolików.

Z komunistami wspólną koalicję stworzyli skłóceni z nimi trockiści z Partii Robotniczego Zjednoczenia Marksistowskiego (Partido Obrero de Unificación Marxista POUM), domagający się permanentnej rewolucji, wojny z religią. W lewicowej koalicji byli też baskijscy i katalońscy nacjonaliści, którzy nie zwalczali katolicyzmu i walczyli o swoją niepodległość.

28 marca 1939 antykomuniści zajęli Madryt – 1 kwietnia zakończyła się wojna. W czasie wojny lewica wymordowała 72.344 osoby. Antykomuniści w walkach zabili 32.021 lewicowców. Po wojnie w czasie dyktatury generała Franco, która zapewniła Hiszpanii spokój i rozwój gospodarczy, na podstawie wyroków sądowych wykonano 22.642 egzekucje lewicowych zbrodniarzy (z ponad 50.000 zasadzonych).






Subskrybuj
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze
Magda
Gość
Magda
17 października 2021 14:58

Bardzo ciekawy artykuł. Ale błagam, niech ktoś zajmie się korektą, bo to aż wola o pomstę do nieba. Styl też jest ważny. Robicie patriotyczny portal, ale nie dbacie o czystość i poprawność polszczyzny. Jak to świadczy o MN?

hens
Gość
hens
18 października 2021 18:21
Reply to  Magda

Proszę uważnie kontrolować, czy ta witryna jest wciąż jeszcze patriotyczna. Póki co jest na garnuszku PiS, więc… czuj duch.

hens
Gość
hens
18 października 2021 18:18

Jak trudno przyjąć wreszcie do świadomości, że Levi nie mają innej idee fix niż właśnie ta! Są w tym identyczni jak muł’zumanie. Tyle, że z powodu swojej słabości są cwani i skryci, muslimy mogą występować z otwartą przyłbicą! Zresztą wiedzą co ich za to czeka po śmierci.

A żyd spodziewa się tam dostać po pysku za ściemę z holokaustem i bezczelne, wbrew woli Jahwe, utworzenie Neue Israel!

Krzysztof Sciepuro
Gość
Krzysztof Sciepuro
20 października 2021 10:14

Tylko dlaczego”pseudo” mają być ci liberałowie niby, nie rozumiem zupełnie.

POLECAMY