Bodakowski rysuje. Satyra na dziś: Niedzielski nie utonie

Dodano   0
  LoadingDodaj do ulubionych!
Niedzielski rysunek Jan Bodkaowski

Niedzielski rysunek Jan Bodkaowski / Niedzielski rysunek Jan Bodkaowski

Jeżeli przysłowia są mądrością narodów, to Niedzielski może bez obaw pływać jeziorach, rzekach, morzach i oceanach. Co ma wisieć, nie utonie. Oczywiście może być tak, że poseł Grzegorz Braun jest kiepskim wizjonerem i złożył politykowi PiS obietnice bez pokrycia. Wystarczy sobie wyobrazić zaskoczenie i frustracje ministra zdrowia, gdy pośrodku akwenu uświadomi sobie, że wróżby posła Konfederacji okazały się nic niewarte.

Dobry katolik odrzuca wszelkie wróżby jako formę okultyzmu, grzechu idolatrii przeciwko pierwszemu przykazaniu. Przypisywanie sobie lub innym zdolności poznania wydarzeń przyszłych, którą dysponuje jedynie Bóg, jest grzechem przeciwko pierwszemu przykazaniu (z racji na postępującą laicyzację i brak ustawicznej katechizacji podczas coniedzielnych mszy przypominam, że w pierwszym przykazaniu Bóg nakazał nam „nie będziesz miał bogów cudzych przede mną”).

Wiara we wróżby jest też obrazą Boga, który w swe łaskawości dał nam rozum, abyśmy na drodze rozumu przewidywali konsekwencje swoich i cudzych czynów. Teatralne i emocjonalne zaklinanie rzeczywistości przez polityków nie powinno odbierać nam poczucia realizmu. By coś w Polsce się zmieniło, Polacy, odmiennie od teorii monarchistów, którzy oczekują na pojawienie się króla na białym koniu, który przegoni siły zła, powinni na drodze demokracji zaangażować się osobiście w troskę o dobro wspólne (do czego nas zobowiązuje nauczanie Kościoła katolickiego).

Tylko samoorganizacja, stworzenie organizacji masowych, zakorzenionych w terenie, zbudowanych wokół programu, a nie barwnych liderów gawędziarzy (zainteresowanych często byciem w świetle reflektorów), pozwoli nam Polakom, podjęcie skutecznej walki o wyzwolenie od wszelkich tyranii.

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

POLECAMY