Arcybiskup Hoser zmarł po przyjęciu preparatu zwanego szczepionką na covid [OPINIA]

Dodano   25
  LoadingDodaj do ulubionych!
Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Jan Bodakowski

Jak można się dowiedzieć z facebookowego wpisu redaktora naczelnego tygodnika diecezji warszawsko-praskiej „Idziemy”, księdza Henryka Zielińskiego (zacytowanego w artykule „Nie żyje abp Henryk Hoser. Miał 78 lat” opublikowanym na stronie dziennika ''Rzeczpospolita”) abp Hoser przed swoją śmiercią „przyjechał do Polski, żeby się zaszczepić. Przyjął pierwszą dawkę Pfizera”.

Zmarły po wstrzyknięciu preparatu hierarcha opowiadał się za wstrzykiwaniem

Przed wstrzyknięciem sobie preparatu zwanego szczepionką na covid, w wywiadzie ”Sposób na wirusa” dla tygodnika ”Niedziela” arcybiskup Henryk Hoser powiedział Magdalenie Wojtak, że „że lepiej się zaszczepić niż przechodzić tę chorobę, ponieważ koronawirus może mieć groźne konsekwencje. Nawet u osób stosunkowo młodych mogą wystąpić powikłania, które spowodują śmierć. Dla dobra własnego i innych osób powinniśmy się poddać szczepieniu”.

Zobacz także: Zablokowany za wywiad z ordynatorem oddziału zakaźnego. Możliwa likwidacja kanału. You Tube w akcji

Odmiennie od hierarchy wielu naukowców zwraca uwagę, że ryzyko negatywnych skutków szczepień jest wielokrotnie większe od ryzyka zarażenia się covid. Covid jest chorobą tak samo śmiertelną, jak grypa – tylko że szansa zarażenia się grypą jest kilkunastokrotnie większa od szansy na zarażenie się covid. Wstrzykiwanie preparatu zwanego szczepionką na covid dzieciom i młodzieży jest zbrodnią, bo dzieci nie zarażają się tą chorobą, a negatywne skutki wstrzykiwania preparatu na covid są o wiele częstsze niż innych szczepionek.

Hierarcha uważał, że nie ma ryzyka

Zmarły przyjęciu szczepionki na covid abp. Hoser twierdził, że preparat zwany szczepionką na covid to środek „ratujący zdrowie i życie każdego człowieka”, który nie ma „możliwości ingerencji w DNA”, w trakcie produkcji którego „żaden etap badań nie został pominięty”. Zmarły po przyjęciu szczepionki hierarcha stwierdził, że „podczas wielomiesięcznych badań nad szczepionkami udowodniono, że nie ma ryzyka poważnych powikłań i działań ubocznych”. Arcybiskup Hoser twierdził również, że długotrwałe negatywne efekty preparatu zwanego szczepionką na covid będą „marginalne. Już teraz możemy z pewnością stwierdzić, że ryzyko choroby i śmierci z powodu koronawirusa jest dużo większe niż ewentualne skutki uboczne przyjętej szczepionki”.

Twierdzenia abp, że preparat zwany szczepionką na covid to środek „ratujący zdrowie i życie każdego człowieka” nie znajdują potwierdzenia w rzeczywistości – większość ludzi nie zaraża się covid, 80% ludzi zakażonych nie ma żadnych objawów, reszta ma lekkie objawy, a niewielka część musi być hospitalizowana – i właśnie takie osoby umierają, jak się okazuje często w wyniku procedur takich jak respiracja (czyli niepotrzebne podłączenie do respiratora po wprowadzeniu w śpiączkę farmakologiczną) czy od nadmiernej ilości podawanych leków.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Z twierdzeniami hierarchy, że nie ma „możliwości ingerencji w DNA” mRNA wirusa z preparatu, wielu genetyków się nie zgadza — genetycy dostrzegają taką możliwość. Sprzeczne z faktami było stwierdzenie hierarchy, że w trakcie produkcji preparatu zwanego szczepionką na covid „żaden etap badań nie został pominięty” – z lektury informacji producentów widać, że procedury zajmującej normalnie 10 lat badań nie dało się przeprowadzić w ciągu kilku miesięcy.

Hierarcha uważał, że preparat był przebadany

Sprzeczne z nauką było też stwierdzenie hierarchy, że „podczas wielomiesięcznych badań nad szczepionkami udowodniono, że nie ma ryzyka poważnych powikłań i działań ubocznych” – ponieważ, jak można się dowiedzieć, ze stron internetowych zachodnich instytucji zbierających dane o skutkach ubocznych procedur i produktów medycznych ilość skutków ubocznych po preparacie zwanym szczepionką na covid jest gigantyczna.

Absolutnie bezpodstawne były stwierdzenia hierarchy, że długotrwałe negatywne efekty preparatu zwanego szczepionką na covid będą „marginalne. Już teraz możemy z pewnością stwierdzić, że ryzyko choroby i śmierci z powodu koronawirusa jest dużo większe niż ewentualne skutki uboczne przyjętej szczepionki”. Na drodze naukowej dziś o skutkach za kilka lat nie da się nic powiedzieć.

Wyniki eksperymentów na zwierzętach wskazują, że stwierdzenia hierarchy, że preparaty oparte na wprowadzaniu mRNA do naszych komórek „nie są bardziej niebezpieczne” od tradycyjnych szczepionek, są całkowicie sprzeczne z rzeczywistością – zwierzęta poddawane takim terapiom po kilku miesiącach umierały.

Wstrzykiwanie miało być zdaniem hierarchy wyrazem patriotyzmu

Zdaniem zmarłego po przyjęciu preparatu zwanego szczepionką hierarchy „szczepienia można rozpatrywać jako swoisty patriotyczny obowiązek chroniący zdrowie i życie naszych rodaków. Szczepionka chroni nasze dobro wspólne, które jest dobrem narodowym”. Dla hierarchy „szczepienia są szansą na to, aby powrócić do normalnych warunków życia” a przeciwnicy szczepień żyją tylko dzięki zaszczepionym.

Szokujące jest to, że narażanie biologicznego przetrwania naszego narodu (preparat zwany szczepionką na covid może wywołać bezpłodność, doprowadzić do chorób autoimmunologicznych i zgonów, których jest już dziś więcej niż zgonów po wszystkich dotychczasowych szczepionkach) hierarcha uznał za patriotyzm. Nonsensem okazało się też stwierdzenie, że „szczepienia są szansą na to, aby powrócić do normalnych warunków życia” – co pokazuje kryzys zdrowotny w krajach gdzie przeprowadzono masowe szczepienia.

Medjugorie

Abp Hoser Henryk od 1994 do 1996 (już po ludobójstwie, jakie miało miejsce w tym kraju) był wizytatorem apostolskim w Rwandzie, od 2008 do 2017 był biskupem w diecezji warszawsko-praskiej, od 2018 był wizytatorem apostolskim w Medjugorie – miejscu demonicznych mamień. Z wykształceniem był lekarzem – przez wiele lat przewodniczył Zespołowi Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych.

Można się zastanawiać czy sprzeczne z faktami wypowiedzi hierarchy zmarłego po przyjęciu preparatu zwanego szczepionką na covid o tym preparacie nie były spowodowane negatywnym wpływem przebywania w Medjugorie – miejscu demonicznych mamień.

Subskrybuj
Powiadom o
25 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

POLECAMY