REKLAMA

Partia Biedronia żąda oficjalnych przeprosin od Lechii Gdańsk

Partia Biedronia żąda oficjalnych przeprosin od Lechii Gdańsk

REKLAMA

Pomorscy przedstawiciele partii Roberta Biedronia „Wiosna” żądają przeprosin od Lechii Gdańsk. Wszystko przez transparent, na którym widniały, rzekomo obraźliwe, stwierdzenia dotyczące gejów.

Klub nie zamierza przepraszać.

Na tym moglibyśmy zakończyć artykuł. Warto, jednak przypomnieć całą sytuację.

Kibice Lechii Gdańsk podczas meczu z Wisłą Płock rozwiesili transparent mówiący wprost co mają zrobić dewianci spod znaku LGBT.

„Sodomici, pedały i pedofile z LGBT! Łapy precz od naszych dzieci!” – głosił napis rozwieszony w sektorze gospodarzy w Gdańsku.

Transparent z napisem zawisł na Lechii 13 marca. Iskierka normalności w Gdańsku nadal nie zgasła – transparent wisi tam do dziś.

Gdańska walka

Niestety. nie tylko Biedroń będzie walczył z Lechią. Nowa prezydent Gdańska, Aleksandra Dulkiewicz szczerze popiera aktywistów LGBT.

REKLAMA

Beata Maciejewska, szefowa partii Wiosna Roberta Biedronia na Pomorzu, pojawiła się w środę na stadionie Lechii Gdańsk. Żądała spotkania z prezesem klubu Adamem Mandziarą.

Do spotkania, oczywiście, nie doszło.

„Czy prezes Lechii Adam Mandziara się mnie boi? Czy boi się potępić homofobię? Jeśli jest odważny, to niech mi odpowie, czy popiera ataki na mniejszości na jego stadionie. Lechia Gdańsk jest wizytówką tego miasta, a pan Mandziara, jako prezes, liderem opinii publicznej” – żaliła się Maciejewska.

Rzecznik Lechii Gdańsk całą sprawę skomentował krótko: „nie komentuję”.

Maciejewska dodaje, że przyszła z żądaniem przeprosin: „Niech pan prezes Mandziara przeprosi wszystkich obywateli i obywatelki, którzy zostali na Lechii obrażeni”.

Liderka Wiosny na Pomorzu zostawiła list do prezesa Lechii. Co więcej liczy na to, że uda jej się spotkać z nim w najbliższych dniach.

wp.pl / nczas.com

REKLAMA

Komentarze