Szczepionka przeciw COVID-19

Szczepionka przeciw COVID-19 / Fot. Pixabay/spencerbdavis1

  • Jak przekazał szef Europejskiej Agencji Leków Marco Cavaleri, podawanie kolejnych dawek szczepionki co cztery miesiące jest szkodliwe dla człowieka
  • EMA zaleciła również krajom dostosować swoje programy szczepień pod sezon zimowy oraz grypowy
  • W niektórych państwach – szczególnie w Izraelu – wprowadzono już szczepienia 4 dawką
  • Zatwierdzone wcześniej leki na koronawirusa jak Paxlovid oraz Remdesivir są skuteczne przeciwko Omikronowi
  • Zobacz także: Jachira znów szokuje w Sejmie. “Zlikwidujmy wreszcie kuratoria!”

Europejska Agencja Leków poinformowała, że przyjmowanie szczepionek na COVID-19 co cztery miesieące może poskutkować osłabieniem układu odpornościowego, a także kłopotliwe dla ludzi. Zaproponowano rządom, aby dawki przypominające były oddalone od siebie w większym okresie. Należy je również powiązać z sezonem zimowym, zależnie od miejsca na Ziemii.

Dawki przypominające szczepionki „mogą być podane raz, może dwa razy, ale nie jest to coś, co może być nieustannie powtarzane. Musimy pomyśleć, jak możemy przejść z obecnej pandemicznej sytuacji w kierunku sytuacji endemicznej

– powiedział Marco Cavaleri, szef EMA. ds. biologicznych zagrożeń dla zrowia oraz strategii szczepień.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com 

Czwarta dawka szczepionki?

Europejski regulator udzielił takiej rady, gdyż pewne kraje rozważają możliwość podawania już drugiej dawki przypominającej szczepionki przeciw koronawirusowi, po pełnym zaszczepieniu pierwotnie dwiema dawkami. Władze tych państw, decydując się na taki krok, chcą zapobiec wzrostowi zakażeń z powodu wariantu Omikron koronawirusa.

Należy również przypomnieć, że Izrael jako jeden z pierwszych krajów zdecydował się szczepić obywateli 4 dawką, podawaną osobą powyżej 60 roku życia.

Z kolei władze Wielkiej Brytanii uznały, że pierwsza dawka przypominająca zapewnia dobry poziom ochrony i w związku z tym nie ma obecnie potrzeby podawania drugiej dawki przypominającej.

Leki skuteczne w walce z Omikronem

Przedstawiciele EMA potwierdzili także, że doustne i dożylne leki przeciwwirusowe, takie jak Paxlovid oraz Remdesivir zachowują swoją skuteczność przeciw wariantowi Omikron koronawirusa.

Agencja dodała, że najwcześniej w kwietniu będzie mogła zatwierdzić nową szczepionkę przeciw nowemu wariantowi koronawirusa, ponieważ proces ten zajmuje od trzech do czterech miesięcy. Niektórzy z największych światowych producentów szczepionek zapowiedzieli, że chcą stworzyć szczepionki, które będą skuteczne na nowe warianty wirusa.

forsal.pl

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Flickr

Podatek dotknie 10 proc. mieszkańców prowincji

Jeden z quebeckich lekarzy Jean Bottari komentował na Twitterze, że wszyscy antyszczepionkowcy, którzy powtarzają, że w razie potrzeby wystarczy obciążać ich kosztami opieki medycznej, powinni być świadomi, że dzień pobytu w szpitalu w Quebec to koszt ok. 1500 CAD, a na oddziale intensywnej terapii – 4000 CAD plus koszt wynagrodzeń lekarzy.

Quebec już wcześniej decydował się na niekonwencjonalne rozwiązania w pandemii. Jednym z nich jest ponownie wprowadzona w sylwestra godzina policyjna między 22 a 5 rano. Dotyczyła ona osób nie mających ważnego powodu, by przebywać poza domem. Od przyszłego wtorku osoby chcące zrobić zakupy w sklepach z alkoholem i marihuaną, będą musiały pokazać zaświadczenie o szczepieniu.

Według wtorkowego komunikatu rządu prowincji w ciągu poprzedniej doby przybyło 8710 zakażeń koronawirusem. W Quebecu mieszka ok. 8,5 mln ludzi, co czyni z niego drugą po Ontario (14,5 mln) najludniejszą prowincję kraju. W całej liczącej 38 mln mieszkańców Kanadzie w minionym tygodniu odnotowano ponad 260 tys. nowych infekcji. Od początku pandemii zidentyfikowano ich ok. 2,54 mln.

Rośnie presja na niezaszczepionych

Zbierająca bieżące oficjalne dane strona Covid19tracker.ca podała we wtorek nowe dane. Według nich w Kanadzie wśród osób, dla których zatwierdzono szczepionki, czyli od 5. roku życia, prawie 88 proc. otrzymało jedną dawkę, a 81,3 proc. jest w pełni zaszczepionych.

Mimo wysokiego odsetka zaszczepionych kanadyjskie stowarzyszenie lekarzy (Canadian Medical Association, CMA) zachęcało we wtorkowym komunikacie do szczepienia, w tym do przyjmowania dawek przypominających. “W całym kraju Kanadyjczycy nie otrzymują należnej pomocy, ponieważ szpitale są przeciążone. Szczepionki nie tylko chronią zaszczepionych, ale także całe społeczności i system opieki zdrowotnej” – podkreśliło CMA. Lekarze zwrócili też uwagę na ciągłe “bombardowanie” Kanadyjczyków fałszywymi i sprzecznymi informacjami na temat Covid-19 i konieczność interweniowania władz w tej sprawie.

W późniejszej wypowiedzi dla telewizji CTV przewodnicząca CMA dr Katharine Smart powiedziała, że wprowadzenie obowiązku szczepień może być wyzwaniem. Jej zdaniem rządy będą musiały skorzystać z wszystkich możliwych rozwiązań, by zwiększyć presję na niezaszczepionych.

Coraz większe problemy służby zdrowia

Premier Kanady Justin Trudeau mówił w minionym tygodniu o rosnącej frustracji wśród Kanadyjczyków.

– Widzą, że zawieszane jest leczenie w przypadku nowotworów i planowane operacje. Dzieje się tak, ponieważ w łóżkach szpitalnych leżą osoby, które zdecydowały się nie szczepić

– powiedział premier Kanady.

Minister zdrowia Kanady Jean-Yves Duclos powiedział z kolei w miniony weekend, że prowincje prawdopodobnie wprowadzą obowiązek szczepień ze względu na coraz większe problemy służby zdrowia.

Biuro prasowe rządu Quebecu przekazało wówczas, że prowincja nie rozważa jeszcze obowiązku szczepień. Główny lekarz Nowej Szkocji Robert Strang powiedział publicznemu nadawcy CBC, że rząd tej prowincji rozważa ograniczenie liczby miejsc, do których dostęp mają osoby niezaszczepione. Premier Alberty Jason Kenney i premier Saskatchewan Scott Moe odrzucili obowiązek szczepień.

Trudeau rozmawiał w poniedziałek z premierami prowincji i terytoriów, ale w komunikacie po rozmowach nie wymieniono tematu obowiązkowych szczepień.

Kolejne branże z obowiązkiem szczepień

Obowiązek szczepień przeciw Covid-19 dotyczy pracowników administracji federalnej, wprowadziły go też niektóre miasta. Od soboty zacznie dotyczyć kierowców ciężarówek przekraczających granicę z USA.

W Kanadzie służba zdrowia jest bezpłatna dla obywateli i osób posiadających prawo stałego pobytu. Finansowana jest z budżetów 13 prowincji i terytoriów, przy czym rząd federalny przekazuje równowartość około jednej piątej wydatków w ramach tzw. Canada Health Transfer. Zgodnie z kanadyjską konstytucją służba zdrowia leży w kompetencjach prowincji. W związku z tym szczepionki kupuje rząd federalny, ale szczepienia są organizowane przez prowincje.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com 

wnp.pl

Kopalnia Turów

Kopalnia Turów / Fot. YouTube

  • Polski rząd nie zamierza zatrzymywać prac w kopalni KWB Turów, zgodnie z poleceniem Komisji Europejskiej
  • Według nieoficjalnych informacji podawanych przez agencję Bloomberg, Bruksela miała uruchomić procedurę wstrzymywania wypłat środków unijnych
  • Kary nałożone przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie będą ingerować w Fundusz Odbudowy
  • Do tej pory, od 20 września 2021 roku naliczono ponad 57 milionów euro kary
  • Zobacz także: Komisja Europejska ponagla Polskę. Chce pieniędzy za Turów

Wiceminister rozwoju i technologii, na antenie “Polskiego Radia 24” poinformowała, że resort nie posiada oficjalnych informacji na temat doniesień Bloomberga. Wyraziła natomiast przekonanie, że więcej na ten temat powiedzą urzędnicy kancelarii prezesa rady ministrów lub ministerstwa spraw zagranicznych.

KE będzie egzekwować kary

W środę Bloomberg poinformował, że Bruksela chce zablokować wypłat środków europejskich. Blokada ma nastąpić w najbliższych dniach lub tygodniach. W latach 2021-2027 Polska powinna otrzymać 137 mld euro.

Naliczone kary nie będą odciągane zze środków Funduszu Odbudowy, z którego finansowany jest m.in. Polski Ład, a z innych środków unijnych. Z przyjętych przez UE dokumentów wynika, że w ramach perspektywy na lata 2021-2027 Polska powinna otrzymać blisko 137 mld euro.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com 

Turów: 50 mln euro do zapłaty

Licznik kar za dalsze działanie kopalni w Turowie zaczął bić w drugiej połowie września 2020 roku. Każdego dnia do rachunku dopisywanych jest 500 tys. euro, więc gdyby Komisja Europejska podjęła działania egzekucyjne dziś, sprawa dotyczyłaby ponad 57 mln euro. Ostateczna decyzja o wstrzymaniu przelewów ma zapaść w najbliższym czasie.

Polsko-czeskie rozmowy o przyszłości kopalni nadal trwają. Polscy negocjatorzy już w październiku i listopadzie przekonywali, że do ustalenia pozostały bardzo pojedyncze kwestie, ale okazało się, że swą na tyle problematyczne, że zablokowały możliwość zawarcia porozumienia.

wp.pl

/ Fot. Gates Notes

  • Założyciel Microsoftu Bill Gates przyznał ostatnio, że po wariancie Omikron, koronawirus będzie traktowany jak zwyczajna sezonowa grypa
  • Jeden z najbogatszych ludzi na świecie podkreślił jednak, że szczepionki na COVID-19 nie działają jak magiczny amulet i nie chronią przed samym zachorowaniem
  • Ich zadaniem jest zmniejszenie objawów oraz złagodzenie przebiegu choroby
  • Zobacz także: Sasin krytykuje Zielony Ład. “Tyle nas kosztuje rewolucja”

Współzałożyciel Microsoftu stosunkowo często zabiera głos w sprawie epidemii koronawirusa. Tym razem wymienił się opiniami z prof. Devi Sridhar z Uniwersytetu w Edynburgu.

Kiedy osłabnie fala COVID-19 napędzana obecnie Omikronem, będziemy mieli znacznie mniej zakażeń. Koronawirusa będzie można prawdopodobnie traktować jako sezonową grypę

– stwierdził niedawno Bill Gates.

Szczepionki nie zapobiegają infekcjom

Panowie rozmawiali na Twitterze na temat funkcjonowania świata w okresie epidemii koronawirusa. W trakcie 45-minutowej rozmowy popularny miliarder ocenił, że preparatom przeciwko COVID brakuje dwóch kluczowych rzeczy.

Po pierwsze, nadal umożliwiają infekcje, a czas ich trwania wydaje się być ograniczony. Potrzebujemy szczepionek, które zapobiegają ponownym infekcjom i mają wieloletni okres działania

– podkreślił założyciel Microsoftu.

Optymistyczne spekulacje Gatesa

Zdaniem Billa Gates mało prawdopodobne jest powstanie wariantu bardziej zaraźliwego niń Omikron. Po zakończeniu obecnej fali, ludzie nabędą więcej odporności. Przyznał jednak, że rządy w czasie strwania epidemii nie raz zostali zaskoczeni.

Omikron stworzy dużo odporności, przynajmniej na następny rok

– ocenił Gates, dodając, że aplikacja preparatów może być potrzebna co roku, tak jak w przypadku szczepionek na grypę.

Telewizja CNBC zwraca w tym kontekście uwagę, że twórca Microsoft, nie jest pierwszym, który prognozuje ustąpienie pandemii. Zdaniem licznych ekspertów szybkie rozprzestrzenianie się Omikronu, choć z pewnością niebezpieczne, może wyposażyć wystarczająco dużo ludzi w naturalną odporność, co sprawi, że COVID wejdzie w znacznie mniej dotkliwą fazę endemiczną.

dorzeczy.pl

Viktor Orban

Premier Viktor Orban / Fot. PAP/EPA/Zoltan Mathe

  • Premier Węgier Viktor Orban zapowiedział regulację cen na niektóre produkty żywnościowe, które wejdą od 1 lutego
  • Regulacje dosięgną takie produkty jak mąka pszenna, mleko krowie, cukru, oleju słonecznikowego, udźca wieprzowego, i filetów drobiowych
  • Wcześniej tj. w listopadzie 2021 roku zostały wprowadzone limity cen benzyny 95-oktanowej oraz oleju opałowego
  • Zobacz także: Viktor Orban przekazał… wyrazy współczucia prezydentowi Kazachstanu

Węgierski rząd zadecydował, że ceny sześciu rodzajów towarów nie będą mogły od 1 lutego kosztować więcej niż kosztowały 15 października. Ograniczenia dotyczą: mąki pszennej, mleka krowiego o 2,8-procentowej zawartości tłuszczu, cukru, oleju słonecznikowego, udźca wieprzowego i filetów z piersi kurczaka.

Tak musi być w każdym sklepie

– powiedział Orban

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com 

Orban nie po raz pierwszy ingeruje w rynek

Węgierski rząd już nie pierwszy raz ingeruje w działanie rynku. Chcąc powstrzymać odczucie drożyzny, od połowy listopada 2021 roku wprowadzono limit cen paliw – cena benzyny 95-oktanowej oraz zwykłego oleju opałowego nie możę przekraczać 480 forintów, czyli 6,05 zł za litr. Limit ten nie obejmuje paliw klasy premiur, a sama regulacja ma obowiązywać do połowy lutego.

Węgierski bank centralny przeprowadził serię podwyżek stóp procentowych. Szły w górę co miesiąc, co przekładało się na coraz droższe kredyty hipoteczne. Przed Bożym Narodzeniem Orban poinformował, że rząd zamrozi kredytobiorcom oprocentowanie hipotek. Przez pół roku zadłużeni spłacają raty w wysokości ustalonej w październiku. W chwili podejmowania tej decyzji wskaźnik BUBOR 3M (węgierski odpowiednik naszego WIBORu) był na poziomie nieco ponad 2 proc. Teraz to blisko 4 proc.

biznes.wprost.pl, hungarytoday.hu

Ludzie w maseczkach

Ludzie w maseczkach / Fot. YouTube

  • WHO zanotowała światowy wzrost zachorowań na COVID-19 w zeszłym tygodniu.
  • Organizacja odnotowała 15 mln zachorowań między 3 a 9 stycznia na świecie.
  • Nie wzrasta ilość zgonów zakażonych wirusem, choć ta liczba nadal jest niepokojąca.
  • Zobacz także: Budowa mostu w Warszawie. Wycięto część przydrożnego lasu

Wzrost zachorowań na COVID-19

Światowy wzrost zachorowań na COVID-19 odnotowała Światowa Organizacja Zdrowia.

Między 3 a 9 stycznia na całym świecie zdiagnozowano ponad 15 mln infekcji koronawirusem, zmarło też ponad 43 tys. zakażonych osób.

– opublikowała WHO w swoim raporcie.

Wzrost liczby infekcji odnotowano we wszystkich regionach świata oprócz Afryki, w której było ich o 11 proc. mniej niż dwa tygodnie temu. Eksperci uważają, że na tym kontynencie fala zakażeń wywoływanych przez Omikron osiągnęła już szczyt.

– napisała agencja AP.

W Wielkiej Brytanii i USA odnotowuje się oznaki szczytu infekcji Omikronem w ich krajach.

W raporcie WHO zaznaczono, że liczba zakażeń w obu Amerykach była w ubiegłym tygodniu najwyższa od początku pandemii.

– dodaje AP.

W Azji Południowo–Wschodniej zanotowano największą liczbę zachorowań o 400 proc. Obie Ameryki o 78 proc, a Europa 31 proc.

Statystyki

Tygodniowa liczba zgonów na COVID–19 w skali całego świata pozostała na podobnym poziomie. Wyraźnie wzrosła liczba zgonów w Afryce (o 84 proc.) i Amerykach (o 26 proc.), w pozostałych regionach świata nieznacznie spadła.

– dodaje AP.

Na ponad 308 milionów zakażonych COVID-19 od początku pandemii, zmarło ponad 5,4 mln- podaje WHO.

Organizacja międzynarodowa działająca w ramach ONZ zajmuje się kwestią ochrony zdrowia. Została utworzona w 1948 r. Siedzibą organizacji jest Genewa. WHO jest organem kierującym i koordynującym wszelkie zagadnienia dotyczące ochrony zdrowia w systemie Narodów Zjednoczonych.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tvp.info

Wojciech Hann, prezes zarządu BOŚ

Wojciech Hann, prezes zarządu BOŚ / Fot. YouTube

  • Bank Ochrony Środowiska poinformował o podpisaniu kolejnych umów w ramach programu „Mój elektryk”.
  • Nowymi partnerami stały się BNP Paribas Leasing Services, MAN Financial Services, FL Santander Leasing oraz Santander Consumer Multirent.
  • Razem z BOŚ współpracuje już 10 firm w realizacji programu „Mój elektryk”.
  • Zobacz także: Sejm na żywo. Oglądaj transmisję na Media Narodowe

Rozszerzenie współpracy

Bank Ochrony Środowiska poinformował na Twitterze jak i własnej stronie o kolejnych podpisanych umowach w ramach programu „Mój elektryk”. Program ten ma na celu uniknięcie emisji zanieczyszczeń powietrza dzięki dofinansowaniu i rozwoju działań obniżających zużycie paliw emisyjnych w transporcie.

BOŚ podpisał umowy z kolejnymi firmami leasingowymi w celu rozszerzenia dostępności dotacji przyznawanych na zakup zeroemisyjnych pojazdów w ramach programu „Mój elektryk”. Jeszcze 31 grudnia zawarte zostało porozumienie z BNP Paribas Leasing Services. Następnie, 3 stycznia, podpisano umowę z MAN Financial Services, a 11 stycznia, do realizacji programu dołączyły FL Santander Leasing oraz Santander Consumer Multirent. Tym samym, w programie „Mój elektryk” z BOŚ współpracuje już dziesięć firm leasingowych.

– informuje Bank Ochrony Środowiska na swojej stronie.

Ze środków Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, BOŚ udziela firmom i instytucjom dopłaty do kosztów leasingu. Dotyczy on fabrycznie nowych zero emisyjnych pojazdów osobowych i dostawczych. Celem działań jest dostosowanie pojazdów do zero emisyjności.

Skok do Zero emisyjności

Umowy z kolejnymi firmami leasingowymi w znacznym stopniu pozwolą na skuteczniejszą dystrybucję środków przeznaczonych na unowocześnienie i elektryfikację samochodów poruszających się po polskich drogach.

Tym samym nie tylko realnie przyczyniamy się do modernizacji krajowych flot pojazdów, ale również do zmniejszania emitowanych przez nie zanieczyszczeń powietrza.

Realizacja programu „Mój elektryk” stanowi istotny element dochodzenia Polski do neutralności klimatycznej, stąd dążymy do tego, aby grono zaangażowanych w ten program firm leasingowych stale się poszerzało. Liczymy, że niebawem będziemy mogli ogłosić kolejne porozumienia.

– powiedział Wojciech Hann, prezes zarządu BOŚ.

W programie przewidziano dofinansowanie w formie dotacji lub dotacji ze środków udostępnionych bankom z przeznaczeniem na dopłatę do opłat ustalanych w umowach leasingu w rozumieniu art. 411 ust. 1 pkt 2 lit. e ustawy – Prawo Ochrony Środowiska.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com 

Adam Niedzielski

Adam Niedzielski / Fot. PAP/Piotr Nowak. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Ekonomista Niedzielski

Adam Niedzielski to z wykształcenia ekonomista (czyli osoba nieposiadająca wiedzy akademickiej o ochronie zdrowia). To, że pracował we władzach Narodowego Funduszu Zdrowia, nie czyni go żadnym ekspertem od ochrony zdrowia – do NFZ wysłał go Mateusz Morawiecki, którego podwładnym był Niedzielski w Ministerstwie Finansów. Przeciwko powierzeniu Niedzielskiemu szefostwa NFZ protestowała Solidarność pracowników NFZ. Według doniesień medialnych Niedzielski odpowiadał w ZUS i NFZ za PR (czyli propagandę) – za kwestie zdrowia nie mógł, bo nie ma ku temu żadnego wykształcenia. Powierzenie kierownictwa Ministerstwa Zdrowia było też decyzją Morawieckiego.

Ekonomi jednoznacznie wskazuje, że niskie podatki, proste prawa, wolność gospodarcza, i prywatna inicjatywa, zapewniają rozwój gospodarczy i dobrobyt obywatelom, to, że PiS, i jego ekonomiści (Morawiecki historyk z podyplomowymi studiami ekonomicznymi i ekonomista Niedzielski) nie są zainteresowani realnym obniżeniem podatków i likwidacją szkodliwych przepisów, może świadczyć albo o tym, że nie rozumieją procesów gospodarczych, albo o tym, że świadomie nie są zainteresowani działaniami na rzecz Polski i Polaków.

Hucpiarstwo i hipokryzja

Niedzielski swoją hipokryzję i hucpiarstwo zamanifestował bezczelną krytyką wypowiedzi małopolskiej kurator oświaty Barbary Nowak, która wbrew oficjalnej kłamliwej propagandzie stwierdziła fakt, że preparat zwany wbrew faktom szczepionką na covid, a będący w rzeczywistości produktem inżynierii genetycznej, który modyfikuje komórki, jest eksperymentem naukowym. Warto dodać, że polska Konstytucja zakazuje zmuszania do udziału w eksperymentach naukowych, jakimi są wstrzykiwania preparatów zwanych szczepionkami na covid. Małopolska kurator sprzeciwiła się też zmuszaniu kogokolwiek do przyjmowania tego eksperymentalnego preparatu inżynierii genetycznej.

Niedzielski, komentując słowa kurator, stwierdził, że powinno się ja wywalić z pracy (“Takie osoby nie powinny ponosić odpowiedzialności za edukację”). Zdaniem Niedzielskiego małopolska kurator oświaty „uważa, że potrafi przeciwstawić się swoim nikłym autorytetem całemu światu nauki. Niestety, to są oczywiście kolejne wpadki, kolejne niefortunne wypowiedzi, bo rzeczywistość jest taka, że nie jest to żaden eksperyment”. Niedzielski uznał też, że stwierdzenia małopolskiej kurator oświaty to „oznaki braku rozumu”.

Oficjalnie to eksperyment

Wbrew twierdzeniom Niedzielskiego wstrzykiwanie preparatu jest eksperymentem naukowym. Oficjalnie preparat ten nie przeszedł normalnej drogi badań dopuszczających do użytkowania, takiej, jaką przechodziły preparaty przed rzekomą pandemią. Preparat ten oficjalnie został dopuszczony warunkowo, a nie na normalnej drodze. Oficjalnie prace badawcze nad nim nadal trwają. Nie może być inaczej, producenci tego preparatu nie mieli czasu na to, by zbadać konsekwencje jego przyjęcia, nie wiadomo więc jakie będą konsekwencje.

Nadużyciem jest też nazywanie tego preparatu szczepionką. Działa on na innych zasadach niż tradycyjna szczepionka, w której wprowadza się do organizmu człowieka (ale nie do komórki) zneutralizowany materiał genetyczny wirusa by organizm wytworzył przeciwciała – preparat zwany szczepionka na covid jest produktem inżynierii genetycznej, w fazie eksperymentalnej, nie przebadanym (bo nie było na to czasu), nie wiadomo o jakich skutkach, który teoretycznie ma wprowadzać materiał genetyczny wirusa do komórki, aby komórka sprzecznie ze swoją naturą stała się bioreaktorem i wytwarzała białko podobne do białka wytwarzanego przez wirusa, by w ten sposób pobudzić układ odpornościowy.

Wątpliwe są też statystyki, na które powołuje się Niedzielski. W pierwszym tegorocznym numerze tygodnika „Do Rzeczy” Jan Pospieszalski w felietonie „Opamiętajcie się” zdradził, jak fałszowane są statystyki głoszące, że większość rzekomo zmarłych na covid to osoby niezaszczepione.

Niezaszczepieni to ci co przyjęli szczepionkę

W swym felietonie Jan Pospieszalski zdradził, ‘’że za osoby w pełni zaszczepione Ministerstwo Zdrowia uznaje tylko te, u których upłynęło więcej niż 14 dni od przyjęcia ostatniej dawki, a mniej niż pół roku. Zatem do zmarłych niezaszczepionych trafiają również zmarli zaraz po przyjęciu kolejnej dawki, zaszczepieni jedną dawkę, a także osoby, które przyjęły ostatnią dawkę ponad sześć miesięcy temu. Ponadto statystyki mogą być fałszowane przez fakt, że zaszczepieni są rzadziej testowani. Do niedawna było nawet takie odgórne rozporządzenie”.

To nietestowanie na covid przy przyjęciu do szpitala zaszczepionych według doniesień medialnych polegało na tym, że jak w szpitalu pojawia się dwu pacjentów z tymi samymi objawami choroby górnych dróg oddechowych, to zaszczepiony nie był testowany na covid i nie był uznawany za chorego na covid, a niezaszczepiony (faktycznie lub według definicji Ministerstwa Zdrowia) był testowany i uznawany za chorego na covid. I jak obaj umierali mające te same objawy, to zaszczepiony nie umierał na covid tylko na coś innego, a niezaszczepiony umierał na covid.

W artykule na łamach „Do Rzeczy” Jan Pospieszalski stwierdził, że [tak zwane] „szczepienia [na covid] nie hamują rozprzestrzeniania się wirusa. Kraje gdzie jest o wiele więcej zaszczepionych niż w Polsce […] notują wzrost zachorowań”. Z artykułu Jana Pospieszalskiego można się dowiedzieć, że „w Polsce w szczytowym okresie listopada najwięcej zakażeń było w województwach o największej liczbie zaszczepionych”.

Nie ma konsensusu wśród ekspertów

Niedzielski kłamliwie insynuuje, że istnieje konsensus ekspertów co do słuszności wstrzykiwania nieprzebadanego preparatu inżynierii genetycznej w fazie testu, o nie wiadomo jakich konsekwencjach. W rzeczywistości eksperci, naukowcy i lekarze, mają odmienne opinie. To politycy (niemający żadnego wykształcenia w dziedzinie ochrony zdrowia) zadecydowali, że jedni eksperci mają rację, a inni eksperci tej racji nie mają.

Samo zaś założenie o tym, że ekspert wie lepiej, podważa prawo takich osób jak Niedzielski, politycy PIS, PO, PSL i Lewicy do wypowiadania się o polityce. Ja Jan Bodakowski jestem z wykształcenia politologiem, czyli ekspertem od polityki. Więc w konsekwencji przekonania o głosie decydującym ekspertów moje zdanie o polityce jest ważniejsze od zdania osób bez wykształcenia politologicznego (czyli prawnika Kaczyńskiego, prawnika Dudy, historyka Morawieckiego, historyka Tuska, historyka Komorowskiego, historyka Michnika).

Jan Bodakowski

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

Sąd Okręgowy w Płocku utrzymał w mocy wyrok uniewinniający trzy lewicowe aktywistki oskarżone o obrazę uczuć religijnych. Kobiety w kwietniu 2019 r. rozkleiły w pobliżu płockiego kościoła św. Maksymiliana plakaty z wizerunkiem Matki Boskiej z „aureolą” w barwach logotypu ruchu LGBT. W pierwszej instancji kobiety zostały uniewinnione przez Sąd Rejonowy w Płocku. Instytut Ordo Iuris, który reprezentował pokrzywdzonego proboszcza miejscowej parafii, zapowiada złożenie kasacji.

„Szacunek do religii, przedmiotów czci religijnej, czy miejsc przeznaczonych do modlitwy powinien być standardem w społeczeństwie. Odzwierciedleniem tego założenia jest istnienie art. 196 kodeksu karnego, który penalizuje obrażanie uczuć religijnych, przepisy o podobnym charakterze obowiązują również w innych krajach Unii Europejskiej. Jednakże możemy zauważyć niechęć sądów do ich zastosowania w praktyce, jak w sprawie płockiej” – zaznaczył adw. Filip Wołoszczak z Centrum Interwencji Procesowej Ordo Iuris.

Do wydarzeń doszło w nocy z 26 na 27 kwietnia 2019 r. Trzy kobiety rozkleiły wówczas nalepki w okolicy kościoła św. Maksymiliana Kolbego. W ich opinii, stanowiło to odpowiedź na dekorację Grobu Pańskiego, jaki został umieszczony w świątyni. Odnosiła się ona do krytycznego stanowiska Kościoła na temat ideologii LGBT oraz gender.

 Medyczne aspekty ograniczeń covidowych – raport Ordo Iuris i debata ekspertów

Instytut Ordo Iuris podjął interwencję w tej sprawie. Prawnicy reprezentowali byłego proboszcza parafii – ks. Tadeusza Łebkowskiego. W trakcie procesu oskarżyciele posiłkowi podkreślali, że wpisanie wizerunku Matki Boskiej w symbol ideologii i zachowań sprzecznych z nauczaniem Kościoła narusza ich uczucia religijne. Oprócz tego, w sprawie nie powołano biegłego, co jest standardem w tego typu przypadkach. Plakaty pojawiły się też m.in. na publicznych toaletach i śmietnikach. Kobiety nie przyznały się do umieszczania ich w tych miejscach, mimo iż stwierdziły, że tej nocy nikt inny tych naklejek nie rozlepiał.

Sąd Rejonowy w uzasadnieniu swojej decyzji wskazał, że działania aktywistek miały charakter prowokujący, a ich zamiarem było zwrócenie uwagi na, w ich mniemaniu, homofobiczny wystrój kościoła. Zdaniem sądu, ich celem nie była obraza uczuć religijnych ani znieważenie wizerunku Matki Boskiej. Co istotne, przestępstwo obrazy uczuć religijnych może być jednak popełnione nie tylko w zamiarze bezpośrednim, na co wskazuje orzecznictwo Sądu Najwyższego. Stwierdzono to m.in. w uchwale z 29 października 2012 roku (sygn. akt I KZP 12/12). W tej uchwale Sąd Najwyższy wprost odpowiedział na pytanie Sądu Okręgowego, że przestępstwo określone w art. 196 k.k. popełnia ten, kto swoim zamiarem bezpośrednim lub ewentualnym obejmuje wszystkie znamiona tego występku.

Instytut Ordo Iuris złożył apelację od wyroku sądu pierwszej instancji. Prawnicy zauważyli, że, zdaniem oskarżonych, zniekształcony wizerunek Maryi miał być „wyrazem akceptacji i bezwarunkowej miłości dla wszystkich, niezależnie od orientacji seksualnej”. Instytut podkreślił, że obraz Matki Boskiej Częstochowskiej jest symbolem tych wartości tylko dla katolików. Z tego powodu wykorzystanie go w innym celu niż jako obiekt kultu religijnego, miało na celu obrazę uczuć religijnych.

W opinii sądu, oskarżone nie wyrażały też akceptacji dla rozlepiania wizerunku w miejscach takich jak śmietnik czy publiczna toaleta. Prawnicy wskazali jednak, że inne obiekty, na których plakat był przyklejany (p.. latarnia czy transformator), również nie są miejscami uznawanymi za godne umieszczania tam przedmiotów kultu religijnego. Sąd stwierdził też, że aktywistki miały na celu zwrócenie uwagi na domniemaną dyskryminację osób identyfikujących się z ruchem LGBT, która miałaby prowadzić do prób samobójczych. W odpowiedzi na to, prawnicy zauważyli, że forma wybrana przez oskarżone w żaden sposób nie odzwierciedla tych twierdzeń. Także argument mówiący, że plakaty były protestem wobec dekoracji Grobu Pańskiego, nie znajduje potwierdzenia, ze względu na fakt, iż wizerunki umieszczano w odległości nawet kilkuset metrów od kościoła.

Korea Północna

Korea Północna / fot. pixabay.com

  • Amerykańskie władze zareagowały na próbę rakietową, przeprowadzoną przez Koreę Północną w ostatnich dniach
  • Podsekretarz skarbu Brian Nelson przekazał, że nałożono sankcje na dwóch Koreańczyków mieszkających w Rosji oraz na cztterech rezydentów przebywających w Chinach
  • Dodatkowo nałożono restrykcje na Rosjanina Romana Alara oraz firmę Parsek
  • Od początku 2022 roku Korea Północna przeprowadziła dwa testy pocisków hipersonicznych
  • Zobacz także: Awaryjne lądowanie Boeinga 787 lecącego z Warszawy do Santa Clara na Kubie. Loty do Chin zawieszone

Nałożone przez władze Stanów Zjednoczonych sankcję dotyczą dwóch obywateli Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej mieszkających obecnie w Rosji, a także czterech koreańskich rezydentów znajdujących się w Chinach. Według amerykańskiego wywiadu, wszystkie te osoby miały udział w zakupie materiałów i technologii potrzebnych do rozwoju programu masowego rażenia.

Ponadto nałożono również restrykcję na Rosjanina Romana Alara i rosyjską firmę Parsek za działania lub transakcje, które w spósób materialny przyczyniły się do rozprzestrzeniania się broni masowego rażenia.

Do nałożenia restrykcji doszło dzień po tym, jak reżim w Pjongjangu przeprowadził drugi w tym roku test rakiety hipersonicznej.

Dzisiejsze działania są częścią trwających wysiłków Stanów Zjednoczonych przeciwko programom broni masowego rażenia i pocisków balistycznych

– przekazał Brian Nelson, podsekretarz skarbu USA.

Ostatnie próby rakietowe KRL-D są dodatkowym dowodem na to, że Korea Północna rozwija zakazane programy mimo wezwań społeczności międzynarodowej do dyplomacji i denuklearyzacji

– dodał.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com 

rmf24.pl