Nieprzyjemna sytuacja dla Salviniego

Wojciech Bakun i Matteo Salvini / Fot. PAP/EPA/Darek Delmanowicz. arodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Dzisiaj do Warszawy i Przemyśla przyleciał Matteo Salvini, lider włoskiej partii Lega, która bardzo często prowadzi w sondażach wyborczych.
  • Włoski polityk oraz były minister spraw wewnętrznych miał wraz z prezydentem Przemyśla Wojciechem Bakunem udać się na granicę polsko-ukraińską.
  • Podczas wspólnej konferencji prasowej, Bakun niespodziewanie wyciągnął koszulkę z wizerunkiem Władimira Putina.
  • Taką samą nosił kilka lat temu Salvini, aby podkoloryzować kampanię wyborczą do Parlamentu Europejskiego.
  • Zobacz także: Trwa wojna, a Grzegorz Braun wykluczony z obrad Sejmu… Bo nie miał maseczki. Sejm chce przyjąć skandaliczne przepisy

Prezydent Przemyśla miał udać się wraz z Matteo Salvinim na granicę, aby spotkać się z ukraińskimi uchodźcami, jednak podczas konferencji Wojciech Bakun trzymając biały t-shirt z wizerunkiem Putina, stwierdził jednoznacznie, że nie darzy szacunkiem włoskiego polityka.

Jest to osoba, którą określa pan jako swojego przyjaciela. Pojedziemy do ośrodka dla uchodźców, jeżeli będzie pan w tej koszulce

– zakomunikował Wojciech Bakun.

Warto przypomnieć, że kilka lat temu przed wyborami do Parlamentu Europejskiego, lider partii Lega bardzo często zakładał w kampanii wyborczej białą koszulkę z twarzą Putina, aby podkreślić swoje antyunijne nastawienie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com

Protest antywojenny.

Protest antywojenny. / Fot. PAP/ Marcin Obara. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Zobacz także: Cios w Korwina. Posłowie odchodzą z partii [+WIDEO] 

Według artykułu „Niesmak po koncercie TVP “Solidarni z Ukrainą”. Artystki kłócą się, czy wzięły za występ honorarium” opublikowanego na portalu „Wirtualne media” koncert zorganizowała TVP i Caritas. Wystąpiły w nim takie gwiazdy estrady jak: „Maryla Rodowicz, Edyta Górniak, Ryszard Rynkowski, Justyna Steczkowska, Viki Gabor, Natasza Urbańska, Rafał Brzozowski, Mikołaj Krawczyk, Filip Lato, zespoły: Enej, Taraka i Blue Cafe oraz ukraińskie wokalistki: Oleksandra Zhuravel i Julia Belea”.

Z artykułu na Wirtualnej Polsce wynika, że „choć niedzielny koncert miał być charytatywny, to teraz Justyna Steczkowska twierdzi, że gwiazdy za występ otrzymały wynagrodzenie” – inne wokalistki to negują, choć Edyta Górniak przyznaje, że „producent pokrył tylko koszty transportu, ekipy i hotelu. […] W Telewizji Polskiej nie chcieli nam odpowiedzieć wprost, czy artyści biorący udział w koncercie “Solidarni z Ukrainą” dostali wynagrodzenie za występ”. Warto przypomnieć, że TVP to własność publiczna i Polacy jako właściciele tej stacji (na którą rząd przeznacza pieniądze pochodzące z podatków) powinni wiedzieć, jak te środki są wydawane.

Z artykułu na portalu „Plotek.pl” „Koncert “Solidarni z Ukrainą”. Wiadomo już, ile za występ zgarnęły gwiazdy. Spore kwoty! Tylko jeden zespół wystąpił za darmo” czytelnicy mogą się dowiedzieć, że na koncercie „za darmo wystąpił tylko zespół Enej. Górniak dostała pieniądze, tak jak wszyscy pozostali. Ona miała jedną z najwyższych stawek w rozdaniu – 20 tysięcy. Justyna Steczkowska 12 tysięcy. Natasza Urbańska znacznie mniej”. Podobne informacje podał Pudelek.

Z twittu Marcina Tyca wynika, że „Natasza Urbańska za zaśpiewanie jednej piosenki [dostała] 8 tys. zł, Izabela Trojanowska – 5 tys. zł, Blue Cafe – 6 tys. zł, Enej razem z chórem – “jedynie” 2 tys. zł, Ryszard Rynkowski – 10 tys. zł, Edyta Górniak – 22 tys. zł. Maryla Rodowicz – 40 tys. zł”. Dane te są zgodne z podawanymi przez portal Pomponik.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Bayraktar niszczy rosyjskie wojsko

Turecki dron bojowy Bayraktar TB2 / Fot. Twitter

  • Ukraińskie siły powietrzne od początku rosyjskiej inwazji skutecznie wykorzystują niezwykłe możliwości tureckiego drona bojowego Bayraktar-TB2.
  • Ta maszyna przyczyniła się do skutecznego niszczenia rosyjskiego ciężkiego sprzętu.
  • Z tego powodu Rosjanie po wielu stratach, zdecydowali się wprowadzić do konwojów osprzęt radarowy.
  • Dzięki wysokiej jakości optyce, operator drona może wybrać najsłabsze ogniwo danej kolumny, które spowoduje największe straty u przeciwnika.
  • Zobacz także: Rosja poniosła wielką stratę. Generał Witalij Gierasimow zabity przez Ukraińców

Siły Zbrojne Ukrainy od początku wojny w kraju dzielą się ze światem najnowszymi informacjami o sytuacji na froncie. Z publikacji dowiadujemy się zarówno o działaniach wroga na terenie Ukrainy, jak i o tym, jaki jest stan sił ukraińskich.

Drony Bayraktar-TB2 – postrach rosyjskiej armii

W najnowszym nagraniu opublikowanym na Twitterze widzimy słynnego już drona bojowego Bayraktar-TB2 w akcji. Turecki dron został wykorzystany do zniszczenia kolejnych rosyjskich pojazdów.

Już od pierwszych dni wojny na Ukrainie drony Bayraktar-TB2 zrobiły międzynarodową furorę, gdy do sieci napływały kolejne nagrania z użyciem tureckiego systemu uderzeniowego. Dzięki swojej sprawności i małej wykrywalności dron jest skutecznie wykorzystywany przeciwko rosyjskiemu najeźdźcy.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Turecka myśl techniczna

Bayraktar-TB2 to drony bojowe na wyposażeniu ukraińskiej armii od niedawna. Sprzęt zamówiono od Turcji w 2019 roku, a pierwszy raz użyto go dwa lata później w walce przeciwko separatystom w Doniecku. Warto podkreślić, że polskie ministerstwo obrony narodowej już w zeszłym roku zamówiło 24 takie maszyny, które pierwsze dostawy mają rozpocząć się już w tym roku.

Drony bojowe znacząco ułatwiają Ukraińcom walkę. Maszyny Bayraktar-TB2 zbliżają się maksymalnie blisko do rosyjskiego sprzętu wojskowego i jednym uderzeniem zamieniają je w pył. W kolumnie pojazdów mogą z kolei wybrać najsłabsze ogniwo, np. cysternę z paliwem, czy też ciężarówkę z amunicją lub rakietami Grad. 

Bayraktar TB2 to taktyczny bezzałogowy system powietrzny (BSP) klasy MALE. Może prowadzić obserwację i rozpoznanie pola walki (ISR), ale także jest w stanie zaatakować. Pod jego kadłubem są w czterech miejscach podwieszone samonaprowadzające pociski. Dron ma 6,5 m długości oraz 12 m rozpiętości. Może latać bez lądowania do 27 godzin.

interia.pl

Partia KORWiN

Janusz Korwin-Mikke. / Fot. PAP/Paweł Supernak. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Prezes partii Korwin, Janusz Korwin-Mikke za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazał odchodzącym z partii posłom “szczere życzenia powodzenia”.
  • Nic tak dobrze nie robi, jak konkurencja. To znacznie lepsza sytuacja niż nieustanne spory wewnątrz Partii od pół roku… – podkreślił.
  • Jeszcze w trakcie konferencji prasowej posłów Dziambora, Kuleszy i Sośnierza przewinęło się nazwisko dr Sławomira Mentzena. Jeden z dziennikarzy zapytał polityków, czy znajdzie się on w nowej partii. Mentzen postanowił w dłuższym wpisie odnieść się do takiej możliwości.
  • Zobacz także: Z OSTATNIEJ CHWILI: Cios w Korwina. Posłowie odchodzą z partii [+WIDEO] 

Nic tak dobrze nie robi, jak konkurencja

Prezes partii Korwin, Janusz Korwin-Mikke za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazał odchodzącym z partii posłom “szczere życzenia powodzenia”.

Nic tak dobrze nie robi, jak konkurencja. To znacznie lepsza sytuacja niż nieustanne spory wewnątrz Partii od pół roku… – podkreślił.

Mentzen zostaje przy Korwinie

Jeszcze w trakcie konferencji prasowej posłów Dziambora, Kuleszy i Sośnierza przewinęło się nazwisko dr Sławomira Mentzena. Jeden z dziennikarzy zapytał polityków, czy znajdzie się on w nowej partii. Mentzen postanowił w dłuższym wpisie odnieść się do takiej możliwości.

Sądzę, że jest to dobry moment do wyjaśnienia wam przyczyn, dla których nie podejmowałem wcześniej podobnych decyzji i dlaczego nie planuję ich w przyszłości podejmować. (…) Wielką firmę buduje się wiele lat. Państwo, aby stać się mocarstwem, potrzebuje dekad nieprzerwanego rozwoju. Polityka również jest maratonem, nie sprintem. Przez te 6 już lat, z każdym kolejnym dniem, z wielkim uporem, krok po kroku, idę raz obraną drogą. Nie robię gwałtownych ruchów, nie rozrywam w proteście szat, mimo że często coś mi się nie podoba. Po prostu wykonuję swoją pracę. Zdarza się, że mam wątpliwości, niekiedy mam gorszy dzień i chwilę zwątpienia. Ale porzucam je i dalej z zapałem i uporem idę naprzód. Wiele razy już słyszałem, że powinienem odejść z obu moich partii i założyć swoją partię lub dołączyć do jakiegoś innego dużego ugrupowania. Konsekwentnie ignoruję te dobre rady, wynikające zresztą z wielkiej życzliwości. I proszę mi wierzyć, nie narzekam na swoje miejsce w szeregu, ani na szczebel drabiny politycznej, na który do tej pory udało mi się wspiąć. Jestem znacznie dalej, niż kiedykolwiek podejrzewałem, że będę – napisał.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

twitter.com, facebook.com

Wysoki Przedstawiciel Unii Europejskiej do Spraw Zagranicznych Josep Borrell.

Wysoki Przedstawiciel Unii Europejskiej do Spraw Zagranicznych Josep Borrell. / Fot. PAP/EPA/JULIEN WARNAND. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Dotychczasowe sankcje nałożone na Rosję po inwazji na Ukrainę okazały się nadmiar skuteczne, siejąc finansowe spustoszenie na moskiewskiej giełdzie.
  • Zdaniem szefa irlandzkiej dyplomacji Simona Coveneya należy się spodziewać kolejnych wykluczeń rosyjskich banków ze systemu SWIFT.
  • Niewykluczone, że oprócz sankcji finansowych nałożone zostaną również gospodarcze m.in. zakaz importu stali, drewna, aluminium, a nawet kluczowego dla Polski węgla.
  • Zobacz także: Google zainwestuje w Warszawie. Powstanie kompleks biurowy

O pakiecie nowych sankcji na Rosję i Białoruś w związku z atakiem na Ukrainę informuje Polską Agencję Prasową źródło unijne. Rozmówca Agencji przekazał, że lista nowych sankcji zakłada m.in. wykluczenie z systemu SWIFT kolejnych trzech rosyjskich banków. Na liście sankcji ma się znaleźć również zakaz eksportu technologii morskich do Rosji. Najprawdopodobniej poznamy również nazwiska kolejnych rosyjskich oligarchów, których sankcje obejmą.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Kolejne sankcje finansowe?

Na temat ewentualnych nowych sankcji, które ma zaproponować Komisja Europejska wypowiedział się pod koniec zeszłego tygodnia minister spraw zagranicznych Irlandii Simon Coveney. Przewiduje, że od systemu SWIFT mogą zostać odcięte trzy kolejne rosyjskie banki.

Więcej rosyjskich banków zostanie odciętych od systemu SWIFT. Spodziewam się, że wszystkie statki pływające pod banderą Rosji dostaną zakaz wpływania do portów w Unii Europejskiej. Spodziewam się także, że zakażemy importu kolejnych towarów, takich jak stal, drewno, aluminium i być może także węgiel

– przewidywał szef irlandzkiej dyplomacji.

Irlandzki minister podkreślił wówczas, że decyzje te będą miały wpływ nie tylko na jego kraj, ale i całą Unię Europejską, jednakże jego zdaniem muszą zostać podjęte, aby wysłać do Kremla mocny sygnał, że dalsza inwazja i walki na Ukrainie to czyste szaleństwo, które musi się skończyć.

Przypomnijmy, że 2 marca – decyzją krajów UE – z systemu SWIFT wykluczono siedem rosyjskich banków. Chodzi o: Bank Otkritie, Novikombank, Promsvyazbank, Bank Rossiya, Sovcombank, VNESHECONOMBANK (VEB), a także VTB BAN, drugi największy bank w Rosji. Sankcje nie objęły natomiast największego rosyjskiego banku Sbierbanku, a także Gazprombanku. Unijni urzędnicy tłumaczyli to faktem, że za kraje członkowskie Unii dokonują za pośrednictwem tych instytucji płatności za rosyjską ropę i gaz.

biznes.wprost.pl

Posłowie Artur Dziambor, Jakub Kulesza i Dobromir Sośnierz podczas konferencji w Sejmie.

Posłowie Artur Dziambor, Jakub Kulesza i Dobromir Sośnierz podczas konferencji w Sejmie. / Fot. Twitter.com/KlaudiuszSlezak

  • Niestety po prawdziwej kanonadzie nieodpowiedzialnych wypowiedzi prezesa (Janusza Korwin-Mikke – przyp. red.) na, nazwijmy to, tematy ukraińskie, jesteśmy zmuszeni wypisać się z partii Korwin – powiedział poseł Dobromir Sośnierz.
  • Zdecydowaliśmy się stworzyć tę czwartą nogę Konfederacji, która będzie funkcjonowała jako partia wolnościowa, która będzie się zajmowała gospodarką – podkreślił poseł Artur Dziambor.
  • Dzisiejsza konferencja to tylko zapowiedź powstania nowej formacji – zaznaczył poseł Jakub Kulesza.
  • Zobacz także: Władimir Putin to antychryst? Rzecznik rumuńskiej Cerkwi nie ma wątpliwości

“Czwarta noga Konfederacji”

Swoją decyzję posłowie ogłosili podczas zwołanej w Sejmie konferencji prasowej.

Trudne czasy prowadzą do trudnych decyzji, hartują stal i dzisiaj przyszliśmy tutaj, żeby powiedzieć państwu, że rozpoczynamy właśnie budowę czwartej nogi Konfederacji – powiedział poseł Artur Dziambor.

Jak wyjaśnił polityk, “będzie to nowa wolnościowa partia, która będzie funkcjonowała w ramach Konfederacji”.

Zdecydowaliśmy się na taki krok dlatego, że widzimy, że sytuacja, którą w tym momencie mamy, w której znalazła się Polska z powodu również tego bestialskiego napadu Rosji na Ukrainę. To jest sytuacja, w której bardzo będzie brakowało przekazu typowo rynkowego, gospodarczego. Już dziś widzimy, że wręcz nie ma zainteresowania tym, żeby się skupiać właśnie na tych tematach. Tymczasem całkowicie zapomnieliśmy i nie rozmawiamy o tym, że jest ogromna inflacja. Nie rozmawiamy o tym, że słabnie złoty. Nie rozmawiamy o tym, jak wyglądają teraz sytuacje życiowe kredytobiorców. Nie rozmawiamy też o tym, jakie będą rozwiązania dla Polski na przyszłość(…). Zdecydowaliśmy się stworzyć tę czwartą nogę Konfederacji, która będzie funkcjonowała jako partia wolnościowa, która będzie się zajmowała gospodarką, właśnie po to, żeby móc skupić się na tych konkretnych tematach – powiedział Dziambor.

“Nieodpowiedzialne wypowiedzi” Korwina

Zdaniem posła Dobromira Sośnierza, w ostatnim czasie mieliśmy do czynienia z “prawdziwą kanonadą nieodpowiedzialnych wypowiedzi” Janusza Korwin-Mikke.

Niestety po prawdziwej kanonadzie nieodpowiedzialnych wypowiedzi prezesa (Janusza Korwin-Mikke – przyp. red.) na, nazwijmy to, tematy ukraińskie, jesteśmy zmuszeni wypisać się z partii Korwin. Oczywiście wiemy, że Janusz Korwin-Mikke takie wypowiedzi miał już wcześniej, od lat był znany z takich wypowiedzi mniej lub bardziej prorosyjskich, natomiast w zwykłych, spokojnych czasach pokoju był to tylko jakiś irytujący ekscentryzm. Natomiast od kilku tygodni jest to temat nr 1 w Polsce i pewnie jeszcze długo będzie. W obliczu takiej sytuacji, wojny na Ukrainie, w obliczu tego jak wielkim problemem to się dla nas stało, nie jesteśmy w stanie nadal się identyfikować jako partia Korwin. Trudno się odninać od wypowiedzi Janusza Korwin-Mikkego z etykietką partii Korwin – wyjaśnił poseł Dobromir Sośnierz.

Konfederacja głównym projektem

W najbliższym czasie będą trwały prace nad sformalizowaniem powstania nowej partii.

To Konfederacja jest tym projektem, który pozwolił, byśmy my, jako różne środowiska ideowej prawicy mogli reprezentować swoich wyborców w Sejmie.. Dlatego też zdecydowaliśmy się rozszerzyć formułę Konfederacji. Konfederacja potrzebuje czwartej nogi(…). Dzisiejsza konferencja to tylko zapowiedź powstania nowej formacji – podkreślił poseł Jakub Kulesza.

Poseł Kulesza zapowiedział, że “już niedługo” odbędzie się kolejna konferencja prasowa, na której zostanie podana nazwa nowej formacji, a także informacje, jak można będzie się w nią zaangażować, “jakie punkty programowe w ramach Konfederacji będzie reprezentowała”. Wskazał, że nowa partia będzie się zajmować tematami gospodarczymi, ale będzie “pozbawiona ekscentrycznych wypowiedzi” Janusza Korwin-Mikke.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Sejm

ejm rozpoczął zaplanowane na dwa dni posiedzenie. Posłowie zajmą się m.in. projektem ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa. Rada Ministrów przyjęła ten projekt w poniedziałek. / fot. PAP/Leszek Szymański Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Sejm chce przyjąć skandaliczne przepisy

Projekt ustawy zakłada umożliwienie uchodźcom chcącym pozostać w Polsce m.in. podjęcie pracy oraz dostęp do opieki zdrowotnej i edukacji. Ustawa przewiduje również wsparcie finansowe dla tych, którzy przyjmą pod swój dach obywateli Ukrainy (otrzymają od państwa 40 zł dziennie, czyli ok. 1200 zł miesięcznie przez okres dwóch miesięcy).

Najbardziej skandalicznym zapisem w projekcie ustawy jest gwarancja bezkarności funkcjonariuszy publicznych za złamanie dyscypliny finansów publicznych nie tylko w czasie wojny lub stanu wyjątkowego, ale też w czasie epidemii.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Media Narodowe

Grzegorz Braun

Grzegorz Braun wykluczony z obrad Sejmu / fot. PAP/Leszek Szymański Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Grzegorz Braun został po raz kolejny wykluczony z obrad Sejmu
  • Oficjalnym powodem wyrzucenia posła Konfederacji była odmowa polityka w sprawie zakrycia ust i nosa
  • We wtorek rozpoczęło się dwudniowe posiedzenie Sejmu; przedmiotem prac izby wyższej jest m.in. projekt ustawy o pomocy uchodźcom z Ukrainy
  • Projekt ustawy zakłada umożliwienie uchodźcom chcącym pozostać w Polsce m.in. podjęcie pracy oraz dostęp do opieki zdrowotnej i edukacji
  • Co najistotniejsze, projekt zakłada również bezkarność dla funkcjonariuszy publicznych szastających pieniędzmi polskiego podatnika
  • Trwa trzynasty dzień rosyjskiej kampanii wojennej na Ukrainie; pomimo działań zbrojnych tuż obok naszych granic, władza nadal wymaga od obywateli dostosowania się do obostrzeń pandemicznych
  • Co istotne, restrykcje sanitarne nie dotyczą Ukraińców, którzy masowo przybywają do Polski bez ważnych testów na obecność koronawirusa
  • Zobacz także: Witalij Kliczko: Polska będzie kolejnym krajem, który zaatakuje Putin

Grzegorz Braun wykluczony z obrad Sejmu

Sejm zajął się we wtorek projektem ustawy o pomocy Ukraińcom. Marszałek Sejmu Elżbieta Witek wyszła z propozycją, aby izba niższa parlamentu skorzystała z możliwości skrócenia terminu w zakresie pierwszego czytania. Jednym z posłów, którzy wyrazili sprzeciw wobec skrócenia procedury, był Grzegorz Braun.

Panie pośle, pan zechce założyć najpierw maseczkę.

– zwróciła się do niego marszałek Witek, nie odnosząc się do sprzeciwu posła wobec skrócenia regulaminowego terminu.

Jakiś czas potem Witek stwierdziła, że Braun „zakłóca obrady Sejmu”, a następnie dodała, że „uniemożliwia prowadzenie obrad” i po raz kolejny uniemożliwiła politykowi wykonywanie mandatu posła podczas posiedzenia Sejmu.

Gdy Braun opuszczał już salę, Witek stwierdziła, że „sprzeciwu nie słyszała”.

Najbardziej skandalicznym zapisem w projekcie ustawy jest gwarancja bezkarności funkcjonariuszy publicznych za złamanie dyscypliny finansów publicznych nie tylko w czasie wojny lub stanu wyjątkowego, ale też w czasie epidemii.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Wiktor Janukowycz

Były prezydent Ukrainy Wiktor Janukowycz / fot. youtube/Z P B P

  • Wiktor Janukowycz zwrócił się we wtorek do prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego
  • Była głowa państwa ukraińskiego przebywa obecnie w Mińsku
  • Według informacji “Ukraińskiej Prawdy”, Kreml szykuje Janukowycza na objęcie fotela prezydenta w marionetkowym rządzie
  • Oświadczenie Janukowycza opublikowała rosyjska agencja RIA Novosti
  • Zobacz także: Premier Morawiecki leci do Londynu i Oslo. Wiadomo już, w jakim celu

Po prezydencku i może nawet trochę po ojcowsku chcę zwrócić się do Wołodymyra Zełenskiego. Ja rozumiem, że ma pan wielu “doradców”, ale osobiście jest pan zobowiązany za wszelką cenę wstrzymać rozlew krwi i osiągnąć porozumienie pokojowe.

– napisał Janukowycz w oświadczeniu opublikowanym przez rosyjską agencję RIA Novosti, którego fragmenty cytuje Biełsat TV.

Wiktor Janukowycz sprawował urząd prezydenta w latach 2010-2014. Były prezydent Ukrainy został obalony w wyniku protestów na kijowskim Majdanie w 2014 roku. W 2014 r. podczas walk na Majdanie zginęło ponad 100 osób. Protesty wybuchły po tym, jak Janukowycz odmówił podpisania umowy stowarzyszeniowej Ukrainy z Unią Europejską. Po ucieczce Janukowycza z kraju, Rosja zaanektowała Krym i oderwała część Donbasu od Ukrainy. Polityk od blisko ośmiu lat przebywał na emigracji w Rosji.

W 2019 r. ukraiński sąd skazał go zaocznie na karę 13 lat pozbawienia wolności za zdradę stanu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Iran

Iran osiągnie porozumienie z Zachodem? / fot. PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Iran ma ogromny potencjał, jeśli chodzi o wydobycie ropy naftowej
  • Niegdyś państwo to było drugim co do wielkości producentem ropy w kartelu OPEC
  • W Wiedniu trwają rozmowy na temat porozumienia nuklearnego z Iranem
  • Cała gra toczy się o powrót do zawartej w 2015 r. umowy nuklearnej, znanej jako JCPOA
  • Zakładała ona, że Iran nie będzie wzbogacał uranu do poziomu wyższego niż 3,67 proc. Wówczas zniesiono sankcje, jakie wcześniej były nałożone na kraj
  • W 2018 r. prezydent USA Donald Trump wycofał USA z porozumienia i nałożył na Iran nowe sankcje
  • Powrót do stanu z 2015 roku zniósłby amerykańskie sankcje na eksport irańskiej ropy
  • Ta jest bardzo potrzebna światowej gospodarce w obliczu izolacji Rosji i nakładanych na nią sankcji
  • Eksperci wskazują, że Iran potrzebowałby co najmniej kilkunastu tygodni na przywrócenie infrastruktury potrzebnej do wydobycia surowca
  • Zobacz także: Rosja wyprzedziła w tym niechlubnym rankingu Koreę Północną

Iran wraca do gry

W Wiedniu trwają rozmowy poświęcone ożywieniu porozumienia nuklearnego z Iranem. Jeżeli negocjatorom uda się skłonić strony do powrotu do zawartej w 2015 roku umowy, Stan Zjednoczone zniosą obowiązujące od 2018 sankcje na eksport ropy. Irańska ropa jest bardzo potrzebna w zatrzymaniu wzrostu cen surowca spowodowanego wojną na Ukrainie. W poniedziałek wszystkie zaangażowane strony stwierdziły, że porozumienie jest bliskie. W rozmowy Zachodu z Iranem wtrąciła się jednak Rosja.

Agencja Reutera donosi, że w sobotę rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow powiedział, że Moskwa chce gwarancji od Stanów Zjednoczonych, że rosyjski handel, inwestycje i współpraca wojskowo-techniczna z Iranem nie zostaną utrudnione wskutek sankcji nałożonych po inwazji na Ukrainę.

Z kolei w poniedziałek minister spraw zagranicznych Iranu Hossein Amirabdollahian oświadczył, że Teheran nie pozwoli, by “żadne elementy zagraniczne podważały interesy narodowe Iranu”.

Szacuje się, że Iran eksportuje około 1 mln baryłek ropy dziennie, ale Javad Owji, minister ds. ropy, powiedział w tym tygodniu, że jego kraj może osiągnąć “maksymalną zdolność wydobywczą w mniej niż dwa miesiące”, jeśli sankcje zostaną zniesione. Eksport irańskiej ropy osiągnął szczytowy poziom około 2,5 mln baryłek dziennie, zanim Trump zrezygnował z porozumienia nuklearnego.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Business Insider