WARSZAWA MON UMOWA NA ZAKUP CZOŁGÓW / fot. PAP/Rafał Guz
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Janusz Korwin-Mikke skomentował podpisanie umowy na kupno amerykańskich czołgów Abrams
Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak poinformował o zakupie 250 Abramsów
Zgodnie z umową, amerykańskie czołgi mają trafić do Polski do końca 2026 roku
Wartość kontraktu szacuje się na ok. 4,75 mld dolarów
Szef MON wskazał, że pojazdy będą operowały po wschodniej stronie Wisły
Janusz Korwin-Mikke stwierdził, że nabyte przez MON czołgi to “złom”, a nowoczesna armia XXI wieku powinna być wyposażona w bardziej zaawansowany technologicznie sprzęt. Lider Konfederacji udostępnił w mediach społecznościowych artykuł Onetu, który stwierdza, że kupujemy czołgi od Amerykanów „choć wojna w Ukrainie pokazuje, że era czołgów mija”.
Coraz więcej ludzi rozumie, że 10 lat temu miałem rację domagając sie stworzenia armii silnej – ale nowoczesnej: komandosi – oraz drony, lasery i rakiety. Bez czołgów, helikopterów i innego złomu.
– napisał na Twitterze szef partii KORWiN.
Dlaczego ja zawsze mam rację o parę lat przed innymi?
Coraz więcej ludzi rozumie, że 10 lat temu miałem rację domagając sie stworzenia armii silnej – ale nowoczesnej: komandosi – oraz drony, lasery i rakiety. Bez czołgów, helikopterów i innego złomu. Dlaczego ja zawsze mam rację o parę lat przed innymi? https://t.co/J3xqOOSm5h
Viktor Orban przemawia do tłumów zwolenników. / fot. PAP/EPA/Tibor Illyes
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Węgry postawiły na politykę neutralności i nie angażowania się dyplomatycznie w wojnę ukraińsko-rosyjską
Wbrew propagandzie medialnej Węgry udzielają pomocy Ukrainie; przyjmują uchodźców oraz wysyłają olbrzymią pomoc humanitarną
Postawa gabinetu Viktora Orbana spotyka się z bardzo silną krytyką ze strony Kijowa
W niedzielę premier Węgier dokonał pogromu na opozycji i uzyskał po wyborach parlamentarnych większość konstytucyjną
Minister spraw zagranicznych Węgier Péter Szijjártó wezwał do MSZ ukraińskiego ambasadora
Czas, aby ukraińscy przywódcy przestali obrażać Węgry i uwzględnili wolę węgierskiego ludu.
– tłumaczy swoją decyzję szef węgierskiego MSZ Péter Szijjártó.
Od początku jasno mówimy o wojnie w sąsiedztwie. Potępiamy agresję wojskową, stoimy za suwerennością Ukrainy, pozwalamy przyjmowanie setek tysięcy uchodźców, największą humanitarną działalność w historii naszego kraju. Dostarczamy setki ton żywności i innych darowizn.
– przypomina Péter Szijjártó w swoim wpisie w mediach społecznościowych.
Szef węgierskiej dyplomacji po raz kolejny podkreślił, że wojna ukraińsko-rosyjska nie jest sprawą Węgier.
Nie jesteśmy skłonni ryzykować pokoju i bezpieczeństwa węgierskiego. Dlatego nie dostarczamy broni ani nie głosujemy nad sankcjami energetycznymi. Węgrzy w niedzielę wyrazili jasną opinię na temat wszystkich tych pytań i podjęli jasną decyzję.
– podkreślił polityk.
Szijjártó dodaje, że rozumie, że Ukraińców najważniejszy jest interes Ukrainy, tak samo jak dla Węgrów interes ich państwa.
Nie kłócimy się z tym. Jednej rzeczy nie możemy pozostawić bez reakcji: nikomu nie wolno oceniać demokratycznej decyzji węgierskiego narodu! Oświadczenia o tworzeniu systemu totalitarnego (…)są niedopuszczalne! Czas, aby ukraińscy przywódcy przestali obrażać Węgry i uwzględnili wolę węgierskiego ludu.
Roberta Metsola i Ursula von der Leyen / fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Roberta Metsola w rozmowie z PAP przyznała, że Unia Europejska długo ignorowała ostrzeżenia dotyczące zamiarów Rosji
Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego zapewniła, że PE stoi na stanowisku odejścia od kupna rosyjskiej energii
Polityk przyznała, że w Unii Europejskiej znajdują się kraje uzależnione od rosyjskiego gazu; Metsola wskazuje, że należy zainicjować proces ich uniezależniania
Jestem przekonana, że Ukraina wygra tę wojnę, a my jej w tym pomożemy.
– powiedziała w rozmowie z polskim organem prasowym szefowa Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola.
Stanowisko Parlamentu Europejskiego było niezwykle jasne: zero zależności od rosyjskiego gazu. Mamy obowiązek zagwarantować, że nie kupujemy energii od naszych wrogów, ale kupujemy energię od naszych przyjaciół. Oznacza to, że musimy znaleźć nowe źródła energii, musimy patrzeć na zieloną transformację już nie jako pakiet klimatyczny, ale jako pakiet bezpieczeństwa. Jednocześnie mamy kraje, które są w 100 proc. zależne od rosyjskiego gazu, a to oznacza, że musimy się upewnić, że jak najszybciej zaczniemy uniezależniać te kraje. W przypadku niektórych krajów zajmie to więcej czasu, ale jeśli nie teraz, to kiedy.
– mówiła polityk.
Przewodnicząca Parlamentu Europejskiego przyznała, że instytucje unijne lekceważyły zagrożenie płynące z Kremla.
Za długo ignorowaliśmy ostrzeżenia, że może się to zdarzyć lada dzień to, co się ostatecznie wydarzyło. Ignorowaliśmy ostrzeżenia, że mamy do czynienia z nieprzewidywalnym, coraz bardziej agresywnym, niestabilnym sąsiadem i nic z tym nie zrobiliśmy. Dawaliśmy im schronienie, w niektórych przypadkach dawaliśmy im paszporty, obywatelstwo UE i daliśmy im tak wiele możliwości ucieczki. Nie chcę znaleźć się w sytuacji, w której spojrzę w oczy naszym dzieciom i powiem: nie zrobiliśmy tego, co powinniśmy w 2022 roku. Naszym obowiązkiem jest działać i reagować teraz. To zamierzamy robić.
Na obecną chwilę nie wiadomo, czy był to zwykły wypadek czy też forma protestu wobec wojny toczącej się na Ukrainie. / fot. Twitter
Samochód wjechał w rosyjską ambasadę
Do zdarzenia doszło około godziny szóstej rano w stolicy Rumunii – Bukareszcie. Służby zapewniają, że samochód nie znalazł się na terenie rosyjskiej placówki dyplomatycznej.
Pojazd uderzył w bramę ambasady Federacji Rosyjskiej w Bukareszcie i stanął w płomieniach. Kierowca zginął w wypadku.
– zakomunikowała rumuńska policja.
Media społecznościowe obiegło nagranie ukazujące stojący w płomieniach pojazd. Na miejsce natychmiast przybyła straż pożarna. Choć ta poradziła sobie z ogniem, nie zdołała uratować kierowcy.
Warszawa, 04.04.2022. Premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji prasowej w siedzibie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie, 4 bm. Konferencja dotyczyła sytuacji w Ukrainie. (sko) PAP/Marcin Obara / fot. PAP/Marcin Obara
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Mateusz Morawiecki nie ustaje w głoszeniu prawdy o zbrodni w podkijowskiej Buczy
W mieście według różnych szacunków śmierć poniosło od 350 do nawet 400 osób
Niektóre z ofiar miały zawiązane oczy i rany postrzałowe z tyłu głowy
Szef polskiego rządu przypomniał, że rosyjski rubel wrócił do swojego przedwojennego kursu
Premier ocenił, że potrzeba nowych sankcji na FR, gdyż te dotychczasowe przestały być dla Rosjan odczuwalne
Odkrycie bestialskich, barbarzyńskich zbrodni, jakich Rosjanie dopuścili się na ukraińskich cywilach w Buczy i innych miejscowościach wokół Kijowa, to był czerwony alarm dla Europy.
– wskazał premier Mateusz Morawiecki.
Dziś po raz kolejny wzywam Komisję Europejską do realnych, bolesnych sankcji. Kurs rubla na poziomie sprzed wojny świadczy, że Rosja niewiele traci w wyniku dotychczasowych pakietów.
– mówi na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych szef polskiego rządu.
Chyba wszyscy zadajemy sobie jedno pytanie. Czy naprawdę trzeba było czekać na masakrę w Buczy? Czy trzeba było czekać na obrazy rosyjskiego bestialstwa, obrazy torturowanych, gwałconych, okrutnie mordowanych niewinnych cywilów? Po tym wszystkim Komisja Europejska ogłasza wreszcie zakaz importu węgla z Rosji.
Warszawa, 05.04.2022. Premier Mateusz Morawiecki (P) i minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Liz Truss (L) podczas powitania przed spotkaniem w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w Warszawie, 5 bm. (mr) PAP/Radek Pietruszka / fot. PAP/Radek Pietruszka
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Liz Truss odwiedziła we wtorek Polskę; szefowa brytyjskiej dyplomacji rozmawiała z premierem Morawieckim
Podczas konferencji prasowej po spotkaniu z ministrem Zbigniewem Rau, Truss podziękowała Polsce za wsparcie dla ukraińskich uchodźców
Brytyjka zwróciła uwagę na pojawiające się informacje z podkijowskiej Buczy i zapowiedziała rozliczenie rosyjskich zbrodniarzy wojennych
Truss zaapelowała o kolejne kroki na płaszczyźnie wzmocnienia wschodniej flanki NATO
Polska zawsze jasno widziała kwestię Rosji i intencje Putina. Mieliście racje.
– przyznała we wtorek minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Liz Truss.
Minister spraw zagranicznych poinformowała, że jej rząd rozpocznie starania o kolejne pakiety sankcji na Federację Rosyjską. Polityk zapowiedziała także rozliczenie rosyjskich zbrodniarzy wojennych.
Dodała, że w celu pomocy Ukrainie nakładane są sankcje na Rosję, które – jej zdaniem – cofną gospodarkę tego kraju do czasów sowieckich.
Ale musimy zrobić jeszcze więcej. W czwartek wezwę partnerów NATO i G7 do poszerzenia sankcji o zabronienie rosyjskim statkom wpływania do europejskich portów, dalsze odcinanie Rosji od europejskiego systemu bankowego, zamrożenie aktywów takich jak złoto i zahamowanie importu paliw rosyjskich.
– wskazywała Truss.
Brytyjska minister powiedziała też, że należy wzmocnić wschodnia flankę NATO.
Kierujemy więcej sił zbrojnych brytyjskich do Polski i wzdłuż wschodniej flanki NATO, ponieważ musimy wzmocnić wschodnią flankę. O tym będziemy rozmawiać podczas posiedzenia ministrów spawa zagranicznych w dalszej części tego tygodnia.
Przemysław Czarnek / Fot. PAP/Wojtek Jargiło
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Przemysław Czarnek gościł na antenie telewizji wPolsce.pl
Szef resortu edukacji poinformował, że od 24 lutego do Polski przedostało się między 700 a 800 tysięcy ukraińskich uczniów
166 tysięcy ukraińskich dzieci w wieku szkolnym trafiło już do polskiego systemu edukacji
Czarnek odniósł się do doniesień, jakoby polski rząd miał w planach tworzenie ukraińskich szkół
Przemysław Czarnek o sytuacji w polskim szkolnictwie
We wtorek w rozmowie z telewizją wPolsce.pl prof. Przemysław Czarnek potwierdził, że od początku wojny na Ukrainie do Polski przedostało się między 700 a 800 tys. dzieci w wieku szkolnym.
166 tys. z nich jest zarejestrowanych w polskim systemie edukacji, z czego: 36 tys. do przedszkoli, 115 tys. do szkół podstawowych, a kilkanaście tysięcy do liceów i szkół branżowych. W programie minister edukacji i nauki zwrócił uwagę na to, że część Ukraińców uczy się w trybie online zgodnie z ukraińskim systemem oświaty, dzięki czemu ma kontakt ze swoimi rodakami – rówieśnikami.
Wszędzie tam, gdzie nie toczą się działania wojenne, a nawet tam, gdzie toczą się działania wojenne, nauka online jest kontynuowana.
– mówił Czarnek.
Szkoły ukraińskie w Polsce?
Jeśli państwo ukraińskie, poprzez swoją ambasadę, chciałoby organizować ukraińskie szkoły w Polsce, to nie widzimy przeszkód. Będziemy pomagać, tak jak będziemy mogli. Natomiast my tego sami robić nie będziemy. Nie będziemy przenosić systemu ukraińskiego do Polski.
Należy natychmiast odciąć Putina od źródeł finansowania, którym jest sprzedaż węglowodorów, ropy, gazu, węgla. To jest 36 proc. budżetu. To za te pieniądze on sobie kupuje broń – nie tylko tą, której będzie używał za chwilę w Ukrainie, ale również taką, którą za dwa, trzy lata może wymierzyć w Polskę i zrobić nam Buczę w Piasecznie.
– mówił gość Moniki Olejnik.
Do tego nie możemy dopuścić i powinniśmy być absolutnie zdecydowani, radykalni i solidarni. Natychmiast.
– alarmował przewodniczący Polski 2050.
Liberał odniósł się również do niedzielnego zwycięstwa Viktora Orbana na Węgrzech oraz obranej przez niego polityki izolacjonizmu:
Viktor Orban powinien być trędowaty w polityce europejskiej. Opowiedział się po stronie bandyty.
Wołodymyr Zełenski w towarzystwie żołnierzy. / fot. PAP/EPA/UKRAINIAN PRESIDENTIAL PRESS SERVICE HANDOUT
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Wołodymyr Zełenski w swoim najnowszym wystąpieniu poruszył kwestię Rady Bezpieczeństwa Organizacji Narodów Zjednoczonych
W ocenie ukraińskiego przywódcy, Rada Bezpieczeństwa ONZ jest organem bezużytecznym
Prezydent zapowiedział pakiet nowych sankcji na Federację Rosyjską
Wołodymyr Zełenski gorzko o Radzie Bezpieczeństwa ONZ
Przygotowujemy nowy pakiet potężnych sankcji przeciwko Rosji za wszystko, co zrobiła naszym obywatelom.
– zapewnił prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w swoim wystąpieniu w mediach społecznościowych.
Nie ma ani jednego przestępstwa, którego Rosjanie by nie popełnili.
– twierdzi ukraiński przywódca.
Powiedziałem to, co dawno powinno zostać powiedziane (…) Rada Bezpieczeństwa ONZ istnieje, a bezpieczeństwo na świecie nie. Dla nikogo. To zdecydowanie oznacza, że Organizacja Narodów Zjednoczonych nie jest w stanie wypełniać funkcji, do których została stworzona. Winę za to ponosi tylko jedno państwo – Rosja, która dyskredytuje ONZ i wszystkie inne instytucje międzynarodowe, w których nadal uczestniczy.
– diagnozował Zełenski na opublikowanym przez siebie nagraniu.
– – dodał polityk.
Teraz jest decydujący moment, zwłaszcza dla przywódców państw zachodnich. Po tym kiedy świat zobaczył co stało się w Buczy, sankcje wobec Federacji Rosyjskiej muszą być współmierne do wagi zbrodni wojennych popełnionych przez wojska okupacyjne.
Szefowa brytyjskiej dyplomacji Liz Truss i MSZ Zbigniew Rau / Fot. PAP/Tomasz Gzell. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
We wtorek odbyło się spotkanie szefów polskiej i brytyjskiej dyplomacji, na którym omówiono wojnę na Ukrainie.
Brytyjska minister spraw zagranicznych Liz Truss podziękowała Polsce za wsparcie udzielane Ukrainie.
Poinformowała, że w czwartek zwoła partnerów z G7 oraz Sojuszu Północnoatlantyckiego ws. poszerzenia sankcji na Rosję.
Wskazała, że odnośnie mordów i gwałtów w Buczy, Irpieniu i Homstomelu należy przeprowadzić szczegółowe śledztwo.
Z kolei szef polskiego resortu dyplomacji Zbigniew Rau podkreślił, że Rosja utraciła wszelką wiarygodność.
Zaznaczył, że Rosja poprzez swoje barbarzyńskie działania na Ukrainie powinna zostać wyizolowana na arenie międzynarodowej.
Szefowa brytyjskiej dyplomacji, która przebywa z wizytą w Warszawie podczas konferencji prasowej po spotkaniu z ministrem spraw zagranicznych Zbigniewem Rauem podziękowała Polsce za wsparcie udzielane ukraińskim uchodźcom.
Truss dziękuje Polsce i zapowiada dalsze działania przeciwko Rosji
Polska zawsze jasno widziała kwestię Rosji i intencje Putina. Mieliście rację
– stwierdziła Liz Truss.
Zauważyła, że sankcje nakładane na Rosję, które mają pomóc Ukrainie, cofną rosyjską gospodarkę do czasów sowieckich.
Ale musimy zrobić jeszcze więcej. W czwartek wezwę partnerów NATO i G7 do poszerzenia sankcji o zabronienie rosyjskim statkom wpływania do europejskich portów, dalsze odcinanie Rosji od europejskiego systemu bankowego, zamrożenie aktywów takich jak złoto i zahamowanie importu paliw rosyjskich
– zaznaczyła szefowa brytyjskiej dyplomacji.
Zwróciła uwagę na doniesienia o zbrodniach wojennych popełnionych przez Rosjan w podkijowskiej Buczy. Jak mówiła, szczególnie informacje o gwałtach i napaściach seksualnych wymagają przeprowadzenia szczegółowych dochodzeń i doprowadzenia do pociągnięcia sprawców do odpowiedzialności.
The UK and Poland are united in supporting Ukraine and coordinating sanctions to cripple Putin’s war machine.
Good discussion with Foreign Minister @RauZbigniew. We will continue to work together to make sure Putin fails in Ukraine and to punish him for his actions. 🇬🇧🇵🇱 pic.twitter.com/aHAcstyWKR
Minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii poinformowała, że do Polski zostaną skierowane dodatkowe siły, które mają umocnić działanie wschodniej flanki NATO.
Kierujemy więcej sił zbrojnych brytyjskich do Polski i wzdłuż wschodniej flanki NATO, ponieważ musimy wzmocnić wschodnią flankę. O tym będziemy rozmawiać podczas posiedzenia ministrów spraw zagranicznych w dalszej części tego tygodnia
Odbyliśmy bardzo dobre i potrzebne rozmowy w czasie, kiedy agresja Rosji na Ukrainę zbiera coraz bardziej krwawe żniwo. Wielka Brytania jest naszym bliskim sojusznikiem i oddanym partnerem. (…) Właśnie teraz, kiedy Rosja dopuszcza się zbrodni na bliskim nam i zaprzyjaźnionym narodzie ukraińskim jesteśmy wdzięczni Wielkiej Brytanii za wsparcie i wzmocnienie naszego bezpieczeństwa
– powiedział po spotkaniu szef polskiego MSZ.
Prof. @RauZbigniew (@MSZ_RP): Właśnie dziś, kiedy Rosja dopuszcza się zbrodni na bliskim nam i zaprzyjaźnionym narodzie ukraińskim, jesteśmy wdzięczni Wielkiej Brytanii za wsparcie i wzmocnienia naszego bezpieczeństwa #wieszwięcejpic.twitter.com/MUw0eoa1HC
W Polsce przebywa obecnie około 700 brytyjskich żołnierzy, dlatego Zbigniew Rau podziękował Wielkiej Brytanii za dotychczasowe starania ws. zabezpieczenia wschodniej flanki. Na kolejnym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych NATO zamierza zaapelować o wzmocnienie działań sojuszu.
Doceniamy dotychczasowe wysiłki Wielkiej Brytanii, które przyczyniają się do wzmocnienia NATO i liczymy na wsparcie naszych postulatów na tym forum. Na nadchodzącym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych NATO, podobnie jak Wielka Brytania, będę apelował o wzmocnienie działań NATO na rzecz wschodniej flanki
– zaznaczył Zbigniew Rau.
Szef polskiej dyplomacji stanowczo potępił działania Rosji, która dokonuje aktów zbrodni wojennych na Ukrainie. Stwierdził, że Kreml utracił całkowitą wiarygodność na arenie międzynarodowej, a rosyjscy przywódcy powinni odpowiedzieć karnie za swoje zbrodnie.
Trudno zaprzeczyć, że Rosja prowadzi wojnę w Ukrainie w barbarzyński sposób. Ta wojna kosztuje już życie tysiące cywili w tym dzieci. To powoduje, że Rosja utraciła już całkowicie wszelką wiarygodność. Kraj, który dopuszcza się zbrodni wojennych powinien być wyizolowany na arenie międzynarodowej, ukarany i rozliczony
– podkreślił polski dyplomata.
Polski minister zaznaczył, że wraz z Wielką Brytanią nasz kraj opowiada się za ostrymi sankcjami na Rosję, które mają powstrzymać w przyszłości dalsze akty agresji.
Jeśli nie uda nam się bowiem teraz powstrzymać rosyjskiego reżimu ryzykujemy, że w niedalekiej przyszłości dokona on kolejnych aktów agresji