Wojna na Ukrainie

Lwów. Ukraińscy żołnierze noszą trumnę z zabitym towarzyszem broni. / fot. PAP/EPA/MYKOLA TYS Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Wojna na Ukrainie trwa już czterdziesty czwarty dzień; końca działań zbrojnych na razie nie widać
  • Głos na temat konfliktu zabrał prof. Piotr Grochmalski z Akademii Sztuki Wojennej
  • Ekspert wystąpił w TVP Info, gdzie przewidywał, że Rosjanie podejmą próbę zamknięcia sił ukraińskich w kotle
  • Grochmalski podkreślił, że armia ukraińska jest nieustannie dozbrajana nowymi rodzajami broni
  • Zobacz także: Jarosław Kaczyński gorzko o Viktorze Orbanie. Postawił mu warunek [+WIDEO]

Wojna na Ukrainie. Dzień 44

Przed nami prawdopodobnie najważniejsza bitwa, która rozstrzygnie albo o przegranej Rosji, albo dojdzie do zwycięstwa armii ukraińskiej.

– stwierdził prof. Piotr Grochmalski z Akademii Sztuki Wojennej.

Ekspert przewiduje rozstrzygnięcie konfliktu za pomocą wielkiej bitwy z użyciem ciężkiego sprzętu, lotnictwa i zaawansowanej technologii.

W tej chwili przed nami najprawdopodobniej wielka bitwa, wielkowymiarowa z życiem wojsk pancernych po obu stronach, lotnictwa. Kluczowa i najważniejsza bitwa, która albo rozstrzygnie przegraną Federacji Rosyjskiej i przejście do działań o charakterze dywersyjnym, albo dojdzie do spektakularnego zwycięstwa armii ukraińskiej.

– wskazywał Grochmalski w TVP Info.

Uzupełnienie cały czas trwa, wprowadzane są rezerwy, ale także nowe rodzaje uzbrojenia dla wojsk ukraińskich. Z drugiej strony na kierunku z Iziumu kumulowane są duże siły, 20. armia i 1. gwardyjska armia pancerna, przesunięte z kierunku charkowskiego. Prawdopodobnie będzie próba ze strony Federacji Rosyjskiej zamknięcia w wielkim kotle sił ukraińskich.

– przewidywał profesor.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Najnowszy sondaż

Warszawa, 07.04.2022. Posłowie na sali obrad Sejmu w Warszawie, 7 bm. Posłowie na posiedzeniu rozpatrzą m.in. rządowy projekt zmian w sposobie finansowania programów mieszkaniowych. Odbędą się też głosowania. (kf) PAP/Marcin Obara / fot. PAP/Marcin Obara Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Lewica zaproponowała poprawkę o zakazie propagowania symboli kojarzących się z rosyjską agresją
  • Komentatorzy wskazują, że przegłosowane przez Sejm prawo jest absurdalne
  • Jednym z najbardziej znanych symboli wykorzystywanych przez rosyjską propagandę jest litera “Z”
  • Zobacz także: Joe Biden: Rosja nie ma czego szukać w Radzie Praw Człowieka ONZ

Lewica za delegalizacją litery “Z”?

Sejm przegłosował poprawkę #Lewica o zakazie propagowania symboli wspierających rosyjską agresję na Ukrainie. Zaproponowana przez @KopiecMaciej i @MarekRutka poprawka pozwoli karać korzystających z tej symboliki i znacznie utrudni szerzenie dezinformacji nt.rosyjskiej agresji w Ukrainie.

– czytamy w oficjalnym komunikacie partii w mediach społecznościowych.

Nie jest wiadome, w jaki sposób nowe prawo będzie egzekwowane. Warto w tym miejscu przypomnieć radykalizm dziennikarza “Gazety Wyborczej” Wojciecha Czuchnowskiego, który przeprowadził nagonkę na uczestniczkę ruchu drogowego za literę “Z” na aucie. Symbol okazał się jedynie… logiem marki firmy tuningującej samochody.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Nczas

Jarosław Kaczyński

Warszawa, 06.04.2022. Prezes PiS, wicepremier Jarosław Kaczyński opuszcza salę plenarną Sejmu w Warszawie / fot. PAP/Radek Pietruszka Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Jarosław Kaczyński gościł w piątek na antenie Radia Plus w programie “Sedno Sprawy”
  • Prezes Prawa i Sprawiedliwości negatywnie ocenił politykę Viktora Orbana
  • Wicepremier stwierdził, że zaistniała sytuacja jest “bardzo smutna” i negatywnie rzutuje na relacje polsko-węgierskie
  • Kaczyński nie wykluczył ponownego zbliżenia z Budapesztem, lecz uzależnia to od odejścia Orbana od dotychczas prowadzonej polityki
  • Zobacz także: Kto by pomyślal? Unia Europejska zatwierdziła embargo na rosyjski węgiel

Jarosław Kaczyński o Viktorze Orbanie

Moja ocena tego, co robi Viktor Orban, jest jednoznacznie negatywna. Nie możemy współpracować tak, jak dotąd.

– oświadczył prezes PiS Jarosław Kaczyński w rozmowie z Jackiem Prusinowskim.

Nie ukrywam, że to wszystko jest bardzo smutne. Moja ocena jest jednoznaczna, negatywna. Kiedy premier Orban mówi, że on nie widzi dokładnie tego, co się zdarzyło w Buczy, to trzeba mu poradzić pójście do okulisty. To jest zawód.

– dodał wicepremier, nawiązując do wypowiedzi Orbana, który podał w wątpliwość dowody na odpowiedzialność Rosjan za masakrę w Buczy.

Żyjemy w czasach masowej manipulacji, w których nikt nie jest nawet pewny tego, czy może wierzyć własnym oczom.

– powiedział wówczas premier Węgier.

Kaczyński usłyszał pytanie o dalsze relacje Polski z Węgrami. Prezes PiS nie wyklucza powrotu do zbliżenia, ale pod jednym warunkiem.

W tej chwili jest taka sytuacja, że zmiana byłaby bardzo dobrą rzeczą, ale pod warunkiem, że Viktor Orban się zmieni. To jest taki warunek, który my musimy w tej chwili jasno sformułować, bo nie możemy współpracować tak, jak dotąd, jeżeli to będzie w dalszym ciągu tak.

– powiedział prezes PiS.

Sądzę, że to, co robi Viktor Orban łączy się z nadzieją na odegranie jakiejś roli, jeżeli chodzi o doprowadzenie do końca tego konfliktu, ale sądzę, że to jest całkowicie ślepa uliczka.

– zdiagnozował Kaczyński.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Unia Europejska

Parlament Europejski, Strasburg / Fot. PAP/EPA/RONALD WITTEK Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Unia Europejska zatwierdziła embargo na rosyjski węgiel
  • Wśród nowych sankcji znajduje się również zamknięcie portów dla rosyjskich statków
  • Jak podaje agencja AFP, według słów jednego z unijnych urzędników powyższe posunięcia zapoczątkują piątą rundę sankcji przeciwko Kremlowi
  • Piąty pakiet przewiduje także zakaz eksportu zaawansowanych technologii do Rosji
  • Zobacz także: Joe Biden: Rosja nie ma czego szukać w Radzie Praw Człowieka ONZ

Unia Europejska nałoży embargo na rosyjski węgiel

Wcześniej takie kroki zapowiadała już przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Na początku tego tygodnia von der Leyen mówiła, że kolejny pakiet sankcji będzie obejmował kilka płaszczyzn. Jedną z nich ma być właśnie o zakaz importu węgla z Rosji, a także różnych produktów od drewna po cement, od owoców morza po alkohol.

Sankcjami zostaną objęci kolejni oligarchowie i sektor morski. Restrykcje zakładają też zakaz importu rosyjskiego węgla do UE, jednak ma to nastąpić dopiero za cztery miesiące.

– podała nieoficjalnie  Polska Agencja Prasowa, powołując się na unijne źródło.

Według szacunków Komisji Europejskiej, wartość embarga na węgiel to 4 m euro rocznie.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

RMF 24

Joe Biden

Joe Biden przemawia na dziedzińcu Zamku Królewskiego w Warszawie. / Fot. PAP/Radek Pietruszka. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030.

  • Joe Biden odniósł się do wczorajszej decyzji Zgromadzenia Ogólnego ONZ
  • Organ postanowił zawiesić Federację Rosyjską w Radzie Praw Człowieka
  • Wniosek złożyły Stany Zjednoczone; w głosowaniu poparcie wyraziły 93 kraje, 24 kraje zagłosowały przeciw, a 58 wstrzymało się od głosu
  • Ambasador Chin przy ONZ Zhang Jun poinformował, że jego kraj zagłosuje przeciwko
  • Zobacz także: Olaf Scholz wstrzymuje dostawy niemieckich czołgów na Ukrainę

Joe Biden: Rosja nie ma tam czego szukać

Zdjęcia z Buczy i innych miejscowości na Ukrainie, po wycofaniu się z nich wojsk rosyjskich, są przerażające. Wskazują na gwałty, tortury i egzekucję, a w niektórych przypadkach na bezczeszczenie zwłok.

– mówił prezydent Stanów Zjednoczonych.

Kłamstwa Rosji nie wytrzymują niepodważalnych dowodów na to, co dzieje się na Ukrainie. Rosja nie ma czego szukać w Radzie Praw Człowieka ONZ.

– podkreślił.

Przeciwko zawieszeniu Rosji w Radzie opowiedziały się: Algieria, Białoruś, Boliwia, Burundi, Republika Środkowoafrykańska, Chiny, Kongo, Kuba, DR Konga, Erytrea, Etiopia, Gabon, Iran, Kazachstan, Kirgistan, Laos, Mali, Nikaragua, Rosja, Syria, Tadżykistan, Uzbekistan, Wietnam oraz Zimbabwe.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Olaf Scholz

Kanclerz Niemiec Olaf Scholz / fot. PAP/EPA/SEAN GALLUP / POOL Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Olaf Scholz opóźnia podjęcie ostatecznej decyzji w kwestii wysłania na Ukrainę 100 wysokiej klasy czołgów
  • O sprawie pisze Politico, serwis zwraca uwagę na frustrację partnerów koalicyjnych SPD
  • Za przekazaniem czołgów lobbują Zieloni; wicekanclerz i minister gospodarki Robert Habeck oraz minister spraw zagranicznych Annalena Baerbock
  • Niemcy zamiast ciężkiego sprzętu rozważają wysłanie lekkich czołgów Marder wyposażonych w pociski przeciwpancerne
  • Zobacz także: Witold Waszczykowski: Sankcje przyniosą efekt za dwa, trzy lata

Olaf Scholz sabotuje plan wysłania czołgów

Kanclerz socjaldemokratów na obronę swojego stanowiska wskazuje, że Niemcy powinny w pierwszej kolejności osiągnąć porozumienie z zachodnimi sojusznikami.

Zamiast ciężkiego sprzętu rząd w Berlinie proponuje przekazanie Ukrainie lekkich czołgów Marder. Niemiecka spółka zbrojeniowa Rheinmetall poinformowała, że będzie w stanie dostarczyć 100 takich czołgów, które obecnie stoją na terenie firmy. Niemieckie władze prowadzą również wewnętrzne dyskusje dotyczące możliwości przekazania Ukraińcom światowej klasy ciężkich czołgów Leopard.

Ambasador Ukrainy w Niemczech Andrij Melnyk powiedział w czwartek radiu Deutschlandfunk, że Kijów oczekuje, iż Berlin dostarczy mu czołgi Marder i Leopard, a także przeciwlotniczy czołg Gepard.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Witold Waszczykowski

Witold Waszczykowski / flickr.com

  • Witold Waszczykowski wystąpił na antenie TVP Info, gdzie odniósł się do wypowiedzi Josepha Borella, który wprost przyznał, że UE płaci Rosji miliardy za dostawy energii
  • Jednocześnie Ukraina otrzymuje od Wspólnoty kilkadziesiąt razy mniejszą pomoc finansową
  • W ocenie Waszczykowskiego nowe sankcje mogą przynieść pożądane skutki dopiero za dwa, trzy lata
  • Unia Europejska ma wprowadzić zakaz importu rosyjskiego węgla, lecz Niemcy robią wszystko, by opóźnić nałożenie embarga
  • Zobacz także: Michał Nowicki znowu szokuje. Syn znanej posłanki Lewicy otwarcie wspiera Rosję

Witold Waszczykowski o sankcjach

Gospodarka Rosji ma problemy, ale ma też olbrzymie zapasy gotówki.

– powiedział europoseł PiS Witold Waszczykowski.

Były minister spraw zagranicznych dosyć realistycznie podchodzi do kwestii sankcji i efektów, jakie poczynią w rosyjskiej gospodarce.

Przyniosą efekt za dwa, trzy lata, bo takie są doświadczenia sankcji przeciwko Iranowi, Wenezueli, Korei i tak dalej.

– mówił polityk.

Unia Europejska ma wprowadzić zakaz importu rosyjskiego węgla, jednak na wniosek Niemiec ma to nastąpić dopiero za cztery miesiące.

Dzisiaj gospodarka rosyjska ma problemy, ma zadyszkę, ale ma olbrzymie zapasy gotówki, jest wypłacalna. Rubel się stabilizuje, giełda działa. Część banków, które nie są objęte wyjęciem spod SWIFT-u, funkcjonuje. Zapleczem są Chiny, Indie, Kazachstan.

– tłumaczył europoseł PiS.

“Rosjanie bawią się bez problemu”

Waszczykowski stwierdził, że za fasadą gestów i słów poparcia dla Ukrainy znajduje się brutalna rzeczywistość, w której Rosjanie żyją tak, jakby działań zbrojnych nie było.

Nie ma mowy, żeby Putin się przestraszył. On się przestraszy ewentualnie społeczeństwa rosyjskiego, bo to on za to odpowiada.

– mówił polityk.

Tak jak Putin wyrzucił Turków z Rosji całkowicie, włącznie ze studentami, aktorami po strąceniu rosyjskiego samolotu, tak my powinniśmy wyrzucić Rosjan. Tymczasem w Strasburgu wieczorem mowę rosyjską można usłyszeć na każdej ulicy i w co drugiej restauracji. Rosjanie bawią się bez problemu i to my się boimy powiedzieć obok nich “Sława Ukrainie”, bo możemy dostać po twarzy.

– napomknął Waszczykowski.

A w Berlinie i miastach niemieckich są marsze popierające Rosję. Tak wygląda ten “festiwal poparcia” dla Ukrainy w Europie Zachodniej.

– wskazywał Waszczykowski w TVP Info.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Dmitrij Pieskow

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow / Fot. Youtube/BBC News

Dmitrij Pieskow przyznaje

Zobacz także: Michał Nowicki znowu szokuje. Syn znanej posłanki Lewicy otwarcie wspiera Rosję

 Straciliście tysiące żołnierzy, prawda? Jak wielu żołnierzy straciliście?

– zapytał dziennikarz stacji Sky News Mark Austin.

Mamy znaczące straty i jest to dla nas wielka tragedia.

 – stwierdził w rozmowie ze Sky News rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Pieskow zaprzeczył jednak, jakoby za rzezią w podkijowskiej Buczy stali żołnierze rosyjscy.

Żyjemy w czasach fejków i kłamstw. Zaprzeczamy, że rosyjska armia ma coś wspólnego z tymi okropnościami oraz że zwłoki były pokazywane na ulicach Buczy.

– przekonywał rzecznik prezydenta Putina.

To dobrze zainscenizowana insynuacja i nic więcej.

– dodał Pieskow.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tysol

Zdjęcie ilustracyjne

Strefa Zrzutu/Nowy program w Mediach Narodowych / Fot. Media Narodowe/You Tube

  • Program “Strefa Zrzutu” jest tworzony przez nas wszystkich. – Program jest tworzony dzięki Państwu i dla Państwa. My jesteśmy Państwa sługami. Państwo płacą i Państwo wymagają – oznajmił prowadzący program, Karol Plewa.
  • W studiu będziemy poruszać najbardziej gorące tematy. Zawsze na bieżąco, najświeższe informacje, najlepsi prowadzący.
  • Zapraszamy do gorących i wolnych od cenzury dyskusji.
  • Zobacz też: Ukraińscy uchodźcy w Holandii czekają tygodniami na rejestrację

,,Strefa Zrzutu”, to nowy program w Mediach Narodowych, który powstał z myślą o naszych widzach i polskich obywatelach. Program ten jest całkowicie finansowany z Państwa wpłat na rzecz Mediów Narodowych. Gorąco zapraszamy do dokonywania mniejszych lub większych wpłat na konto Mediów Narodowych. Nie ukrywamy, że liczymy na wsparcie naszych widzów, którzy od początku istnienia Mediów Narodowych stoją u naszego boku.

Czytaj też: Wojna na Ukrainie. “Przed nami prawdopodobnie najważniejsza bitwa”

,,Strefa Zrzutu” program stworzony z myślą o polskim narodzie

Każdy polski obywatel mam prawo do prawdziwej, rzetelnej i nie ocenzurowanej informacji w mediach. Takich informacji Media Narodowe chcą Państwu dostarczyć. W nowym programie będziemy poruszać najgorętsze tematy. Gwarantujemy, że nasze media są wolne od propagandy i poprawności politycznej. Każdy ma prawo do wypowiedzi, podzielenia się swoim zdaniem z pozostałymi widzami. Zapraszamy, również do gorącej dyskusji na naszym czacie, który będzie dostępny dla Państwa podczas trwania programu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Dmytro Kułeba

Dmytro Kułeba / fot. 112.ua

  • Na szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego w Brukseli, przebywał gościnnie szef ukraińskiej dyplomacji Dmytro Kuleba
  • Odpowiadając na pytania dziennikarzy o temat gwarancji bezpieczeństwa zaznaczył, że nie były one poruszane podczas sesji
  • Podkreślił, że Ukraina posiada listę sojuszników, z którymi rozmawia bezpośrednio
  • Na tę chwilę wyjawił, że żadne z gwarantów nie przedstawiła swojej wizji gwarancji bezpieczeństwa
  • Zobacz także: Premier spotkał się z samorządowcami. “Potrzebna nowa strategia pomocy uchodźcom”

Podczas spotkania nie poruszałem tematu gwarancji bezpieczeństwa, ponieważ mamy dokładną listę sojuszników, których widzimy w roli potencjalnych gwarantów i prowadzimy z nimi negocjacje w formacie rozmów dwustronnych

– powiedział Dmytro Kuleba.

Dodał jednak, że rozmawia na temat gwarancji bezpieczeństwa podczas prowadzonych w Brukseli spotkań dwustronnych.

Wciąż prowadzimy rozmowy. Na razie żadne państwo nie przedstawiło nam swojej wizji gwarancji bezpieczeństwa

– oświadczył minister spraw zagranicznych Ukrainy.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełeński powiedział w środę, że w rozmowach o gwarancjach bezpieczeństwa dla jego kraju są gotowi brać udział przedstawiciele siedmiu państw. Wymienił wśród nich Polskę, a obok niej USA, Wielką Brytanię, Niemcy, Francję, Turcję i Izrael.

Pod koniec marca, podczas prowadzonych w Turcji negocjacji z przedstawicielami Rosji, władze Ukrainy zaproponowały przyjęcie przez ich kraj statusu państwa neutralnego w zamian za gwarancje bezpieczeństwa. Oznaczałoby to, że Ukraina nie mogłaby dołączyć do żadnego sojuszu militarnego, a na jej terytorium nie zostałyby rozlokowane obce bazy wojskowe.

Wśród gwarantów tego mechanizmu Ukraina widziałaby stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ oraz Turcję, Niemcy, Kanadę, Włochy, Polskę i Izrael

– przekazał po negocjacjach Dawyd Arachamija.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tvp.info