Prokuratura Regionalna w Białymstoku

Prokuratura Regionalna / Fot. Twitter/Onet

  • Do Sądu Okręgowego w Warszawie wpłynął akt oskarżenia przeciwko Piotrowi Kaszubskiemu.
  • Niegdyś okrzyknięty najmłodszym milionerem w Polsce biznesmen sprzedawał produkty kosmetyczne.
  • Klienci pewni gwarancji jakości doznawali rozczarowania i żądali zwrotu pieniędzy zgodnie z umową.
  • Jednakże oskarżony nigdy nie oddawał pieniędzy, podając klientom fałszywe adresy.
  • Dzięki temu procederowi, w krótkim czasie zdobył on 31 mln złotych.
  • Teraz poszukiwany od 7 lat Kaszubski wraz z 11 wspólnikami stanie przed obliczem sądu.
  • Zobacz także: Wybrano prezesa NBP. Burzliwa dyskusja w Sejmie

Akt oskarżenia został skierowany do Sądu Okręgowego w Warszawie w piątek 13 maja. Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie przekazał, że prokurator zarzucił głównemu oskarżonemu Piotrowi Kaszubskiemu 14 przestępstw.

Najpoważniejsze to oszustwo związane z doprowadzeniem ponad 180 tysięcy klientów w błąd co do właściwości i skuteczności sprzedawanych produktów, możliwości zwrotu produktów i odzyskania pieniędzy, wprowadzeniu w błąd co do danych adresowych firm i wskazywanie adresu, pod jaki należy złożyć reklamacje oraz wyłudzeniem od nich niemal 31 milionów złotych

– przekazał rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie.

W przypadku większości z produktów oskarżony przypisywał im właściwości produktu leczniczego, mimo że nie spełniały one wymogów określonych w prawie farmaceutycznym

– dodał Marcin Saduś.

Czytaj więcej: Coraz większe problemy z imigrantami. Multikulturalizm zagraża bezpieczeństwu Polaków

Ogromna skala oszustw i naruszeń prawa

Wskazał on również, że mężczyzna odpowie przed sądem za wprowadzenie w błąd ponad 3,9 tys. klientów co do istnienia obowiązku zapłaty za niezamówiony i nieodebrany od kuriera produkt, którzy na skutek otrzymania całkowicie niezasadnych wezwań do zapłaty ponieśli łączną szkodę w wysokości niemal 725 tysięcy złotych.

Kolejny z zarzutów dotyczy oszustwa związanego z uruchomieniem infolinii wykorzystywanej do przeprowadzania rozmowy reklamacyjnej

– podkreślił prokurator.

Jak przekazał prokurator, rozmowy telefoniczne, których koszt wynosił 7,69 zł za minutę połączenia, “były w sztuczny sposób przedłużane, mimo iż reklamacja z założenia nie była przyjmowana ani rozpoznawana”. W ten sposób – według ustaleń śledczych – niemal 4,5 tysiąca pokrzywdzonych poniosło szkodę w wysokości ponad 350 tysięcy złotych.

Pozostałe zarzucane Piotrowi K. przestępstwa to wyłudzenia kwot kilkudziesięciu tysięcy złotych w 2013 roku od swoich znajomych, czyli w okresie, gdy oskarżony organizował swoją działalność, tzw. pranie brudnych pieniędzy (10,2 miliona złotych), fałszowanie dokumentów na potrzeby prowadzonego procederu, jak również podrabianie znaków towarowych

– wyjaśnił.

Wśród 11 zatrzymanych jest również matka Piotra Kaszubskiego. Kobieta wraz z resztą oskarżonych miała zakładać firmy-słupy pod nielegalny biznes, a także mieli oni pomagać unikać płacenia podatków oraz innych przestępstw skarbowych.

Czytaj więcej: Adam Niedzielski: Zniesienie stanu epidemii nie jest równoznaczne z jej końcem

Oskarżony nie przyznaje się do winy

Rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie poinformował, że w trakcie śledztwa prokurator przesłuchał 675 świadków, w tym część z ustalonych pokrzywdzonych, a także pracowników Piotra Kaszubskiego, którzy w swych zeznaniach potwierdzili zdarzenia opisane w zarzutach.

W toku śledztwa Piotr K. był kilkakrotnie przesłuchiwany, konsekwentnie nie przyznawał się do popełnienia żadnego z zarzucanych mu czynów, składał wyjaśnienia, w których utrzymywał, że działał w dobrej wierze, a ewentualne nieprawidłowości wynikały z jego braku doświadczenia w branży kosmetycznej i dietetycznej

– przekazał rzecznik prokuratora.

Jak podaje portal “tvnwarszawa.pl” podejrzany oraz jego przedstawiciel prawny zgodzili się na przedstawianie pełnego nazwiska oraz pokazywanie wizerunku.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

tvnwarszawa.pl

Jednym z przedmiotów obrad będzie gotowa już propozycja zmian w Międzynarodowych Przepisach Zdrowotnych przedstawiona przez Stany Zjednoczone. Prawdopodobnie poruszona zostanie również inicjatywa grupy roboczej WHO, która przygotowała zestaw rekomendacji w obszarze modyfikacji regulacji IHR, natomiast zgodnie z harmonogramem byłyby one opracowywane w dalszej części roku z przyszłoroczną perspektywą przyjęcia.

W przypadku zatwierdzenia projektu autorstwa Stanów Zjednoczonych powołano by tzw. Compliance Committee (art. 53) czyli komitet zajmujący się badaniem stosowania regulacji Międzynarodowych Przepisów Zdrowotnych, opiniowaniem ich stosowania oraz udzielaniem wsparcia w tym zakresie. Przyznano by także WHO większą inicjatywę w ramach reagowania na zagrożenia zdrowotne (art. 12, 13).

Bunt na Kremlu? Sensacyjne informacje ambasadora Rosji: “Zawiązała się grupa, która…”

Wspomniany komitet tworzyłoby sześciu członków z każdego regionu, wybranych przez państwa członkowskie na czteroletnią kadencję, a jego posiedzenia odbywałyby się trzy razy do roku. Do jego zadań należałoby monitorowanie przestrzegania regulacji oraz doradzanie państwom w tym zakresie, natomiast nie posiadałby on kompetencji stosowania sankcji.

Kolejną zmianą (art. 12) byłoby nadanie Światowej Organizacji Zdrowia kompetencji wydawania publicznego ostrzeżenia zdrowotnego nawet w przypadku w braku spełnienia kryteriów stanu zagrożenia zdrowia publicznego o międzynarodowym znaczeniu. Zmieniono by również art. 13 mówiący o procedurze udzielania wsparcia państwom dotkniętym zagrożeniem zdrowotnym. Zamiast obecnego mechanizmu wnioskowania przez państwa o udzielenie pomocy, WHO z własnej inicjatywy proponowałoby wsparcie, natomiast w dalszym ciągu oferta takiej współpracy mogłaby być odrzucona przez dane państwo członkowskie.

Inicjatywą o potencjalnie dalej idących konsekwencjach jest szkic raportu grupy roboczej WHO zajmującej się wzmacnianiem przygotowań i reagowania pandemicznego. W założeniu, projekt ma być poddany akceptacji na najbliższym zgromadzeniu, by rozpocząć prace nad jego rekomendacjami, z opcją przyjęcia w następnym roku.

W projektowanych założeniach stwierdzono m.in., że „należy odnowić zaangażowanie w system wielostronny, w tym wzmocnić WHO jako bezstronną i niezależną organizację międzynarodową, odpowiedzialną za kierowanie i koordynację gotowości i reagowania na pandemię. W związku z tym potrzebne jest również przywództwo polityczne, aby zapewnić odpowiednią priorytetyzację i finansowanie w celu wzmocnienia krajowej, regionalnej i globalnych gotowości i zdolności reagowania na pandemię”. W tym punkcie mowa jest o wzmocnieniu roli WHO, tak aby pełniło kierującą i koordynującą rolę w kwestii zarządzania pandemicznego. Jest to dosyć ogólnie sformułowana idea, więc zakres ewentualnych konkretnych propozycji bazujących na tej podstawie mógłby być stosunkowo szeroki.

Zaproponowano również utworzenie funkcji koordynatora na poziomie państwowym, w którego kompetencji leżałoby kierowanie rządowym i społecznym podejściem do kwestii zdrowotnych (whole-of-government and whole-of society approaches). Byłoby to swego rodzaju ujednolicenie systemu zarządzania w poszczególnych państwach, co można by traktować jako krok na drodze globalizacji.

W kontekście roli niepaństwowych podmiotów (Non-State Actors), wezwano do współpracy z rządami w celu walki z dezinformacją. Kluczowa w tym aspekcie jest interpretacja pojęcia dezinformacji i ocena jego użycia w konkretnych przypadkach. W ostatnim bowiem okresie często w niewłaściwy sposób przywoływano ten termin jako narzędzie do walki z opiniami medycznymi, które odbiegają od mainstreamowej linii narracji. W praktyce bywa ono wykorzystywane do walki politycznej i medialnej, w tym także do nieusprawiedliwionej próby ocenzurowania niewygodnych oponentów.

„Niewątpliwie tegoroczne Światowe Zgromadzenie Zdrowia będzie ważnym wydarzeniem. Odbywa się ono bowiem również w atmosferze prac nad tzw. traktatem pandemicznym, więc z pewnością będziemy obserwować rozwój wydarzeń z perspektywy obrony polskich interesów i wolności obywatelskich” – podkreśla Michał Pełka, analityk Centrum Prawa Międzynarodowego Ordo Iuris. 

PODPISZ PETYCJĘ PRZECIWKO MIĘDZYNARODOWEMU TRAKTATOWI ANTYPANDEMICZNEMU

Aleksander Łukaszenka

Aleksander Łukaszenka / Fot. PAP/EPA/ALEXANDER ASTAFYEV. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Białoruś chce rozmieścić wojska przy granicy z Ukrainą

Aleksander Łukaszenka prawdopodobnie będzie wspierać rosyjską inwazję w Ukrainie, starając się uniknąć bezpośredniego wykorzystania wojsk, z obawy przed sankcjami płynącymi z Zachodu.

– przekazano w komunikacie resortu obrony Wielkiej Brytanii

Obecność sił białoruskich w pobliżu granicy zatrzyma ukraińskie wojsko, tak by nie mogło wspierać sił podczas operacji na Donbasie.

– dodano.

Brytyjskie służby twierdzą, że prezydent Łukaszenka może obawiać się również odwetu ze strony Ukrainy oraz niezadowolenia wśród białoruskich żołnierzy. Zdaniem MON Wielkiej Brytanii, decyzja Białorusi o rozmieszczeniu wojsk nastąpiła po ćwiczeniach, które odbyły się na początku maja.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Komisja Europejska

W kwietniu ceny rosły w tempie ponad 12 proc. w skali roku – wynika ze wstępnych danych GUS. / fot. Obserwator Finansowy

Komisja Europejska podwyższa prognozy inflacji w Polsce

Przewiduje się, że wojna będzie miała znaczny wpływ na aktywność gospodarczą w horyzoncie prognozy.

– zakomunikowała Komisja Europejska, wskazując m.in. na załamanie się handlu z Rosją i Ukrainą oraz wzrost inflacji.

W szczególności oczekuje się, że wyższa niepewność co do perspektyw gospodarczych i podwyższona inflacja zmniejszą skłonność gospodarstw domowych do wydawania pieniędzy, chociaż duży napływ ludzi uciekających z Ukrainy pobudzi konsumpcję i nieco zrekompensuje te czynniki. Oczekuje się, że inwestycje prywatne, zwłaszcza w sprzęt, pozostaną ograniczone do końca 2022 r., ponieważ niższe zaufanie skutkuje odroczeniem decyzji inwestycyjnych firm. Oczekuje się, że podwyższona presja kosztowa i rosnące stopy procentowe będą miały również negatywny wpływ na inwestycje, zwłaszcza w budownictwie.

– wskazuje w uzasadnieniu unijny organ.

Załamanie handlu z Rosją i Ukrainą będzie ciążyć na wzroście eksportu i importu. Jednak słabszy popyt krajowy i prognozowana deprecjacja złotego powinny mieć również istotny wpływ na import, prowadząc do dodatniego wkładu eksportu netto do wzrostu w latach 2022 i 2023.

– dodała KE.

KE szacuje, że w 2021 r. PKB Polski wzrósł o 5,9 proc.; wcześniejsze prognozy mówiły o 5,7 proc. 

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tysol

Maria Zacharowa

Rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa przekazała, że Rosja nadal popiera dyplomatyczne rozwiązania ws. kryzysu na Ukrainie. / Fot. Youtube/Ruptly

  • Maria Zacharowa skrytykowała państwa Zachodu za wrogość wobec FR
  • Rzecznik rosyjskiego MSZ szczególną uwagę poświęciła Polsce
  • Polityk odniosła się do incydentu z 9 maja, kiedy na terenie Polski rosyjski ambasador Siergiej Andriejew został oblany czerwoną farbą
  • Zacharowa stwierdziła, że rosyjskie władze nie pozostawią takich “bezprawnych” kroków bez odpowiedzi
  • Zacharowa tłumaczyła, że chodzi zarówno o profanację i demontaż pomników sowieckich żołnierzy, jak i „tego, co dzieje się w stosunku do Rosjan”
  • Zobacz także: Waldemar Kraska przypomina o czwartej dawce szczepionki: Jesień jest pewną niewiadomą i trzeba się przygotować

Maria Zacharowa zapowiada “poważną analizę”

Polityk wystąpiła w niedzielę w programie telewizyjnym, „Niedzielny wieczór”.

Jeśli mówimy o stosunkach politycznych z Polską, to wymaga naprawdę poważnej analizy, jak w zasadzie budować relacje z obecnym kierownictwem tego kraju. Bo nikt nie powinien sądzić, że mogą się one utrzymać na takim poziomie, na jakim są obecnie. To niemożliwe.

– powiedziała rzeczniczka rosyjskiego MSZ.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Waldemar Kraska

Waldemar Kraska / Fot. flickr.com

  • Waldemar Kraska gościł na antenie Polskiego Radia 24
  • Wiceminister zdrowia pytany był, co oznacza w praktyce zniesienie w poniedziałek stanu trwającego od 20 marca 2020 roku
  • Kraska zwrócił uwagę, że liczba nowych zakażeń i hospitalizacji systematycznie spada
  • Polityk zaznaczył, że monitorowana jest sytuacja epidemiczna zarówno krajowa, jak i w innych państwach
  • Wiceszef MZ mówił, że okres wakacyjny należy wykorzystać m.in. na promocję szczepień ze względu na to, że jesień jawi się jako “niewiadoma”
  • Zobacz także: Arkadiusz Czartoryski, Mariusz Gosek i Wojciech Tomaszewski w MN [+OGLĄDAJ NA ŻYWO]

Waldemar Kraska o zniesieniu stanu epidemii

Zniesiony zostaje stan epidemii, ale koronawirus nie zniknął. Latem zawsze jest mniej zakażeń i można pozwolić sobie na pewien luz, ale jesienią znów może być sporo przypadków.

– powiedział w poniedziałek wiceminister zdrowia Waldemar Kraska.

Dla Polaka nic się właściwie nie zmieni. Zasady, które obowiązywały w epidemii, zostały już wcześniej zniesione. (…) Z czerwonego światła, czerwonej lampki, zmieniamy na kolor żółty, (…) stan, w którym w dalszym ciągu powinniśmy pamiętać, że koronawirus jest wśród nas, nie zniknął.

 wskazał minister.

Z danych, które otrzymałem rano, wynika, że mamy tylko 95 nowych przypadków zakażenia koronawirusem. Wszystkie dane, które otrzymujemy na bieżąco i które oczywiście będziemy nadal na bieżąco monitorować, świadczą o tym, że takiego zagrożenia, jakie było, nie ma. Tzw. współczynnik reprodukcji wirusa R (pokazujący, ile osób może zarazić jedna osoba chora na koronawirusa – PAP) wynosi 0,79 i w dalszym ciągu spada. To jest wyznacznikiem, żeby ze stanu epidemii przejść w stan zagrożenia epidemicznego.

 przekazał wiceszef MZ.

Polityk o okresie wakacyjnym i jesieni

Kraska zwrócił uwagę, że okresie wakacyjnym zawsze jest mniej nowych zakażeń. 

Można wówczas pozwolić sobie na pewien, mówiąc w cudzysłowie, „luz”, ale mając na względzie, że po pięknym lecie, przychodzi niestety jesień. Jesienią nowych przypadków, jak prognozują eksperci, znów może być niestety dość sporo.

 powiedział.

Wiceszef MZ mówił, że okres wakacyjny należy wykorzystać m.in. na promocję szczepień. 

Myślę, że troszeczkę już o tym zapominamy. Pełną dawką mamy zaszczepionych prawie 60 proc. wszystkich obywateli. Ponad 32 proc. przyjęło dawkę trzecią, przypominającą. Są także szczepienia czwartą dawką, czyli drugą przypominającą, m.in. dla osób powyżej 80 lat.

 wskazał.

Stwierdził, że jesień „jest pewną niewiadomą i trzeba się przygotować” na ewentualny wzrost zakażeń.

Ważne, by osoby, które mają wielochorobowość, zawansowany wiek zaszczepiły się dawką przypominającą, bo zdecydowanie to zmniejsza ryzyko śmiertelnego powikłania.

 zaznaczył.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Nczas

Przemysław Czarnek

Przemysław Czarnek / Fot. PAP/Albert Zawada. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Przemysław Czarnek gościł w poniedziałek w Programie Pierwszym Polskiego Radia
  • Szef resortu edukacji komentował sprawę “trzeciej osoby w państwie”, czyli Tomasza Grodzkiego
  • W czwartek Prokuratura Regionalna w Szczecinie i CBA przekazała, że byłemu ordynatorowi Oddziału Chirurgii Ogólnej i Naczyniowej szczecińskiego szpitala w Zdunowie Krzysztofowi K. przedstawiono zarzuty dot. popełnienia łącznie 166 przestępstw
  • Marszałek Senatu miał przyjmować liczne łapówki i prać brudne pieniądze
  • W marcu minął rok odkąd Senat blokuje głosowanie w sprawie immunitetu marszałka Grodzkiego
  • Zobacz także: Ukraiński minister kultury o aferze eurowizyjnej: “Prawdziwy wstyd”

Przemysław Czarnek ostro o Grodzkim

Czyny korupcyjne podlegają karze i nie ma to znaczenia czy ktoś jest marszałkiem Senatu, czy nie.

– stwierdził minister Przemysław Czarnek w “Sygnałach dnia”.

Pan marszałek Grodzki kompromituje polski parlament, kompromituje Senat. Zarzuty byłego ordynatora w szpitalu, w którym pracował Grodzki, tylko potwierdzają skalę naszych niepokojów dotyczących tego, co tam się działo.

– wskazał Czarnek.

Ktoś, kto zajmuje wysokie stanowisko, musi się spodziewać weryfikacji.

– podsumował minister.

To już ponad rok, od momentu gdy Senat rozpoczął blokowanie głosowania w sprawie immunitetu marszałka Grodzkiego. Według informacji portalu Niezależna.pl w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie trwa śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez pozostawienie bez biegu wniosku o uchylenie immunitetu marszałkowi Senatu Tomaszowi Grodzkiemu. Według śledczych w ten sposób Senat działa na szkodę interesu publicznego.

Krzyczą o praworządności, a kpią z prawa. Przez rok nie potrafią przeprowadzić głosowania nad wnioskiem o uchylenie immunitetu senatorowi Grodzkiemu.

– napisał w marcu Stanisław Karczewski na Twitterze.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Adam Niedzielski

Adam Niedzielski chce zapewnić opiekę medyczną Ukraińcom. / fot. PAP/Marcin Obara Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Adam Niedzielski zabrał głos w kwestii wycofania stanu epidemii
  • Stan epidemii obowiązywał w Polsce od 20 marca 2020 roku
  • Większość obostrzeń w Polsce została zniesiona już jakiś czas temu, w tym m.in. kierowanie na izolację i kwarantannę z powodu choroby COVID-19 lub kontaktu z chorym
  • Nie ma też już obowiązku zakrywania maseczką ust i nosa w pomieszczeniach zamkniętych, z wyjątkiem budynków, w których prowadzona jest działalność lecznicza oraz aptek
  • Zobacz także: Ukraiński minister kultury o aferze eurowizyjnej: “Prawdziwy wstyd”

Adam Niedzielski o stanie zagrożenia epidemicznego

Zniesienie stanu epidemii nie jest równoznaczne ze zniesieniem epidemii.

– przypomniał minister Adam Niedzielski.

To wynik danych epidemicznych i analizy tego, co dzieje się w polskich szpitalach.

– skomentował w rozmowie z Polską Agencją Prasową szef Ministerstwa Zdrowia.

Widzimy jak na dłoni, że do lekarzy podstawowej opieki zdrowotnej zgłasza się mniej osób, u których diagnozowany jest COVID-19. Jeszcze trzy tygodnie temu wykonywanych było w granicach 90 tys. testów w ciągu siedmiu dni. W ostatnim tygodniu natomiast tych testów wykonano nieco ponad 60 tys.

– powiedział Adam Niedzielski, podkreślając, że 90 proc. testów wykonywanych jest właśnie w podstawowej opiece zdrowotnej.

Pamiętajmy jednak, że zniesienie stanu epidemii nie jest równoznaczne ze zniesieniem epidemii, bo jej żaden minister świata nie jest w stanie znieść swoją decyzją. Epidemia jeszcze z nami jest, choć stopniowo zmierza w kierunku stanu endemii, który w naszym kraju najlepiej chyba obrazuje grypa.

– oświadczył szef resortu zdrowia.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Występ Krystiana Ochmana na tegorocznej Eurowizji

Występ Krystiana Ochmana na tegorocznej Eurowizji / Fot. YouTube

  • Ukraiński minister kultury Ołeksandr Tkaczenko skrytykował ukraińskie jury
  • Burza wokół nieprzyznania ani jednego punktu Krystianowi Ochmanowi odbiła się szerokim echem w całej Europie
  • Tegoroczny finał Eurowizji wygrała… Ukraina, zdobywając rekordową liczbę punktów
  • Tkaczenko ocenił, że takie potraktowanie Ochmana przez Ukraińców to “prawdziwy wstyd”
  • Minister przekonywał, że konkurs Eurowizji wcale “nie jest polityczny”, choć większość Polaków ma na ten temat inne zdanie
  • Zobacz także: Rząd Donalda Tuska dopuścił rosyjskie firmy do prywatyzacji Lotosu

Ukraiński minister kultury wprost

Ołeksandr Tkaczenko podkreślił na Twitterze, że taka ocena “nie odzwierciedla naszej rzeczywistej postawy wobec was, naszych najbliższych przyjaciół w Europie”.

Brak punktów dla Polski określił “prawdziwym wstydem”.

Wasze wsparcie jest nieocenione. Nasza wdzięczność i oddanie dla was są takie same. I chociaż konkurs nie jest polityczny, nie chodzi w nim o politykę, to chodzi o przyjaźń, wspólne wartości i ogólne wsparcie na wszystkich polach.

– twierdził Tkaczenko.

Nasze zwycięstwo jest wspólne; zarówno na Eurowizji i po tym, gdy pokonamy wroga.

– przekonywał minister Tkaczenko.

Do sprawy odniósł się również ambasador Ukrainy w Polsce Andrij Deszczyca.

Jestem dumny z Ukraińców i Polaków, którzy nawzajem ocenili naszych wykonawców na Eurowizji 2022 najwyższą liczbą, 12 pkt. Głos ludzi zawsze będzie ważniejszy niż ocena kilku biurokratów, którzy weszli do ukraińskiego jury Eurowizji.

– napisał w mediach społecznościowych Deszczyca.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Arkadiusz Czartoryski

/ fot. Media Narodowe

  • Arkadiusz Czartoryski, Mariusz Gosek i Wojciech Tomaszewski wystąpią dzisiaj na antenie Mediów Narodowych w programie red. Michała Jelonka
  • Od środy 4 maja Media Narodowe rozpoczęły nadawanie w zupełnie nowym wydaniu
  • Od poniedziałku do piątku widzowie naszego kanału na YouTube będą mogli oglądać nasze programy na żywo o godzinie 9:00 rano
  • Nowy, lepszy format emisji to odpowiedź na zapotrzebowania widzów, którzy oczekiwali jednego, stałego i regularnego pasma
  • Programy poprowadzą red. Michał Jelonek oraz publicysta Jan Bodakowski
  • Zobacz także: Rząd Donalda Tuska dopuścił rosyjskie firmy do prywatyzacji Lotosu

Arkadiusz Czartoryski, Mariusz Gosek i Wojciech Tomaszewski w MN

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Media Narodowe