Mateusz Morawiecki

Mateusz Morawiecki / fot. PAP/Tomasz Wiktor Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Mateusz Morawiecki otworzył Światowe Forum Miejskie w Katowicach
  • Impreza to, jak podają organizatorzy, “prestiżowa międzynarodowa konferencja organizowana przez ONZ-Habitat w celu rozwoju obszarów miejskich i osiedli ludzkich”
  • W tym roku event odbywa się pod hasłem “Zmieniamy nasze miasta dla lepszej przyszłości” i potrwa od 26 do 30 czerwca.
  • Szef rządu w Warszawie rozpoczął swoje wystąpienie konstatacją, że bez wątpliwości żyjemy w czasach przełomu
  • Zobacz także: Michał Dworczyk: Francuski sprzęt w rosyjskim czołgu zdobytym przez Ukraińców

Mateusz Morawiecki w Katowicach

Dwa lata pandemii pokazały że musimy na nowo zdefiniować życie w wielkich skupiskach miejskich.

– powiedział szef rządu w Warszawie, otwierając Światowe Forum Miejskie w Katowicach.

To właśnie miasta były u zarania naszych dziejów, naszej cywilizacji głównym impulsem rozwoju. Ale też w miastach po raz pierwszy pojawiły się w minionych wiekach właśnie wielkie epidemie. To pokazuje, że mimo zmieniających się czasów mamy dziś do czynienia z wyzwaniami, których ślady dostrzegamy w przeszłości.

– mówił w swoim wystąpieniu premier.

Podczas przemowy polityka, tradycyjnie nie obyło się bez wzmianek o wojnie na Ukrainie.

Napaść rosyjska, barbarzyńska i zniszczone miasta, doszczętnie miasta pokazują, że te wyzwania także muszą dzisiaj być przedmiotem naszej refleksji, jeśli chcemy autentycznie odpowiadać na potrzeby i wyzwania dzisiejszych czasów.

– przekonywał premier.

Przypomniał, że Polska nie miała możliwości rozwijać się w dobie rewolucji przemysłowej, ponieważ była pod zaborami. Polskie miasta nie mogły przez to dogonić zachodnich aglomeracji.

Dziś Warszawa jest odbudowana, tętni życiem i jest świadectwem dynamicznego rozwoju Polski. Ale także Katowice i ten region, w którym się spotykamy, to miasto, które było zbudowane w oparciu o założenia pierwszej i drugiej rewolucji przemysłowej, eksploatowane do granic możliwości. Dziś odbudowywane jest, można rzec, i tworzone są tutaj możliwości rozwoju jakich wcześniej nie było z poszanowaniem środowiska naturalnego, aspiracji młodych ludzi, miasto kultury, technologii. Tak chcemy właśnie transformować polskie miasta.

– stwierdził premier Mateusz Morawiecki podczas Światowego Forum Miejskiego w Katowicach.

“Mamy do czynienia z nierównościami”

Na całym świecie musimy znajdować odpowiedź na wyzwania współczesności. Dawniej ludzie migrowali do miast za pracą. I dziś w wielu regionach świata migrują za pracą. Ale mamy do czynienia z gigantycznymi nierównościami.

– podkreślił Morawiecki.

Aby te nierówności zmniejszać, minimalizować ich wpływ na rzeczywistość. W jednych krajach tworzone są śmiałe plany lotów na Marsa, a w innych mamy ogromny niedostatek, biedę i głód. Jeśli z tym sobie nie poradzimy, nie możemy mówić o zrównoważonym rozwoju.

– ocenił szef warszawskiego rządu.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Michał Dworczyk

Bucza, Ukraina, 24.06.2022. Szef KPRM Michał Dworczyk podczas wizyty, 24 bm. w Buczy w miasteczku modułowym dla osób dotkniętych przez skutki rosyjskiej wojny na Ukrainie. Trwa inwazja Rosji na Ukrainę. (aldg) PAP/Danil Pavlov / fot. PAP/Danil Pavlov Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Michał Dworczyk gościł na antenie Radia Plus w audycji Jacka Prusinowskiego
  • Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów mówił o sytuacji gospodarczej i galopującej inflacji, która jest najwyższa od ponad 20 lat
  • Polityk Zjednoczonej Prawicy ostrzega, że Polska “nie przejdzie suchą stopą” przez czas wojenny
  • Dworczyk tłumaczył, że rząd obniża podatki i akcyzę, żeby ceny były niższe
  • Zobacz także: Michał Dworczyk: Francuski sprzęt w rosyjskim czołgu zdobytym przez Ukraińców

Michał Dworczyk: Odczujemy to w portfelach

Przez czas wojenny nie przejdziemy suchą stopą, odczujemy to w portfelach.

– powiedział szef KPRM Michał Dworczyk w rozmowie z Jackiem Prusinowskim.

Wojna ma swoje konsekwencje. Skończył się niestety czas kiedy było miło, lekko i przyjemnie. Nie mówię tylko o Polsce, to dotyczy całego świata.

– stwierdził Dworczyk, dodając, że jedyną możliwością zmiany tej sytuacji jest doprowadzenie do zakończenia wojny na Ukrainie.

Najbliższe miesiące będą stanowiły wyzwanie dla wszystkich obywateli. Będziemy cały czas zmagać się z wysokimi cenami, będziemy się zmagać z inflacją. Rząd podejmuje szereg działań, żeby łagodzić skutki wojny, ale one na pewno będą i już są odczuwalne.

– wskazywał szef KPRM.

Choć Dworczyk podkreślił, że rząd robi wszystko, aby ceny były niższe, nie ma tak silnych narzędzi aby zminimalizować negatywny wpływ wojny na gospodarkę.

Trzeba jednak uczciwie powiedzieć, rząd ma ograniczone możliwości, w takim znaczeniu, że Polacy będą odczuwać skutki wojny. Dlatego musimy zrobić wszystko, żeby ta wojna się zakończyła.

– podkreślił gość Radia Plus.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Voici une méthode permettant d’en fabriquer facilement. Répondez aux trois questions que vous aviez choisies. Dans vos réponses, il faut évidemment respecter les majuscules et minuscules, ainsi que les lettres accentuées pour avoir de meilleures chances de voir vos réponses acceptées. Pressez enfin la touche Entrée ou cliquez sur la flèche à droite de la troisième réponse. Sélectionner Mot de passe pour Modifier le mot de passe du compte Microsoft.

Insérez la clé dans l’un des ports USB de votre machine, ou le disque dans le lecteur (si vous en possédez toujours un, car c’est une denrée rare de nos jours). Il est ainsi possible de remplacer n’importe quelle touche pour qu’elle se comporte comme une autre (Entrée par exemple). Au bout d’un long moment, Windows Update ne trouve rien et fait comme si les mises à jour étaient désactivées. Il vous suffit de cocher ou décocher en fonction de si vous souhaitez ajouter ou retirer le répertoire à indexer.

Avast Cleanup Pour Android

Partant de ces critères, j’ai ciblé le HP Pavilion 13 AN-0047NF. Et sinon, qu’y a-t-il chez d’autres marques comme Dell, Lenovo… (je veux éviter à tout prix Asus) Cordialement. Lenovo n’est actuellement pas la meilleure marque mais à ce prix, mieux vaut privilégier le système d’exploitation qu’est Windows 10, plutôt que sa version limité qu’est Windows 10S. En ce qui concerne le jeux Candy Crush et autres types de jeux Facebook, c’est en général le fait de passer par Facebook qui rend le PC lent. A priori il n’y a pas de problème et vous pouvez vous abonner à Microsoft office même depuis un ordinateur chromebook. Tout d’abord en ce qui concerne les ralentissements, cela arivera quoi qu’il arrive.

  • Application gratuite permettant d’explorer la plupart des régions du monde vues du ciel et de zoomer pour voir des détails.
  • Je dois me résoudre à renouveler mon ordinateur depuis qu’il est complètement inutilisable (je ne peux plus même sauvegarder un fichier odt. l’ordinateur n’ayant plus du tout de place!).
  • Libérez de l’espace en supprimant les données indésirables.
  • Après avoir deviné le mot de passe avec la date de connaissance, le numéro de téléphone, le nom et d’autres lettres et chiffres, vous ne pouvez pas quand même vous connecter à l’ordinateur.

Avec une capacité d’1To, vous n’aurez pas d’enregistrement à laisser dans votre PC qui dispose d’assez peu de mémoire. De plus, moins il y aura de fichier enregistré sur le PC plus il sera rapide. Avec les 8Go de mémoire vive, ce PC ne devrait pas avoir de ralentissement le plus longtemps possible. Bonjour , je suis étudiante et je recherche un ordi portable mais je n’y connais rien. De plus, je ne sais pas si c’est important mais je veux pouvoir ouvrir plusieurs onglets en même temps sur l’écran. Cependant, vous ne pourrez pas faire la même chose qu’avec un PC portable comme par exemple du traitement de texte.

Votre système d’exploitation Windows 10 prendra en charge tous les paramètres dès que vous activez la fonction de synchronisation. Il définit les mêmes applications et paramètres sur tous vos appareils Windows. Tout ce que vous avez à faire est de sélectionner les applications ou les paramètres que vous souhaitez synchroniser, tels que les thèmes de couleur, les mots de passe, etc. Vous pouvez également sélectionner les applications dont les notifications s’afficheront sous forme de fenêtre contextuelle ou d’icône pop-up en suivant les étapes décrites dans notre FAQ dédiée. Ajouter des comptes utilisateurs sur un mobile Android Vous devez prêter votre smartphone ou votre tablette Android mais sans que l’on puisse accéder à tout son contenu ? Ajoutez un compte invité pour une utilisation temporaire ou un nouveau compte utilisateur pour un usage récurent.

Avec Windows 7 Et Windows 10

Si le mot de passe saisi est le même dans les 2 cases, vous devrez être en mesure de vous connecter à votre compte Windows 10 en entrant simplement ce nouveau mot de passe. Entrez le numéro de téléphone ou l’adresse email de récupération. Si vous choisissez l’option SMS, tapez les 4 derniers chiffres du numéro de téléphone de récupération. Si vous choisissez l’option Email, tapez en entier l’adresse email qui s’affiche partiellement. Cliquez soit sur SMS soit sur Email.Il est possible que seule l’une de ces options soit disponible en fonction des options de récupération de votre compte.

Galaxy Z Fold 4, Z Flip 4 : Samsung Espère Doubler Ses Ventes De Smartphones Pliants En 2022

Modifiez le mot de passe avec votre nouveau compte administrateur. Le compte administrateur vous permet de modifier le mot de passe de n’importe quel compte local depuis le panneau de configuration. La phase initiale du processus d’installation de Windows 10 doit être lancée pour accéder à l’écran de configuration.

Rosjanie

/ fot. youtube

  • Rosjanie zdjęli polską flagę z masztu na cmentarzu wojskowym w Katyniu
  • Według doniesień portalu meduza.io, polska flaga została usunięta na rozkaz Ministerstwa Kultury Rosyjskiej
  • Ministerstwo Spraw Zagranicznych zapowiedziało złożenie noty dyplomatycznej w tej sprawie
  • Poinformował o tym wiceszef MSZ Marcin Przydacz podczas rozmowy na antenie Programu 3 Polskiego Radia
  • Polityk zaznaczył, że jej treść zostanie udostępniona mediom po tym, jak zostanie dostarczona odbiorcom
  • Zobacz także: Najnowszy sondaż: Kto godnie zastąpi Jarosława Kaczyńskiego?

Rosjanie usunęli polską flagę z cmentarza katyńskiego

Po tym jak rosyjskie władze zdecydowały o usunięciu polskiej flagi z cmentarza wojskowego w Katyniu, polskie MSZ zapowiedziało złożenie noty dyplomatycznej.

W relacji polskiego konsula, na miejscu doszło do trudnych rozmów z zarządcami cmentarza. Będziemy starali się interweniować na poziomie politycznym. Natomiast muszę przyznać, że nie mam przesadnego optymizmu, jeśli chodzi o działanie strony rosyjskiej.

– mówił polityk obozu rządzącego na antenie Programu 3 Polskiego Radia.

Jak dodał, należy liczyć się z tym, że Rosjanie odpowiedzą własną notą, której celem będzie eskalowanie sporu.

Próba usunięcia polskiej flagi z polskiego cmentarza, co do którego nikt nie zaprzecza, że są tam ofiary mordów sowieckich na polskich oficerach, pokazuje, że władze na Kremlu chcą prowokować. Chcą zaogniać te relacje, które i tak są w złym stanie.

– stwierdził Przydacz.

Wiceminister zapowiedział, że strona polska będzie starała się sukcesywnie naciskać na stronę rosyjską, aby flagę przywróciła.

Wyrażę ogólną opinię. Nie może być żadnych polskich flag na rosyjskich pomnikach. Szczególnie po jawnie antyrosyjskich wypowiedział polskich polityków.

– skomentował sprawę burmistrz Smoleńska Andriej Borysow.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Michał Dworczyk

/ fot. Twitter

Michał Dworczyk publikuje zdjęcia

Oto rosyjski T72B3M zdobyty na Ukrainie. Ostatnia modernizacja w 2017 r., czyli 3 lata po ataku na Donbas i zajęciu Krymu.

– napisał w mediach społecznościowych szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk i zamieścił zdjęcia ukazujące wnętrze zdobytego przez Ukraińców rosyjskiego czołgu.

A co w środku? Sprzęt THALESA – francuskiej firmy zajmującej się m.in. łącznością. Za każdym razem trudno mi na to spokojnie patrzeć…

– dodaje szef KPRM na Twitterze.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Tysol

Badania nad COVID-19

Badania nad COVID-19 / Fot. PAP/EPA/RICHARD WAINWRIGHT. Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

Na dodatki covidowe wydano 10 mld zł, czyli ponad dwa razy więcej niż na roczne wynagrodzenia całego sektora opieki zdrowotnej. Personelowi medycznemu pracującemu na oddziałach niecovidowych wypłacano nawet ok. 8 tys. zł dodatku covidowego za pół godziny pracy. Wątpliwe prawnie praktyki i bulwersujący mechanizm naliczania dodatków przedstawiony został na podstawie kontroli Najwyższej Izby Kontroli w województwie zachodniopomorskim.

Wątpliwości prawne – czym jest dodatek covidowy?

Podstawę do naliczenia dodatku covidowego, stanowi jedynie polecenie Ministra Zdrowia z dnia 4 września 2020 r., zmienione z dniem 1 listopada 2020 r.). Nie jest to źródło powszechnie obowiązującego prawa, a jego zastosowanie i wykładnia w praktyce budzi szerokie wątpliwości.

Zgodnie z poleceniem, kto wykonuje zawód medyczny, pracuje na pierwszej linii walki z koronawirusem w szpitalach II i III poziomu zabezpieczenia (zob. art. 95j ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. – świadczenia opieki zdrowotnej finansowane ze środków publicznych), kontaktuje się z osobami chorymi lub potencjalnie zakażonymi, miał otrzymać 100 proc. dodatek do pensji, ale nie więcej niż 15 tys. zł. Dyrektorzy szpitali co miesiąc wysyłali oddziałowi NFZ imienne listy pracowników, którym należy się podwójne wynagrodzenie.

Na podstawie polecenia, dodatek przysługuje osobom wykonującym zawód medyczny w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej m.in. lekarzom udzielającym świadczeń zdrowotnych w izbach przyjęć. Nie ma znaczenia czy podmiot leczniczy, w skład którego wchodzi izba przyjęć, jest szpitalem III, II lub I poziomu zabezpieczenia covidowego. Sam fakt udzielania świadczeń zdrowotnych w izbie przyjęć jest wystarczający.

Jedyną wskazaną w poleceniu podstawą wyliczenia dodatkowego świadczenia jest wysokość miesięcznego wynagrodzenia uprawnionego w podmiocie leczniczym. Zmianą polecenia z listopada 2020 r. rozszerzono zakres podmiotów zobowiązanych do realizacji świadczeń opieki zdrowotnej w związku z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19 oraz zakres osób uprawnionych do otrzymania dodatkowego świadczenia. Podwyższono także wysokość tego świadczenia – do wartości 100 proc. kwoty wynagrodzenia – oraz wypłaty maksymalnej kwoty dodatku – z 10 000 zł do 15 000 zł. Do marca 2022 r. NFZ przekazał już 10 mld zł na dodatki dla pracowników medycznych w związku z pandemią COVID-19. Celem wypłaty dodatku było zmotywowanie personelu służby zdrowia do wytężonej pracy przy chorobie uznawanej za zakaźną, wobec czego przyjęto założenie, że praca w takich warunkach jest bardziej niebezpieczna dla personelu medycznego. Należałoby zwrócić uwagę, że roczne wynagrodzenia sektora opieki zdrowotnej według GUS w przedpandemicznym 2019 r. wynosiły łącznie 4,8 mld zł. Zastrzyk pieniędzy był więc znaczący, tym bardziej że nie dotyczył wszystkich pracowników służby zdrowia, ale tylko wybranych, pracujących na “odcinku” covidowym.

Kontrola NIK

Najwyższa Izba Kontroli przeprowadziła kontrolę w zakresie zasadności, wysokości oraz prawidłowego trybu przyznawania świadczeń covidowych w trzech szpitalach w województwie zachodniopomorskim oraz w zachodniopomorskim wojewódzkim oddziale Narodowego Funduszu Zdrowia w Szczecinie. Z opublikowanych wystąpień pokontrolnych z 5 maja 2022 r. wynika, że, w analizowanych miesiącach, dyrektor Samodzielnego Publicznego Szpitala Klinicznego nr 2 Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie przyznał dodatki covidowe w łącznej kwocie 1 mln 345 tys. 200 zł osobom uczestniczącym w udzielaniu świadczeń zdrowotnych (łącznie 111 osób z 5 oddziałów niecovidowych) w klinikach: patologii noworodka, położniczo-ginekologicznej i chirurgicznej, gdzie nie hospitalizowano pacjentów z potwierdzonym zakażeniem wirusem SARS-CoV-2. W klinice położniczo-ginekologicznej stwierdzono, że na 40 osób, które miały kontakt z pacjentkami podejrzanymi i zakażonymi COVID-19, tylko cztery miały bezpośrednią styczność z osobami z dodatnim wynikiem testu.

W 945 przypadkach (38,5 proc. ogółu) dodatek wypłacono z tytułu udzielania świadczeń w wymiarze mniejszym niż 24 godziny w skali miesiąca (łącznie wypłacono z tego tytułu 8 mln 500 tys. zł), z tego 18 osób udzielało świadczeń w wymiarze 30 minut w skali miesiąca. Tym 18 osobom wypłacono dodatki w łącznej kwocie 140,7 tys. zł, czyli średnio dostawały po 7,8 tys. zł dodatku za 30 minut pracy.

Tak wysokie (w przeliczeniu na poświęcony czas pacjentowi) wypłaty, były możliwe, gdyż w poleceniu Ministerstwa Zdrowia zabrakło jednoznacznego powiązania wysokości dodatku od wymiaru czasu pracy. Innymi słowy, kto kontaktował się z osobą chorą lub zakażoną wirusem Sars-Cov-2 był uprawniony do otrzymania dodatku w wysokości 100% miesięcznego wynagrodzenia.

“Jednemu pacjentowi w trakcie hospitalizacji (trwającej od dwóch do 30 dni) świadczeń zdrowotnych udzielało od ośmiu do 52 osób personelu medycznego” – czytamy w raporcie dotyczącym 109 Szpitala Wojskowego w Szczecinie. Powyższa informacja budzi wątpliwości, czy duża liczba osób została skierowana do zakażonego pacjenta tylko po to, aby zostać objętym dodatkiem covidowym. Gdyby okazało się to prawdą, stosowanie takich praktyk podważałoby sens ustanowienia dodatku covidowego, ponieważ lekarze wcale nie obawiali się pracy przy chorobie zakaźnej, nie potrzebowali, wobec tego, dodatkowej motywacji finansowej, by licznie zajmować się „chorymi podwyższonego ryzyka”. Ponadto, liczba zgłoszonego personelu medycznego ogółem w odniesieniu do posiadanej bazy łóżek covidowych wynosiła aż od 10 do 14 osób na jedno łóżko covidowe.

Stanowisko Zachodniopomorskiego NFZ oraz Najwyższej Izby Kontroli

W poleceniu Ministerstwa Zdrowia określono, że zadaniem Narodowego Funduszu Zdrowia jest przekazanie szpitalom środków finansowych na podstawie umów lub porozumień. Polecenie to nie dawało jednak Funduszowi uprawnienia do weryfikacji zgłoszonych osób ani wysokości przyznanych dodatków covidowych. Za to odpowiadał kierownik podmiotu leczniczego – twierdzi rzecznik prasowa Zachodniopomorskiego NFZ.

Dyrektorzy placówek leczniczych, z kolei nie chcieli narażać się na gniew i potencjalne procesy wytyczane przez pracowników placówek leczniczych uprawnionych do otrzymania dodatku.

Czytaj również: Historyk demaskuje żydowskie kłamstwa o Holocauście. Polska nie pierwszą ofiarą

Wadliwe przepisy wydane przez Ministerstwo skutkowały  rozmyciem się odpowiedzialności za wypłaty środków, oraz brakiem wyposażenia, zarówno dyrektorów szpitali jak i oddziału NFZ w Szczecinie, w kompetencje pozwalające weryfikować zasadność wypłacenia dodatku covidowego.

Najwyższa Izba Kontroli w następujący sposób skomentowała pierwsze wnioski po kontroli w Zachodniopomorskiem: Brak przejrzystych zasad naliczania „dodatków covidowych” oraz wysokie ryzyko przyznawania ich w sposób nieuprawniony – to wnioski z pierwszych wystąpień pokontrolnych NIK dotyczących finansowania walki z epidemią COVID-19.

Opinia Ordo Iuris

Zgodnie z oceną analityków Instytutu Ordo Iuris, tryb przyznania dodatku covidowego, jego wysokość oraz zakres podmiotów uprawnionych do jego otrzymania budzą wątpliwości pod kątem legalności, zasadności, precyzyjności oraz adekwatności tego świadczenia.

Po pierwsze, nie wydaje się, aby polecenie Ministra Zdrowia było trybem właściwym, dla tak istotnego społecznie świadczenia. Niewątpliwie urąga to standardom zasad poprawnej legislacji i budzi liczne zastrzeżenia natury prawodawczej.

Po drugie, zakres przedmiotowy i podmiotowy świadczenia został określony nieprecyzyjnie. Wątpliwości budzi zarówno doprecyzowanie kto podczas pandemii COVID-19 wykonywał „zawód medyczny”, oraz kto ponosi odpowiedzialność za wypłaty świadczeń, czy jest to dyrektor placówki medycznej, czy właściwy miejscowo oddział NFZ. Brakuje również wyraźnej zależności między czasem poświęconym nad chorym, a wysokością dodatku covidowego.

Po trzecie, celem świadczenia była motywacja lekarzy i pracowników służby zdrowia do pracy w warunkach podwyższonego ryzyka i rekompensata finansowa ponoszonego potencjalnie ryzyka zakażenia się wirusem COVID-19. Niemniej jednak, z przedstawionych danych NIK, wynika, że pracownicy masowo zgłaszali się do opieki nad chorymi na COVID-19 w celu otrzymania dodatku i w rzeczywistości powodowało to sztuczne zawyżanie liczby personelu nad chorymi.

Wadliwe przepisy pozostawały w mocy aż do listopada 2021 r. Więcej szczegółów ujawni pełny raport NIK w tej sprawie, który, zgodnie z zapowiedziami, ukażę się do końca obecnego roku.

Paweł Tempczyk – analityk Centrum Analiz Legislacyjnych Ordo Iuris

Przemysław Czarnek

Siedlce, 24.06.2022. Minister edukacji i nauki Przemysław Czarnek (2L) podczas uroczystości zakończenia zajęć w roku szkolnym 2021/2022, 24 bm. w I Katolickim Liceum Ogólnokształcącym im. Świętej Rodziny w Siedlcach. (amb) PAP/Paweł Supernak / fot. PAP/Paweł Supernak Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Przemysław Czarnek odpowiedział na gromy krytyki padające na podręcznik do przedmiotu “Historia i Teraźniejszość”
  • Szef resortu edukacji wystąpił w poniedziałek w audycji “Sygnały Dnia” na antenie Programu Pierwszego Polskiego Radia
  • Podręcznik do nowego przedmiotu został opracowany przez prof. Wojciecha Roszkowskiego
  • Redakcje polskojęzycznych mediów twierdzą, że “książka jest nieobiektywna” i promuje jeden sposób widzenia świata
  • Co więcej, mainstreamowe media twierdzą, że podręcznik ma “błędy językowe” oraz “treści pedofilne”
  • Zobacz także: Szymon Hołownia ma poważne problemy. Narasta bunt posłów, a część działaczy jest bliska odejścia z partii

Przemysław Czarnek odpowiada na krytykę.

Minister edukacji i nauki uważa, że jeśli książka autorstwa prof. Roszkowskiego podlega tak silnej krytyce ze strony mainstreamowych mediów, to znak, że jest wartościowa i spełnia założenia resortu.

Nie dziwi mnie to, że jesteśmy z Historią i Teraźniejszością na czołówkach internetowych portali polskojęzycznych, które dzisiaj łapią się za głowę, no bo po raz pierwszy widzą prawdę na swoje oczy.

– powiedział w poniedziałek Czarnek.

Cieszę się, bo gdyby tak nie było, to znaczy, że nasza praca nie miała sensu. Ponieważ ten podręcznik i sam pan profesor podlega tak potężnej krytyce, kompletnie nieuzasadnionej, wręcz głupiej, takiej o której mówiła przed momentem pani redaktor, to znaczy tylko, że jest świetny. Inaczej gdyby nikt się nim nie interesował, to znaczy, że jest po prostu blady jak każdy inny i niewiele wnosi do rzeczywistości.

– wskazywał minister w „Sygnałach dnia” PR1.

Polityk PiS dodał, że do tej pory w polskich szkołach uprawiano “pedagogikę wstydu” i wtłaczano ją “młodym pokoleniom Polaków”. W praktyce, w ocenie ministra, oznaczało to występowanie “przeciwko Polsce i Polakom”.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Zbigniew Ziobro

Warszawa, 24.06.2022. Minister sprawiedliwości, prokurator generalny Zbigniew Ziobro (L) podczas konferencji prasowej w siedzibie Prokuratury Krajowej w Warszawie, 24 bm. Szef resortu sprawiedliwości odniósł się do wyroku uniewinniającego Marka M. oskarżonego m.in. o nawoływanie do zabójstwa abp. Jędraszewskiego. (amb) PAP/Radek Pietruszka / fot. PAP/Radek Pietruszka Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030

  • Zbigniew Ziobro skomentował kwestię Krajowego Planu Odbudowy
  • Lider Solidarnej Polski wystąpił na antenie katolickiej rozgłośni “Siódma9”
  • W rozmowie z Karolem Gacem Ziobro twierdził, że premier Mateusz Morawiecki mija się z prawdą
  • Szef rządu przekonuje od dłuższego czasu, że Solidarna Polska zaakceptowała wypracowaną przez polski rząd wersję porozumienia ws. KPO, na którą ostatecznie zgodziła się po negocjacjach Komisja Europejska
  • Zobacz także: Szymon Hołownia ma poważne problemy. Narasta bunt posłów, a część działaczy jest bliska odejścia z partii

Zbigniew Ziobro: Premier mija się z prawdą

Solidarna Polska przyjęła 12 czerwca uchwałę dot. “kamieni milowych” warunkujących wypłatę unijnych środków na polskie KPO. 

KE w tzw. kamieniach milowych wymusza nałożenie opłat emisyjnych na samochody, co doprowadzi do wyeliminowania z przestrzeni publicznej aut z silnikami dieslowskimi i benzynowymi. Solidarna Polska nie poprze wprowadzenia unijnych żądań uderzających w polskie rodziny.

– brzmiała treść dokumentu.

Minister sprawiedliwości i jednocześnie lider Solidarnej Polski wystąpił w poniedziałek w poranku rozgłośni katolickich “Siódma9”. Gość Karola Gaca przekonywał, że premier Morawiecki kłamie, twierdząc, że Solidarna Polska przystała na wypracowaną przez rząd wersję porozumienia w sprawie KPO.

Pozwoliłem sobie nie zgodzić się z twierdzeniem premiera i jego współpracowników, ponieważ tak nie było. W dokumencie znalazły się zapisy, które nie tylko nie były przedmiotem naszej zgody, ale nie były nawet dyskutowane w ramach prac rządu. Nie dyskutowano ich z nami i nie akceptowaliśmy ich.

– powiedział minister sprawiedliwości.

Z góry uczciwie mówimy, że nie poprzemy ich w przyszłości. To dla przykładu zapis o opodatkowaniu samochodów spalinowych. Nie poprzemy go z uwagi na to, że Polaków nie stać na zakup drogich i jeszcze mało efektywnych samochodów elektrycznych. Ta technologia nawet jeszcze nie rozwinęła się na tyle, żeby być powszechna w Polsce.

– dodał szef Solidarnej Polski.

“Eurokraci to wyjątkowo skorumpowane towarzystwo”

Ziobro przypomniał, że jego formacja od początku zwracała uwagę na niebezpieczeństwa, jakie mogą się wiązać z akceptacją KPO.

Dlatego Solidarna Polska w odróżnieniu od koleżanek i kolegów PiS-u nie popierała wchodzenia w KPO. Byliśmy przeciwni, m.in. ze względu na zawarty tam mechanizm warunkowości. (…) Wskazywaliśmy, że niektóre zapisy bardzo poważnie rozszerzają władzę Komisji Europejskiej nad codziennym życiem Polaków.

– przypominał Ziobro.

Eurokraci to wyjątkowo skorumpowane i zdemoralizowane towarzystwo. Taka jest natura władzy, że jeśli jest oderwana od mechanizmów realnej kontroli demokratycznej – a KE ewidentnie jest w takiej sytuacji, to oni mogą sobie pozwolić na dużo więcej, i mogą lekceważyć przekonania i interesy finansowe Polaków.

– podkreślił szef resortu sprawiedliwości.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Do Rzeczy

Paweł Kukiz

Paweł Kukiz / Fot. YouTube

Paweł Kukiz ostro o Rosjanach

Szef Kukiz’15 stwierdził, że Kijów powinien zmodyfikować prowadzoną politykę informacyjną.

Nie wolno tej stepowej dziczy odpuścić ani na milimetr. Należy ją rozparcelować, żeby nie stanowiła niebezpieczeństwa dla cywilizowanego świata.

postulował polityk w Polsat News.

Od dawna mówię i prosiłem też pana premiera Morawieckiego by przekazał w jakichś rozmowach z panem prezydentem Zełenskim czy z premierem Ukrainy, że ta propaganda, oczywiście doskonała ukraińska, mówiąca o paśmie sukcesów, że ona w pewnym momencie może być przeciwskuteczna.

– powiedział poseł.

W tym kontekście doprecyzował, że społeczeństwa Zachodu mogą stracić poczucie, że Ukrainie ta pomoc rzeczywiście jest bardzo potrzebna.

Skoro oni sobie tak dobrze dają radę, to po co im tak mocno pomagać.

– wyjaśnił swój tok myślenia.

Kukiz na potwierdzenie stawianych tez przytoczył swoją relację rozmowy z ukraińskim wojskowym.

Pytam go: pułkowniku, powiedz jak to wygląda naprawdę. On mówi: naprawdę wygląda to tak, że wysyłamy 100 żołnierzy. Po dwóch dniach, trzech, wraca 30 w workach.

– relacjonował Paweł Kukiz.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

wmeritum

Michał Woś

Michał Jelonek zaprasza na Dzień Na Żywo / fot. medianarodowe.com

  • Dariusz Matecki, Mariusz Gosek i Robert Telus wystąpią dzisiaj na antenie Mediów Narodowych w programie “Dzień na żywo”
  • Od środy 4 maja Media Narodowe rozpoczęły nadawanie w zupełnie nowym wydaniu
  • Od poniedziałku do piątku widzowie naszego kanału na YouTube będą mogli oglądać nasze programy na żywo o godzinie 9:00 rano
  • Nowy, lepszy format emisji to odpowiedź na zapotrzebowania widzów, którzy oczekiwali jednego, stałego i regularnego pasma
  • Programy poprowadzą red. Michał Jelonek oraz publicysta Jan Bodakowski
  • Zobacz także: Szymon Hołownia ma poważne problemy. Narasta bunt posłów, a część działaczy jest bliska odejścia z partii

Dariusz Matecki, Mariusz Gosek i Robert Telus w MN

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Media Narodowe