“Ukraina przede wszystkim potrzebuje broni, która pozwoli odpierać ataki rosyjskie, ale też odzyskiwać utracone terytorium. To było widać, że w momencie kiedy pierwsze duże dostawy zaczęły się tam pojawiać, Polska przekazała 250 czołgów, 100 transporterów opancerzonych, działa samobieżne, czyli słynne Kraby. Amerykanie przekazali HIMARSy i momentalnie losy tej wojny się odwróciły. Ukraina odzyskała bardzo duże części terytorium. W tej chwili mamy strategiczny pat, przesunięcia o kilkaset metrów w jedną i drugą stronę na froncie i jeśli chcemy, żeby Rosja została odparta – a myślę, że jest to w interesie Polski, to powinniśmy zachęcać wszystkich naszych sojuszników, żeby tej broni jak najnowocześniejszej, jak najszybciej Ukraina dostała” – mówił Jabłoński.
Dlaczego Niemcy zwlekają?
“To jest pytanie, na które gdybym znał odpowiedź, to byłbym jednym z wyjątków na świecie. Jest tutaj masa możliwych powodów” – dodawał gość MN.
Rosja korumpowała polityków
“Mówimy o tym otwarcie, bo to są po prostu fakty – Rosja przez wiele lat budowała w Niemczech swoją strefę wpływów, oddziałując na kręgi polityczne, opiniotwórcze, biznesowe, przemysłowe, finansując różne partie i organizacje, korumpując polityków aż do najwyższych szczebli władzy. Schröderowi dali intratne stanowiska w Rostniewcie i Gazpromie. Rosja tak działa. Ludzie, których Rosja korumpowała nadal są w Niemczech” – wskazywał wiceminister.
Outsourcing usług prawnych – zalety tego rozwiązania
Jak dokładnie działa taka usługa? Wybrana przez Ciebie kancelaria opracowuje wraz z Twoją firmą wspólną wizję wsparcia prawnego i uwzględnia wszystkie biznesowe potrzeby w opracowywaniu strategii.
Następnie wyznacza dla firmy dedykowanego opiekuna klienta, który będzie zajmował się wszystkimi kwestiami prawnymi. Jest to osoba, z którą można kontaktować się w razie jakichkolwiek problemów lub pytań.
Zanim outsourcing usług prawnych zostanie wprowadzony w pełni, przeprowadza się kompletny audyt i raportuje jakie kwestie wymagają poprawek. Po dokonaniu wszystkich powyższych kroków pozostaje rozpoczęcie stałej obsługi prawnej.
Co istotne,outsourcing usług prawnych kancelarii Wołoszański i Wspólnicy zakłada, że w każdej chwili masz pełny wgląd w postęp projektu i związane z tym raporty.
Ochrona danych osobowych RODO – kancelaria warszawska
Czym jeszcze może zająć się kancelaria zajmująca się outsourcingiem usług prawnych? Między innymi kwestią ochrony danych osobowych, co jest poważną bolączką dla wielu firm.
Zajmująca się RODO kancelaria potrafi oszczędzić wielu problemów, a przede wszystkim uchronić biznes przed nałożeniem na niego dotkliwych kar. W ramach takich usług można liczyć na profesjonalny audyt, a także w razie potrzeby wsparcie we wprowadzaniu niezbędnych procedur ochrony danych.
Jeżeli jesteś ze stolicy i szukasz usług najlepszej jakości, to mamy coś specjalnie dla Ciebie. Kancelaria adwokacka w Warszawie Wołoszański i Wspólnicy to najlepszy wybór, na jaki możesz się zdecydować. Koniecznie skontaktuj się z nimi i zapoznaj z pełnym zakresem usług prawnych oferowanych przez tę firmę. Nie będziesz zawiedziony! Więcej informacji znajdziesz pod adresem https://wlaw.pl/.
Warszawa, 08.03.2022. Premier Mateusz Morawiecki wziął udział w konferencji prasowej na terenie Wojskowego Portu Lotniczego Warszawa-Okęcie / fot. PAP/Leszek Szymański
Sfinansowano przez Narodowy Instytut Wolności ze środków Programu Rozwoju Organizacji Obywatelskich na lata 2018 – 2030
Premier Mateusz Morawiecki otrzymał od służb raport ws. incydentu w Zatoce Gdańskiej.
Zapewnił, że hiszpańscy nurkowie nie mają nic wspólnego z atakiem na krytyczna infrastrukturę.
Jak informowały media nurkowie zostali przechwyceni w pobliżu Naftoportu.
Premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania Tweet-Up zorganizowanego w swojej kancelarii poinformował, że otrzymał już raport służb ws. tajemniczych nurków w Zatoce Gdańskiej. Podkreślił, że Hiszpanie nie mają nic wspólnego z próbą ataku na infrastrukturę bezpieczeństwa.
Odebrałem dokładny raport, według wiedzy służb na ten moment, i to, co mogę przekazać, to, że nie ma ten incydent z nurkami hiszpańskimi nic wspólnego z próbą ataku na infrastrukturę krytyczną
– poinformował premier.
Zapewnił, że sprawa z nurkami jest w dobrym rozpoznaniu służb.
Nic więcej w tym momencie nie chcę państwu przekazywać, ale mogę uspokoić, że cała kwestia nie dotyczy ewentualnego ataku na podmorskie kable, czy ataku na elementy infrastruktury krytycznej
W nocy soboty na niedzielę w rejonie Górek Zachodnich ratownicy Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa SAR uratowali trzech nurków z Hiszpanii. Ich motorówka miała awarię i nurkowie nie mogli wrócić na brzeg.
Część mediów w tej sprawie informowała, że nurkowie z Hiszpanii byli niedaleko Naftoportu, w którym przeładowuje się m.in. ropę naftową w Porcie Gdańsk. Obcokrajowy mieli tłumaczyć, że w tym rejonie szukali pod wodą bursztynów.
Jak informuje agencja Bloomberg, tendencja ta wynika z faktu, że eksporterzy mieszają tanie produkty naftowe z Rosji z droższymi i niesankcjonowanymi paliwami w singapurskich magazynach, dzięki czemu udaje im się ominąć ograniczenia i zwiększyć zyski.
William Tan, wiceprezes singapurskiej firmy konsultingowej Miyabi Industries, powiedział, że handlowcy i dostawcy wynajmują zbiorniki na lądzie i pływające magazyny na morzu w państwie-mieście. W nich eksporterzy mieszają tanie rosyjskie paliwo z innymi gatunkami, za pomocą których uzyskują mieszany olej opałowy. Jego sprzedaż, według wyliczeń Tana, przynosi uczestnikom rynku do 20 proc. zysku (wobec 10-12 proc. zysku przy sprzedaży paliwa bez zanieczyszczeń).
Przedstawiciel Miyabi Industries jest przekonany, że ten trend obserwuje się od października 2022 roku. Według anonimowego źródła Bloomberga z firmy energetycznej Advario Asia Pacific Pte, liczba próśb o przechowywanie ropy w singapurskich zbiornikach rosła aż do grudnia ubiegłego roku.
Z informacji firmy spedycyjnej Vortexa Ltd wynika, że w grudniu 2022 roku singapurskie terminale przyjęły dwa razy więcej rosyjskiej ropy i oleju opałowego niż rok wcześniej. Oczekuje się, że mieszane produkty naftowe będą reeksportowane na rynki Azji Północno-Wschodniej.
Wykorzystanie Singapuru jako hubu dla rosyjskich surowców energetycznych stało się możliwe dzięki specyfice tamtejszego ustawodawstwa sankcyjnego. Chociaż władze Singapuru zakazały wyspiarskim instytucjom finansowym zawierania transakcji z rosyjskimi podmiotami, rząd tego kraju nie wprowadził zakazu importu rosyjskich surowców energetycznych.
Od 5 grudnia ub.r. obowiązuje zachodni pułap cenowy na ropę naftową z Rosji w wysokości 60 dolarów za baryłkę.
Według informacji radia RMF FM, Polska wraz krajami bałtyckimi przygotowuje się do wystosowania wniosku o przyznanie Rosji kolejnych sankcji gospodarczych. Propozycje Polski i państw bałtyckich dotyczą m.in. sektora energetycznego. Chodzi o wprowadzenie pułapów cenowych na produkty naftowe czy zakaz współpracy w dziedzinie energetyki jądrowej.
Przekazujemy Komisji Europejskiej nasze propozycje objęcia restrykcjami kolejnych rosyjskich podmiotów i sektorów
– poinformował polski ambasador przy Unii Europejskiej Andrzej Sadoś.
Jak czytamy, postulat ma dotyczyć również sektora finansowego. Nasz rząd domaga się objęcia sankcjami kolejnych banków oraz produktów o zastosowaniu cywilnym i wojskowym. Restrykcjami mają zostać objęci kolejni oligarchowie oraz wojskowi.
Do kolejnego pakietu sankcji ma zostać dorzucony zakaz importu diamentów z Rosji. Do tej pory Belgia blokowała restrykcje ze względu na swoje światowe centrum diamentowe, czyli Antwerpię. Jednakże RMF FM ujawnia, że Belgowie mają wysyłać w tej kwestii pozytywne sygnały.
Eksport diamentów przynosi Rosji cztery i pół miliarda euro rocznie dochodu.
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow odniósł się do zachodnich rozważań na temat dostarczenia Ukrainie ciężkiego sprzętu w postaci czołgów i wozów bojowych. Uznał samą dyskusję za niebezpieczną.
Oczywiście sama dyskusja o dopuszczalności dostarczenia Ukrainie broni, która pozwoliłaby na przeprowadzenie uderzeń na rosyjską ziemię (…) jest potencjalnie niezwykle niebezpieczna
– powiedział Dmitrij Pieskow.
Zaznaczył, że Ukraina ma już broń, którą wykorzystuje do stałego, codziennego uderzania na rosyjską ziemię.
Twierdząco odpowiedział również na pytanie, czy oświadczenie ambasadora Rosji w USA Anatolija Antonowa, że Siły Zbrojne Rosji nie pozwolą, by uderzenia na rosyjską ziemię, w tym na Krym, pozostały bez odpowiedzi, odzwierciedla oficjalne stanowisko Moskwy.
Kremlowski urzędnik podkreślił też, że dostarczenie Kijowowi broni do uderzeń na Rosję będzie oznaczało przeniesienie konfliktu na nowy poziom.
Będzie to oznaczało przeniesienie konfliktu na zupełnie nowy poziom, co z pewnością nie będzie dobrze wróżyło w kontekście globalnego bezpieczeństwa europejskiego
Uznajemy suwerenność i integralność terytorialną krajów w ramach prawa międzynarodowego i z tego powodu, pomimo doskonałych stosunków między Teheranem a Moskwą, nie uznaliśmy oddzielenia Krymu od Ukrainy. Nie uznaliśmy też secesji Ługańska i Doniecka od Ukrainy
– podkreślił irański minister spraw zagranicznych.
Według niego władze irańskie obstają przy swojej konsekwentnej zasadzie w polityce zagranicznej.
Kiedy mówimy, że wojna na Ukrainie nie jest rozwiązaniem, wierzymy w to jako fundamentalną zasadę polityczną, na której polegamy
Teheran przez kilka miesięcy zaprzeczał, jakoby dostarczał drony do Moskwy, ale w listopadzie irański minister spraw zagranicznych po raz pierwszy potwierdził tę informację, oświadczając, że była to niewielka liczba dronów wysłanych do Rosji przed rozpoczęciem wojny.
Moskwa nie nazywa swoich działań przeciwko Ukrainie wojną, lecz specjalną operacją wojskową prowadzoną w celu ochrony ludności rosyjskojęzycznej przed neonazistowskim rządem w Kijowie. Zachowanie przez Rosję Krymu to jeden z głównych warunków rozpoczęcia rokowań pokojowych z Ukrainą. Władze w Kijowie nie chcą się na to zgodzić i zapowiadają odzyskanie półwyspu.
Strajki we Francji rozpoczęły się w czwartek od ograniczenia dostaw prądu przez strajkujących pracowników państwowej firmy dystrybucyjnej EDF. To protest przeciwko reformie emerytalnej, która przewiduje, że Francuzi, aby uzyskać pełną emeryturę, musieliby pracować do 64 roku życia (obecnie wymagany wiek to 62 lata).
Szef najbardziej radykalnej centrali związkowej CGT Philippe Martinez oznajmił, że to tylko początek fali demonstracji. Wcześniej podkreślił, że jeśli taka będzie wola związków zawodowych to Francja zostanie zablokowana przez masowe strajki.
Protesty w głównych miastach Francji, w tym w Paryżu, Marsylii, Tuluzie, Nantes i Nicei, doprowadziły w czwartek do paraliżu transportu publicznego. Wieża Eiffla była zamknięta dla zwiedzających, problemy dotknęły także sieci energetycznej
– podaje stacja CNN.
Francuzi przeciwko reformie emerytalnej
Strajkujący ograniczyli dostawy prądu o równowartość ponad dwukrotnego zużycia energii elektrycznej przez cały Paryż. Osiem największych związków zawodowych wezwało do protestów przeciwko reformom emerytalnym forsowanym przez prezydenta Emmanuela Macrona.
Ta reforma przypada na czas, gdy jest dużo gniewu, dużo frustracji, dużo zmęczenia. Przychodzi w najgorszym momencie
– zauważył Francois Hommeril, szef związku zawodowego CFE-CGC.
W środę wieczorem związkowcy z CGT Energie zagrozili, że będą odcinali prąd tym deputowanym, którzy popierają reformę emerytalną. AFP podaje, że związki zawodowe oczekują, że demonstracje odbędą się w 215-250 miastach, a liczba protestujących przekroczy milion.
Szef koncernu RTE, operatora sieci elektrycznych, Xavier Piechaczyk ostrzegł, że poziom dostępnej energii generowanej przez siłownie nuklearne będzie zależał od skali strajków, a w najbliższych dniach Francja wstrzyma eksport energii za granicę.
Strajk obejmię rafinerię, koleje, transport miejski, szkoły, sektor energetyczny i publiczny, a w tym nawet część policji oraz MSZ.
Rząd Francji obawia się, że dojdzie do zamieszek, a prezydent Emmanuel Macron zaapelował o uniknięcie blokady kraju, więc ponad 10 tys. policjantów i żandarmów, w tym 3,5 tys. funkcjonariuszy w samym Paryżu, zostało zmobilizowanych, by nadzorować demonstracje.
Przedstawiony przez premier Elisabeth Borne plan podniesienia wieku emerytalnego, z 62 do 64 lat, wywołał protesty związkowców, opozycyjnej lewicy i skrajnej prawicy, a wedle statystyk nie ma poparcia około dwóch trzecich Francuzów. Plan reformy ma być jeszcze przedmiotem debaty w parlamencie.
Patriarcha Moskwy i Wszechrusi Cyryl I nie ucieka od nawiązań do trwającej agresji Rosji na Ukrainę. Według Cyryla I Rosjanie są dumnym narodem, który musi zwyciężyć.
Dziś istnieje ogromne zagrożenie dla świata, naszego kraju, całej ludzkości, ponieważ niektórzy szaleni ludzie uważają, że wielka rosyjska potęga, która ma potężną broń, zamieszkana przez silnych ludzi, którzy, pokolenie po pokoleniu, zawsze byli silnie zmotywowani, by zwyciężyć, którzy nigdy nie poddali się wrogowi, którzy zawsze zwyciężali, że w obecnych warunkach mogą być oni pokonani lub, jak dziś mówią, zreformowani. Że można im narzucić określone wartości, których nie można nawet nazwać wartościami, tak aby Rosjanie stali się jak wszyscy inni i słuchali tych, którzy mają siłę i kontrolują większość świata
– powiedział patriarcha Cyryl I z okazji święta Objawienia Pańskiego.
Z ust kapłana, który od początku agresji na Ukrainę wspiera Kreml.
Módlmy się, aby Bóg oświecił tych szaleńców, pomógł im zrozumieć, że chęć zniszczenia Rosji będzie oznaczać koniec świata.
– podkreślił rosyjski duchowny.
Cyryl I podkreślił, jak ważne jest modlenie się, by ludzka rasa zyska nową świadomość na temat współzależności i kruchości świata oraz potrzeby pracy na rzecz wspólnych wartości i celów.
Wierzymy, że Bóg nie zostawi Rosji, nie zostawi naszych władz, naszego prawosławnego prezydenta, naszej armii, że Rosja będzie mieć siłę, jeśli będzie taka potrzeba, by bronić swojej ziemi i swoich obywateli
– zaznaczył.
Boże uchowaj, aby sprawy nie doszły do takiego rozstrzygnięcia, w którym to Pan wszystkich pojedna, uspokoi i pomoże wszystkim wspólnie pracować nad tym, aby świat był lepszym miejscem
Patriarcha Moskwy nie jest jedyna ważną osobistościąw Rosji, która grozi wojną atomową i unicestwieniem ludzkości. Również czeczeński przywódca nie ma zamiaru, aby świat istniał bez Rosji, prosząc Władimira Putina, by ten nie zastanawiał się, gdy dojdzie do porażki.
Rosja nigdy nie pozwoli sobie przegrać bitwy. Naciśniemy przycisk i „Salam alejkum”
– stwierdził Ramzan Kadyrow.
Tak jak powiedział nasz prezydent, po co nam świat bez Rosji? Dlaczego te łajdaki mogłyby żyć, jeśli my nie będziemy żyli? Więc zgińmy wszyscy. Wtedy my pójdziemy do nieba, a oni do piekła
Przywódca Czeczeni Ramzan Kadyrow przedstawił swoją teorię dotyczącą użycia przez Rosję broni atomowej. Fragment wywodu czeczeńskiego watażki opublikował na Twitterze Anton Heraszczenko, doradca ukraińskiego ministra spraw wewnętrznych.
Rosja nigdy nie pozwoli sobie przegrać bitwy. Naciśniemy przycisk i „Salam alejkum” – mówi wesoło Kadyrow i dodaje, że Rosjanie pójdą do nieba, reszta świata – do piekła
– skomentował nagranie ukraiński polityk Anton Heraszczenko.
"Russia will never allow itself to lose a battle. We will push the button and 'Salam Aleykum'!" – Kadyrov tells cheerfully and adds that Russians will go to heaven, the rest of the world – to hell. pic.twitter.com/IpBRGwCk9p
Sam Kadyrow powiedział na nagraniu, że Rosja jest “wspaniałym” nuklearnym państwem.
Tak jak powiedział nasz prezydent, po co nam świat bez Rosji? Dlaczego te łajdaki mogłyby żyć, jeśli my nie będziemy żyli? Więc zgińmy wszyscy. Wtedy my pójdziemy do nieba, a oni do piekła