REKLAMA

Niesiołowski przerywa milczenie ws. seksafery

Niesiołowski przerywa milczenie ws. seksafery

REKLAMA

Niesiołowski zdecydował się przerwać milczenie ws. ostatnich medialnych doniesień. „To niszczenie mojej rodziny!” – przekonuje poseł.

To, co robią Centralne Biuro Antykorupcyjne i prokuratura, to wyjątkowa nikczemność. Oni to spreparowali – przekonuje Stefan Niesiołowski.

Kalisz adwokatem Niesiołowskiego: Wybaczyłem mu „pornogrubasa”

Niesiołowski zdecydował się opowiedzieć swoją wersję tabloidowi „Super Express” – To, co robi CBA i prokuratura… Czegoś tak podłego… Opluwanie mnie, to niszczenie mojej rodziny! Wyjątkowa nikczemność. W innych sprawach prokuratura mówi o tajemnicach w śledztwie. A tutaj w moim przypadku nie ma tajemnicy śledztwa?! – pyta emocjonalnie polityk.

REKLAMA

Dziennikarz zapytał się również o korzystanie z usług prostytutek. Niesiołowski zaprzeczył – To jest podłość. Co to w ogóle jest za pytanie! To wymaga jakiejś rozmowy, uzasadnienia. Nie będę tą drogą dyskutował z CBA i prokuraturą. Oni to spreparowali.

Przypominamy, że Centralne Biuro Śledcze zatrzymało w ubiegłym tygodniu trzech biznesmenów, którzy mieli wręczać łapówki posłowi na Sejm. Z nieoficjalnych źródeł wiadomo, że rozchodzi się o posła Stefana Niesiołowskiego.

Zatrzymani to Bogdan W., Wojciech K. i Krzysztof K. „Super Express” twierdzi, że oprócz łapówek zatrzymani zapewnili posłowi usługi prostytutek – „Niesiołowski miał załatwiać biznesmenom wielomilionowe kontrakty, a ci odpłacali się politykowi organizowaniem mu i opłacaniem usług seksualnych”.

Szokujące kulisy afery z Niesiołowskim ujawniają nieoficjalne źródła z CBA. Według nich poseł za korzyści majątkowe umożliwiał biznesmenom intratne kontrakty w spółkach skarbu państwa. CBA twierdzi również, że to nie były jedyne profity jak osiągnęli zatrzymani mężczyźni.

superexpress
REKLAMA

Komentarze