REKLAMA

Nauczyciel napastował uczennice – wysyłał jej zdjęcia z miejsc intymnych

Nauczyciel napastował uczennice – wysyłał jej zdjęcia z miejsc intymnych

REKLAMA

Wiadomości o treści wulgarnej miał wysyłać do swojej podopiecznej nauczyciel z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych w Sycowie. Pokazywał zdjęcia swojego przyrodzenia. Z mężczyzną nie ma kontaktu, a sprawie przygląda się policja.

Do redakcji Gazety Wrocławskiej doszły wiadomości o bulwersującej sprawie. Informator przekazał materiały z odpowiednimi treściami – „Nauczyciel pisze do dziewczyn sprośne rzeczy i wysłał zdjęcie swojego członka” – pisał nadawca.

Narodowcy znów wygrali w sądzie! Marsz Suwerenności odbędzie się

„Wybacz moje szaleństwo zachwytu. Twe piersi przylegają ściśle do koszulki. Ale szaleństwo, niech je dotknę, a poczujesz mą gorącą dłoń. Dotknij je w moim imieniu. Nie uciekaj, chcę chwycić twe włosy i pogłaskać” – pisał pedagog.

„A potem uchwycić za pośladki i unieść w górę. Twój biustonosz opada na podłogę i ukazują się delikatne dwa piękne stworzenia żyjące i poruszające się w rytm oddechu. Będę kończyć, bo mam szatańskie myśli” – zakończył treść nauczyciel z Sycowa.

Dyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych odbyła rozmowę z mężczyzną. Początkowo nie dawała wiary temu, że to prawdziwa korespondencja. Sądziła, że ktoś chce zaszantażować nauczyciela i szkołę. Nauczyciel jednak poinformował ją, iż nie zgłosi sprawę na policję oraz powiedział, że spodziewał się takiego obrotu sprawy.

REKLAMA

Zgłosił swojej przełożonej, że potrzebuje leczenia szpitalnego przynosząc zwolnienie lekarskie. Po tym kontakt z nim się urwał. Nie odbiera telefonów. Prawdopodobnie policja również, jeszcze nie przesłuchała podejrzanego.

Związek pomiędzy nauczycielem, a uczennicą?

Z przesłanych materiałów wynika także, że między wychowawcą, a uczennicą miało dojść do pewnej zażyłości. Dziewczyna także wysyłała zdjęcia swoich intymnych miejsc. Z treści nadesłanych screenów wynika, iż do wymiany korespondencji o takiej zawartości dochodziło za zgodą obu stron.

„W związku ze zgłoszeniem policjanci Komisariatu Policji w Sycowie prowadzą czynności sprawdzające” -informuje sierż. sztab. Aleksandra Pieprzycka.

„Na chwilę obecną nie ma podstaw do wszczęcia dochodzenia czy śledztwa, gdyż brak znamion popełnienia przestępstwa. Czynności sprawdzające jeszcze trwają, są realizowane pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Oleśnicy” – dodaje.

Gazeta Wrocławska

REKLAMA

Komentarze