REKLAMA

Izba Reprezentantów postawiła Trumpa w stan oskarżenia

Izba Reprezentantów postawiła Trumpa w stan oskarżenia

Izba Reprezentantów w stosunku głosów 231:197 zdecydowała o wszczęciu procedury immpeachmentu wobec ustępującego prezydenta USA Donalda Trumpa. Za głosowali Demokraci, a także 10 Republikanów.

Izba Reprezentantów oskarża Donalda Trumpa o „podżeganie do powstania”. Wniosek jest następstwem zajść w Kapitolu sprzed kilku dni. – Wiemy, że prezydent Stanów Zjednoczonych wzniecił to powstanie, ten zbrojny bunt przeciwko naszemu wspólnemu krajowi, musi odejść – twierdzi szefowa Izby Reprezentantów Nancy Pelosi z Partii Demokratycznej.

REKLAMA

Jak już informowaliśmy, Trump krytycznie odniósł się do wydarzeń, jakie zaszły w Kapitolu. – Tak jak wszyscy Amerykanie jestem oburzony przemocą, bezprawiem i chaosem. Demonstranci, którzy dostali się na Kapitol, zhańbili siedzibę amerykańskiej demokracji. Do tych, którzy byli zaangażowani w przemoc i niszczenie: nie reprezentujecie naszego państwa; a do tych którzy złamali prawo: zapłacicie – powiedział prezydent USA.

Teraz wydał kolejne oświadczenie. – Żaden mój wyborca nie może popierać politycznej przemocy, ani okazywać braku szacunku dla naszych wartości – podkreślił. Prezydent stwierdził, że w USA „nie ma miejsca na przemoc i wandalizm”, a w czynieniu Ameryki lepszą „zawsze chodziło o ochronę praworządności, wspieranie praw kobiet i podtrzymaniu naszych najważniejszych wartości”. Zaapelował o łagodzenie sporów.

Zobacz także: Kongres Polskiego Biznesu wesprze przedsiębiorców, którzy wznowią działalność

– Prezydent Trump za siedem dni odejdzie. Spróbujmy uleczyć ten naród. (…) To tylko wywoła nienawiść i ogień bardziej niż kiedykolwiek wcześniej. Miejmy sumienie. Ludzie są ważniejsi od polityki. Zjednoczmy ten kraj – powiedział z kolei republikanin z Missouri Jason Smith podczas debaty w Izbie Reprezentantów.

magnapolonia.org, pch24.pl

REKLAMA

Komentarze