REKLAMA

Islamofobia wśród brytyjskich konserwtystów

Islamofobia wśród brytyjskich konserwtystów

REKLAMA

Wobec polityków brytyjskiej Partii Konserwatywnej pojawiają się oskarżenia o to, że nie udało im się zahamować antyislamskiej retoryki i „islamofobii” w łonie ich własnej partii. 

Zarzuty tego typu wysuwała Sayeeda Warsi – członkini Izby Lordów, brytyjska prawniczka pakistańskiego pochodzenia i była przewodnicząca Konserwatystów.

Dwóch radnych z ramienia Partii Konserwatywnej zrezygnowało ostatnio ze stanowisk po tym, jak oskarżono ich o umieszczanie postów w mediach społecznościowych o charakterze islamofobicznym. BBC podało, że z kolei dwóch innych Torysów – Len Milner oraz Chris Smith – z rady dystryktu East Staffordshire polubili na Facebooku rysunek satyryczny. Rysunek przedstawiał dekapitację muzułmańskiego burmistrza Londynu, Sadiqa Khana, przez królową angielską. Radni z Partii Pracy w ramach protestu wyszli z zebrania w tej sprawie. Posty umieszczone na Facebooku zostały usunięte.

REKLAMA

Do powyższej sytuacji doszło zaledwie kilka dni po tym, jak Konserwatyści zawiesili czternastu członków swojej partii, którzy opublikowali na Facebooku antyislamskie nagrania. Filmy pojawiły się także na nieoficjalnym profilu zwolenników Jacoba Rees-Mogga, eurosceptycznego członka Partii Konserwatywnej, który odciął się od poglądów zawieszonych kolegów.

„Kiedy znajdujemy dowody na to, że nasi członkowie umieszczają obraźliwe lub niestosowne komentarze, podejmujemy zdecydowane działania. Wszelkiego rodzaju dyskryminacja oraz nadużycia są złe i nie będą tolerowane” – oznajmił wówczas rzecznik Konserwatystów

Źródło: euroislam.pl

REKLAMA

Komentarze