REKLAMA

Dwie Debaty i dwóch kandydatów, ale w dwóch różnych miejscach. Nie będzie bezpośredniej konfrontacji Dudy z Trzaskowskim

Dwie Debaty i dwóch kandydatów, ale w dwóch różnych miejscach. Nie będzie bezpośredniej konfrontacji Dudy z Trzaskowskim

Polacy, którzy liczyli na merytoryczne starcie przed II turą wyborów mogą czuć się zawiedzeni. Niestety sztaby Rafała Trzaskowskiego i Andrzeja Dudy nie zamierzają zgodzić się na wspólną konfrontację. Dlatego dzisiaj zamiast ostrej polemiki, której oczekiwało wielu, dostaniemy dwa kampanijne spektakle.

REKLAMA

Polacy przyzwyczajeni do debat przed II turą wyborów prezydenckich muszą obejść się smakiem. Jeszcze 5 lat temu ubiegający się o reelekcję Bronisław Komorowski dwukrotnie starał się z Andrzejem Dudą przed decydującym wyborczym starciem. Tym razem jednak będzie inaczej.

Pozytywna tradycja kontestowana

W dniu dzisiejszym odbędą się dwie debaty. Jednak w żadnej z nich nie dojdzie do starcia oponentów, w walce o prezydencki mandat. Andrzej Duda na debatę uda się do miejscowości Końskie. Natomiast Rafał Trzaskowski zamierza uwodzić elektorat w Lesznie. To oznacza, że pierwszy raz od kilkunastu lat nie dojdzie do przedwyborczego starcia kandydatów.

O 21.00 ma rozpocząć się debata w Końskich. Andrzej Duda będzie, w niej odpowiadał na pytania, które padną ze strony publiczności. Na inny ruch zdecydował się jego rywal Rafał Trzaskowski. Kandydat KO na 20.30 planuje tzw.” Arenę Prezydencką”, gdzie dziennikarze z różnych stacji mają zadawać mu pytania.

Andrzej Duda wielokrotnie podkreślał, iż nie zamierza brać udziału, w debacie organizowanej przez media Rafała Trzaskowskiego. Jego sztab ucina, w tym kontekście wszelkie spekulacje. Kilka dni temu obecnie urzędująca głowa państwa wezwała stacje TVN, TVP i Polsat do zainicjowania wspólnego przedsięwzięcia. Największe telewizje nie wyraziły jednak zainteresowania tą propozycją.

Rafał Trzaskowski podnosi, iż debata w TVP byłaby” ustawką”. Odciął się on od możliwości wzięcia, w niej udziału. W związku z tym postanowił zorganizować” Arenę Prezydencką”, podczas której dziennikarze z różnych stacji będą mogli zadawać mu pytania.

To niezwykle nietypowa sytuacja. Historia polskiej polityki począwszy od transformacji ustrojowej przyzwyczaiła nas do debat, zwłaszcza w kontekście prezydenckich zmagań. Pamiętne starcie Kwaśniewskiego z Wałęsą zmieniło bieg wyborczych zdarzeń. Niestety wiemy już, że podczas tej kampanii ominie nas długo wyczekiwana, polityczna” uczta”.

Wirtualna Polska

Czytaj Także: Nastolatek napadł na stację benzynową

Czytaj Także: Holandia rezygnuje z określania płci w dowodach tożsamości

Czytaj Także: Duda podpisał projekt nowelizacji konstytucji

REKLAMA

Komentarze