REKLAMA

Dr Kulińska: „Prawda o ludobójstwie na Wołyniu jest przemilczana”

Dr Kulińska: „Prawda o ludobójstwie na Wołyniu jest przemilczana”

Rozmiary zbrodni wołyńskich były dużo większe niż początkowo sądzono. Stało się tak dlatego, że komuniści chcieli by Polacy zapomnieli jak najszybciej, że rzeczpospolita miała całą ścianę wschodnią. Ludność z tamtych regionów nakłaniano by nie mówili całej prawdy o swoich traumatycznych przeżyciach, mówi dr Kulińska.

REKLAMA

Minęło już sporo czasu od 1989 roku, kiedy te wszystkie sprawy powinny zostać wyciągnięte przez historyków, uczelnie na światło dzienne, gdzie powinno to zostać zrobione od razu po 89 r. Barbarzyństwo i potworności do których wtedy doszło, są w dalszym ciągu przemilczane przez Polskę. 11 lipca 1943 roku nacjonalistyczna organizacja ukraińska Stepana Bandery w sposób zaplanowany i skoordynowany ruszyła na wioski ludności polskiej. Dzisiejsza rocznica przypomina o tej zbrodni. W której morduje się każdego, kogo da się dopaść. Morduje się kobiety, dzieci, starców tylko dlatego, że są Polakami, wyjaśnia dr Kulińska.

Trzeba tutaj pamiętać, że są to morderstwa na ludności cywilnej. Jest to jedna z najstraszniejszych, najokrutniejszych rzezi w dziejach ludzkości. O której większość nie wie praktycznie nic. Władze naszego kraju nie wywiązują się z obowiązku, odkrycia przed własnymi obywatelami odkrycia prawdy o tym straszliwym ludobójstwie, tłumaczy dr Kulińska.

Ukraińcy nie przyznają się do winy

Zbrodniarz jak to zbrodniarz, chce ukryć fakt dokonania tego ludobójstwa. Wjatrowycz, który jest ukraińskim historykiem dokonywał czystek w ukraińskim instytucie pamięci narodowej na temat tej zbrodni. Usuwał on akta, teczki dotyczące tej okrutnej rzezi. Ukraiński IPN zakazał nam Polakom odkrywania, faktów na temat tamtej zbrodni. Stało się tak dlatego, że kiedy zaczynali odkrywać ludzkie kości na terenie Woli Ostrowieckiej, nie istniejącej już polskiej wsi. Okazało się, że większość ze szczątków tam znalezionych to szczątki i kości małych dzieci oraz kobiet, ocenia dr Kulińska.

Sam Wjatrowycz był człowiekiem bardzo niewiarygodnym i nieuczciwym. Anton Drobowycz który zastąpił Wjatrowycza również jest człowiekiem niewiarygodnym ponieważ twierdzi on, że mówienie o ludobójstwie dokonanym na Polakach przez Ukraińców „jest nieporozumieniem”. Jest to rzeczą wstrząsającą, ponieważ bagatelizuje całą sprawę, jak również zaprzecza faktom historycznym. Ukraińcy oczywiście nie przyznają się do tej zbrodni, wyjaśnia dr Kulińska.

YOUTUBE.COM

REKLAMA

Komentarze