Sejm zdecydował o dopłatach do węgla. Ograniczenia w sprzedaży

Dodano   0
  LoadingDodaj do ulubionych!
Gornicy otrzymają sowite wypłaty za likwidację miejsc pracy

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

W czwartek w ramach 57 posiedzenie Sejmu, posłowie poparli projekt ustawy wprowadzającej dopłaty do węgla. Jak wskazują eksperci hurtownie ze składami węgla, będą miały problemy finansowe przez zbyt małe dofinansowanie ze strony rządu.
  • W czwartek posłowie większością głosów przyjęli ustawę z 57 poprawkami, która umożliwi m.in. na wprowadzenie dopłat do węgla.
  • Rząd planuje, aby cena za tonę węgla wynosiła stałe 996,60 zł, a hurtownie miałyby otrzymywać dofinansowanie z tego tytułu o kwocie 750 zł.
  • Ponadto na każdą rodzinę przypadnie teraz maksymalnie do 3 ton surowca, aby uniknąć strat i braków na rynku.
  • Eksperci wskazują, że obecnie ceny za tonę węgla są znacznie wyższe przez co przedsiębiorcy mocno na tym prawie stracą.
  • Zobacz także: Rosjanie nie potrafią zarządzać sklepami. Właściciele marketów polecają współpracować z okupantami

Sejm przyjął ustawę, według której w teorii każda rodzina będzie miała prawo kupić 3 tony węgla za 996,60 zł za tonę.

Rząd tłumaczy, że chce w ten sposób przyczynić się do poprawy sytuacji materialnej osób mieszkających w domach jednorodzinnych przed drożyzną. Jako że wskazana cena jest dużo niższa od obecnych, według ustawy składy dostaną dopłaty z budżetu państwa.

Ustawa o szczególnych rozwiązaniach służących ochronie odbiorców niektórych paliw stałych w związku z sytuacją na rynku tych paliw została poparta przez 298 posłów. 15 głosowało przeciw, a 136 wstrzymało się od głosu.

Ceny węgla urosły drastycznie w konsekwencji wprowadzenia przez rząd embarga na rosyjski węgiel.

Czytaj więcej: Konfederacja głosuje razem z PO przeciw rządowemu projektowi obniżki cen węgla

Hurtownie węgla będą miały problemy finansowe

Prezes Izby Gospodarczej Sprzedawców Polskiego Węgla Łukasz Horbacz skomentował nową regulację w rozmowie z branżowym serwisem Business Insider Polska.

Ocenił, że w kalkulacji jest błąd, na który nie mogą sobie pozwolić prywatne składy węgla.

Skoro w tej chwili cena jednej tony węgla importowanego na składach sięga 2500-3500 zł w zależności od lokalizacji, a sprzedawca miałby sprzedawać go po niecałe 1000 zł/t, to co mu da rekompensata w wysokości 750 zł? Powstaje dziura w wysokości co najmniej kolejnych 750 zł na każdej tonie węgla

– wytłumaczył Łukasz Horbacz.

Jak dodał, w rezultacie do rządowego programu zgłoszą się prawdopodobnie wyłącznie państwowe spółki, które sprzedają swój własny węgiel.

Trudno mi sobie wyobrazić, by składy sprzedające węgiel importowany zgodziły się na takie warunki

– zaznaczył.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

dorzeczy.pl

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

POLECAMY