Uchodźcy koczujący na granicy: ” W Iraku było źle, ale tu jest jeszcze gorzej”

Dodano   1  
  Loading
Uchodźcy na granicy polsko-białoruskiej

Uchodźcy na granicy polsko-białoruskiej / fot. Twitter/Murad Ismael

Koczujący na granicy polsko-białoruskiej uchodźcy zorientowali się, że są wykorzystywani przez Białorusinów do uczestniczenia w grze politycznej. Teraz chcą wracać do ojczyzny.
  • – Jesteśmy tutaj jak jeńcy. Dziś zmarła jedna kobieta. Oni po prostu przenoszą nas wzdłuż korytarza granicznego. Do Polski i z powrotem na Białoruś – mówiła jedna z koczujących kobiet.
  • Z relacji Murada Ismaela, działacza humanitarnego, wynika, że irańscy uchodźcy proszą “już tylko o uratowanie ich z pułapki”.
  • – Ci ludzie nie wiedzieli, że przejście granicy w ten sposób będzie niemożliwe, nie wiedzieli też o stanie wyjątkowym w Polsce – powiedział Murad Ismael.
  • Zobacz także: Polscy biskupi w Watykanie o nadużyciach seksualnych i uchodźcach.

“W Iraku było źle, ale tu jest jeszcze gorzej”

Według filmu opublikowanego przez Murada Ismaela, znanego w USA działacza humanitarnego, wynika, że koczujący po białoruskiej stronie uchodźcy zorientowali się, że są wykorzystywani do celów politycznych. Deklarują ponadto chęć powrotu do Iraku. Amerykański działacz skontaktował się z, liczącą około 70 osób, grupą, która przedstawiła panującą na granicy sytuację. “Wysyłają nas tam i z powrotem. Traktują nas, jakby to była gra. Na litość boską, proszę, uratujcie nas” – powiedział jeden z mężczyzn. “W Iraku było źle, ale tu jest jeszcze gorzej” – dodał inny uchodźca.

Amerykański działacz przyznał, że uchodźcy komunikują się z nim za pośrednictwem Facebooka oraz WhatsAppa. “Osoby, z którymi rozmawiałem, nie mają nic przeciwko powrotowi do Iraku. Niestety Białoruś nie pozwala im cofnąć się z granicy, a Polska ich nie przyjmuje. Są tam już ponad 10 dni” – relacjonował.

Poinformował także o braku wiedzy uchodźców nt napiętej sytuacji polsko-białoruskiej, czy stanie wyjątkowym wprowadzonym w Polsce.

Ci ludzie nie wiedzieli, że przejście granicy w ten sposób będzie niemożliwe, nie wiedzieli też o stanie wyjątkowym w Polsce. Nie zdają sobie sprawy, jak poważna jest sytuacja na granicy, dopóki tam nie trafią.

Powiedział Murad Ismael.

Zmiana taktyki przez białoruskie władze?

Nieoficjalnie wiadomo, że białoruskie służby wywierają coraz większą presję na uchodźców, by zmusić ich do prób przejścia przez granicę. Jest to kolejna taktyka mająca na celu m.in. osłabienie państwa polskiego. Co więcej, zabraniają migrantom rozpalać ogniska, nawet w bardzo zimne noce. Możliwym jest, iż ma to na celu utrudnienie obserwację przygotowań do przejścia przez granicę.

Dowiedziałem się, że podczas jednej z ostatnich chłodniejszych nocy zakazano palenia ognisk. Wówczas zmarła jedna z kobiet. To kryzys, w którym wiele osób może umrzeć w ciągu najbliższych dni. Apeluję do władz Polski i Unii Europejskiej, by pozwoliły migrantom przejść granicę i wydostać się z pułapki.

Zaapelował Murad Ismael.

Wiadomo także, że białoruskie władze zbierają grupę ok. 100 uchodźców, by jednocześnie przekroczyli polsko-białoruską granicę. Miałoby to utrudnić Straży Granicznej obronę polskich granic i ostatecznie doszłoby do napływu migrantów.

 Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

wiadomosci.wp.pl

Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze
54sarian
Gość
54sarian
12 października 2021 14:32

Ludzi żal że dali się zmanipulować.Teraz Baćki problem.

POLECAMY