Współpracownik Hillary Clinton składał fałszywe zeznania przed FBI? Trwa śledztwo

Dodano   0
  LoadingDodaj do ulubionych!
Hillary Clinton

Hillary Clinton / fot. wikimedia commons

Prokurator badający śledztwo resortu sprawiedliwości w sprawie ingerencji Rosji w wybory 2016 roku oskarżył prawnika Michaela Sussmanna, współpracującego z zespołem kampanii wyborczej Hillary Clinton, o okłamywanie FBI.
  • Mianowany przez Departament Sprawiedliwości specjalny oskarżyciel John Durham i jego zespół prokuratorów zarzuca Sussmannowi, że złożył pięć lat temu FBI fałszywe oświadczenie.
  • Akt oskarżenia nawiązuje do spotkania z 19 września 2016 r. Sussmannem z ówczesnym radcą generalnym FBI, Jamesem Bakerem.
  • Sussmann miał zeznać przed 5 laty jakoby przedstawiając materiały dowodowe nie występował w imieniu żadnego konkretnego klienta. W opinii prokuratorów doprowadziło to Bakera do przekonania, że działał jako zatroskany obywatel, a nie jako „opłacany adwokat lub agent polityczny”.
  • Zobacz także: Relacja z Warszawskich Targów Książki. Jak wydawnictwa przetrwały lockdown? [+WIDEO]

Mianowany przez Departament Sprawiedliwości specjalny oskarżyciel John Durham i jego zespół prokuratorów zarzuca Sussmannowi, że złożył pięć lat temu FBI fałszywe oświadczenie. Współpracownik Hillary Clinton miał składać fałszywe zeznania przed FBI w sprawie potencjalnych powiązań Rosji z amerykańskim procesem wyborczym.

Współpracownik Clinton składał fałszywe zeznania?

Akt oskarżenia nawiązuje do spotkania z 19 września 2016 r. Sussmannem z ówczesnym radcą generalnym FBI, Jamesem Bakerem. Prokuratura zarzuca Sussmannowi, że przekazał Bakerowi trzy „białe księgi” i pliki danych. Miały wskazywać na potencjalne powiązania między rosyjskim Alfa Bankiem a Trump Organization.

Sussmann wyrażał obawy ekspertów z zakresu cyberbezpieczeństwa dotyczące potencjalnie podejrzanych kontaktów między stronami.

Jak podkreśla agencja Reutera, administracja prezydenta Joe Bidena zezwoliła Durhamowi na kontynuowanie działań oskarżycielskich w charakterze „specjalnego doradcy”.

AP pisze, że Sussmann miał zeznać przed 5 laty jakoby przedstawiając materiały dowodowe nie występował w imieniu żadnego konkretnego klienta. W opinii prokuratorów doprowadziło to Bakera do przekonania, że działał jako zatroskany obywatel. Wykluczyło to jego pozycję jako „opłacanego adwokata lub agenta politycznego”.

“Oszustwo pozbawiło FBI informacji, które mogły pozwolić jej na pełniejszą ocenę i odkrycie pochodzenia istotnych danych i analiz technicznych, w tym tożsamości i motywacji klientów Sussmanna” – głosi akt oskarżenia.

Jak utrzymuje obrona Sussmanna, spotkał się on z Bakerem, ponieważ w mediach miał zostać opublikowany artykuł o Alfa Banku. Z tego powodu chciał dać Bakerowi kopię materiałów, na których ten artykuł miał się opierać. Zdaniem obrońców nie miało znaczenia, kim byli klienci Sussmanna, ponieważ FBI prawdopodobnie tak czy inaczej zajęłoby się sprawą.

Ostatecznie FBI nie znalazło w sprawie obciążających dowodów.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Obrona podejrzanego

Prawnicy Sussmanna argumentują, że ich klienta oskarżono z powodu „polityki, a nie faktów”. Jak zauważyła agencja Reutera, rozmowa Sussmanna z Bakerem nie była nagrywana. Baker nie robił notatek, co może utrudnić przekonanie ławy przysięgłych, że Sussmann kłamał.

Z kolei AP przypomina, że sprawa Alfa Banku nie była kluczowym elementem śledztwa w sprawie ingerencji Rosji w wybory. Nie została nawet wspomniana w 448-stronicowym raporcie Roberta Muellera z 2019 roku.

„Mimo to akt oskarżenia może dać pożywkę krytykom śledztwa w sprawie Rosji, którzy uważają je za politycznie skażone i zainicjowane przez Demokratów” – ocenia AP.

tvp.info

Subskrybuj
Powiadom o
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

POLECAMY