Znany koncern lobbował za przyznaniem Niemcom zwiększonego wpływu na regulacje dotyczące Nord Stream 2

Dodano   1  
  Loading
Nord Stream 2

Nord Stream 2 / Fot. flickr.com

Koncern petrochemiczny Shell wpływał na decyzje holenderskiego rządu w sprawie nowo powstałego gazociągu – tak wynika z ustaleń dziennikarzy platformy „Follow the Money”
  • Od 1 października rosyjski gaz będzie transportowany po dnie Bałtyku bezpośrednio do Niemiec. Stanowi to zagrożenie dla europejskiego bezpieczeństwa energetycznego.
  • „Polski rząd porównywał wielokrotnie gazociągi Nord Stream z paktem Ribbentrop – Mołotow, którym Niemcy i Związek Radziecki podzieliły ten kraj podczas II wojny światowej” – podaje FTM.
  • Dokumenty znajdujące się w rękach FTM pokazują, że Holandia lobbowała w Brukseli na rzecz rosyjskiego Gazpromu.
  • Zobacz także: Niemcy. Imigranci chcą większej reprezentacji w parlamencie

W piątek zakończyła się budowa Nord Stream 2 na Morzu Bałtyckim. Najbardziej stratna z tego powodu będzie Ukraina, ponieważ dziś zarabia ok. 1,5 – 2 mld euro rocznie na opłatach za gaz przesyłany przez swoje terytorium. Nowy gazociąg odetnie ją od tych pieniędzy. Dodatkowo w przeciwieństwie do Polski nie posiada alternatywnych źródeł dostaw gazu.

Rząd Holandii niszczy demokrację

Na skutek starań polskich europosłów, KE w 2017 r. przedstawiła propozycję projektu, zgodnie z którym rosyjska firma nie mogłaby jednocześnie posiadać i eksploatować gazociągu. Pozwoliłoby to na przełamanie monopolu Gazpromu i ograniczenie wpływu Rosji.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

W Holandii większość członków niższej izby parlamentu (Tweede Kamer) zagłosowała w 2019 r. za przyjęciem propozycji Komisji Europejskiej, jednak rząd sprzeciwił się woli posłów. FTM ujawnia, że stało się to „dzięki wyrafinowanemu lobby Shella”, który jest jednym z udziałowców inwestycji.

Z notatek relacjonujących rozmowę prezesa koncernu i ministra spraw zagranicznych Holandii w 2019 r. wynika, iż:

Rząd jest zadowolony, że Niemcy uzyskały wpływ na projekt

Pakt Ribbentrop – Mołotow bis?

Rosyjska firma opowiadała się za przyznaniem Niemcom, a nie Komisji Europejskiej jak największego wpływu na regulacje dotyczące NS2.

Zgodnie z przepisami unijnymi, produkcja, transport oraz dystrybucja gazu nie mogą być w rękach jednego podmiotu. Gazprom za wszelką cenę stara się obejść te przepisy. Jednak orzeczenie niemieckiego sądu jasno wskazuje, że gazociąg musi się podporządkować regułom III Pakietu Energetycznego.

Będący już na finiszu gazociąg Nord Stream 2 nie będzie mógł być rzeczywiście wykorzystywany przez Rosjan jako element szantażu gazowego dla krajów naszej części Europy. Nie będzie strona rosyjska mogła również dyktować cen, co było praktyką, którą niestety Polska również była doświadczona

– powiedział 25 sierpnia wicepremier, minister aktywów Jacek Sasin.

tvp.info, money.pl

Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze
Wojciech
Gość
Wojciech
14 września 2021 09:43

To co Polska wyrowna straty za teanzyt gazu Ukrainie albo ta zakręci gaz plynacy do Polski. Ceny gazu dla Ukrainy tez pokryje Polska tak jak dotychczas…bo inaczej grozi nam odcięcie gazu..zawory są na Ukrainie.
Dlaczego Polska nie weszła jako partner w budowe NS1 i 2.. Ukrainie i tak nas zdradzi a my nie odzyskamy Lwowa.

POLECAMY