Grecja zamknie granice dla migrantów? “Potrzebujemy pomocy Unii Europejskiej w kwestii migrantów”

Dodano   0  
  Loading
AFGHANISTAN CRISIS

AFGHANISTAN CRISIS / PAP/EPA/STRINGER

Premier Grecji Kyriakos Micotakis oświadczył w niedzielę, że "Grecja chce zablokować potencjalną falę Afgańczyków uciekających przed rządami talibów, ale potrzebuje pomocy Unii Europejskiej w kwestii migrantów"
  • Grecja chce zablokować potencjalną falę Afgańczyków uciekających przed rządami talibów, ale potrzebuje pomocy Unii Europejskiej w kwestii migrantów.
  • Grecja wzmocniła swoje stanowisko, ogradzając obozy dla imigrantów oraz stawiając 30-kilometrowy płot w regionie Evros na granicy z Turcją.
  • Premier Grecji wyraził opinię, że najlepszym sposobem na okazanie solidarności w Europie jest uzgodnienie wspólnej polityki azylowej.
  • Zobacz także: Rząd wprowadzi kolejny podatek? Sprawdź, kto zapłaci więcej

Z komunikatów płynących od premiera Micotakisa wynika, możliwość, iż Grecja zamknie granice dla migrantów. Polityk wzywa jednak do wspólnych działań w kierunku powstrzymania fali nielegalnego przepływu ludzi.

“Powiem to jeszcze raz: kraje europejskie nie mogą uważać, że Grecja sama powinna rozwiązać ten problem i że może utrzymać szczelnie i hermetycznie swoje granice” – powiedział Micotakis, cytowany przez agencję „Reuters”.

Zaznaczył, że rząd otrzymał od UE pomoc finansową, „ale to my wykonujemy pracę: straż przybrzeżna, policja, siły zbrojne. I nadal będziemy to robić”.

“Grecja wzmocniła swoje stanowisko, ogradzając obozy dla imigrantów oraz stawiając 30-kilometrowy płot w regionie Evros na granicy z Turcją” – zwraca uwagę Reuters.

Ogłosiła także przetargi na budowę obozów dla migrantów na wyspach w pobliżu Turcji.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Grecja zamknie granice? Póki co w planach kolejne obozy dla uchodźców

W najbliższą sobotę ma zostać uruchomiony nowy obóz na wyspie Samos.

„Mamy infrastrukturę w przypadku, gdy staniemy w obliczu nowej fali uchodźców” – podkreślił grecki premier.

Dodał, że w razie potrzeby Grecja wydłuży płot w regionie Evros.

„Złamię i zmiażdżę siatki handlu ludźmi” – powiedział Micotakis.

„Ich potencjalni klienci będą wiedzieć, że mogą zapłacić 1000 lub 2000 dolarów i nie dotrzeć do Grecji” – dodał.

Wyraził opinię, że najlepszym sposobem na okazanie solidarności w Europie jest uzgodnienie wspólnej polityki azylowej. Zaznaczył, że nie jest jednak optymistą w tej kwestii.

Przejęcie władzy w Afganistanie przez talibów spowodowało obawy o powtórzenie się roku 2015, gdy do Europy przybyło około miliona Syryjczyków, Irakijczyków oraz Afgańczyków.

kresy.pl

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

POLECAMY