Ocenzurowano polskiego kapłana! Wcześniej krytykował nieustanny lockdown w Melbourne

Dodano   2  
  Loading
Arcybiskup Melbourne ocenzurował polskiego misjonarza

Ks. Mariusz Sokołowski / fot. Facebook

Arcybiskup Melbourne ocenzurował polskiego misjonarza, za mocny wpis na temat polityki lockdownowej australijskich władz. Duchowny musiał usunąć swój wywód, jak i również przeprosić urażone nim osoby. Jego przemyślenia dotyczyły bezpośrednich działań władz Melbourne przedłużających lockdown o kolejne 10 dni z powodu 20 przypadków zakażeń na koronawirusa.
  • Po serii krytycznych względem polityki lockdownowej wpisów abp. Peter Comensoli nakazał polskiemu misjonarzowi usunąć swój komentarz i przeprosić urażone osoby
  • Ksiądz Mariusz Sokołowski nawoływał australijczyków do nawrócenia, co stało się przyczyną do złożenia przez anonimową osobę skargi na kurii w Melbourne
  • W ostatnim czasie w Melbourne po raz kolejny przedłużono restrykcyjne przepisy epidemiczne
  • Zobacz także: Szczepionki dostępne w supermarketach? Rusza kolejna kampania reklamowa

Polski misjonarz ksiądz Mariusz Sokołowski z Towarzystwa Chrystusowego posługuje obecnie w stanie Victoria w Australii. Przez ostatnie miesiące na swoich profilach społecznościowych, ale również poprzez wywiady dla polskich mediów opisywał z jakimi trudnościami przyszło mu żyć w jego parafii. Melbourne, jak i cała Australia stosuje od ponad roku twardy lockdown, nawet gdy liczba zakażeń ociera się obecnie najwyżej o kilkanaście przypadków w metropolii lub nawet w stanie.

Niejednokrotnie za pośrednictwem swoich komunikatorów społecznościowych krytykował podejmowane przez lokalne władze działania związane z epidemią COVID-19. Kilka dni temu stwierdził wprost, że kolejny lockdown jest uderzeniem w wolność. Uznał również, że jest to pośrednie zmuszanie władz do wzięcia udziału w akcji szczepionkowej przeciwko koronawirusowi.

Nie da się tak żyć! Obłęd, koszmar, głupota i straszne zmęczenie. Australio obudź się, padnij na kolana i wróć do Boga! Australio przestań być krajem doświadczalnym dla polityki kowidowej świata!

– napisał 5 sierpnia ks. Mariusz Sokołowski.

Niestety do kurii w Melbourne wpłynęła anonimowa skarga i była na tyle skuteczna, że ocenzurowano polskiego misjonarza. Duchowny zamieścił wczoraj specjalny wpis, w którym poinformował o konieczności skasowania swoich przemyśleń na temat lockdownu i epidemii. Taki nakaz otrzymał od Arcybiskupa Melbourne Petera Comensoli.

Chcesz być na bieżąco? Czytaj codziennie MediaNarodowe.com

Został on również poniekąd zmuszony do złożenia przeprosin skierowanych do osób, których miał urazić swoimi przemyśleniami. Wytłumaczył, że jego celem nie było nakłanianie, czy też nie do zaszczepienia się.

Nie było moim celem urażanie nikogo czy też zachęcanie do czegokolwiek. Wyraziłem tylko moje zdanie, bo mam do tego prawo. Jako obywatel świata, wolnego świata (miałem takie wrażenie do dziś) podobnie jak tysiące ludzi mam prawo do swoich przemyśleń i refleksji, do mojej aprobaty lub dezaprobaty pewnych narzuconych nam zasad życia.Wszystkim SZCZĘŚĆ BOŻE!

– oświadczył duchowny z Towarzystwa Chrystusowego podkreślając, że do nikogo nie czuje urazy, a za swoich przeciwników będzie się modlił.

Władze w Melbourne oznajmiły niedawno, że przedłużają trwający lockdown o kolejne 10 dni, ze względu na wykrycie 20 przypadków zakażeń na koronawirusa. Prawdopodobnie nie jest to ostatnie rozciągniecie zamknięcia mieszkańców metropolii, gdyż kilka godzin po ogłoszeniu urzędnicy dyskutowali na kolejnym przedłużeniem. Lokalne władze dążą również do zaszczepienia ponad 50 procent społeczności, co pozwoli im dopiero zacząć rozważać nad obniżaniem restrykcyjnych przepisów.

twitter.com, medianarodowe.com

Subskrybuj
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze
Ove
Gość
Ove
12 sierpnia 2021 21:04

A nie którzy sadzili, ze jest to kraj wolności….

hens
Gość
hens
15 sierpnia 2021 12:00

Donosy.. donosy.. nosy.. skąd my to znamy…

A ma być pełny wyszczep, jak w Izraelu! I w końcu wszyscy tam są zdrowi i szczęśliwi, oczywiście poza osobami bez nosów, którym dziwnym trafem szczepionki nie pomogły lecz wręcz przeciwnie.

Johns Hopkins University co prawda zaobserwował epidemię zarażeń i zgonów w Izraelu ale nie był łaskaw zanalizować ich etnicznie.

Bo to byłby POOOTWOOORNYY antysemityzm!

POLECAMY