Komisja Europejska stawia ultimatum ws. wyroku TSUE. “Polska ma miesiąc”

Dodano   6  
  Loading
Věra Jourová

Věra Jourová / Fot. Flickr

Komisja Europejska szantażuje Polskę w sprawie ostatniego wyroku TSUE w sprawie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Jeżeli polski rząd nie zadeklaruje w ciągu miesiąca podporządkowania się i wykonania decyzji Trybunału, KE zastosuje sankcje finansowe.

Polski Sąd Najwyższy stwierdził, że ostatnia decyzja TSUE w sprawie Izby Dyscyplinarnej zapadła bez podstaw traktatowych. I Prezes Sądu Najwyższego, Małgorzata Manowska podkreśliła, że „Polska nie przekazała Unii kompetencji do stanowienia prawa w zakresie organizacji wymiaru sprawiedliwości w kraju”. Innego zdania jest Komisja Europejska i nie chce słyszeć nawet słowa sprzeciwu.

Poprosiliśmy Polskę o potwierdzenie, że w pełni zastosuje się do decyzji z 14 lipca w sprawie Izby Dyscyplinarnej. Polska powinna nas poinformować na temat przewidzianych środków w tej sprawie do 16 sierpnia. W przypadku niespełnienia tej prośby Komisja zwróci się do TSUE o nałożenie kary na Polskę

– przekazała Vera Jourova, wiceprzewodnicząca KE.

Komisja Europejska naciska na Polskę po wyroku TSUE

Komisja Europejska twierdzi, że jej działania mają podstawy traktatowe.

Za działania unijnej instytucji podziękował już za pośrednictwem mediów społecznościowych m.in. Bart Staszewski, znany z jeżdżenia po Polsce z fałszywymi tablicami „Strefa Wolna od LGBT”. Na jego happeningi nabrało się wiele osób w zachodniej Europie, myślących, że rzeczywiście takie strefy powstały. Na początku lipca Fundacja Życie i Rodzina poinformowała o złożeniu przeciw niemu zawiadomienia o podejrzeniu dokonania przestępstwa pedofilii. Zapowiedziała także powiadomienie w tej sprawie państwowej komisji ds. pedofilii.

Na stronie internetowej Komisji Europejskiej pojawił się już raport dotyczący praworządności w Unii Europejskiej. Zwrócono w nim uwagę m.in. na podwójną rolę ministra sprawiedliwości, który jest jednocześnie prokuratorem generalnym, co „nadal budzi obawy”. Warto zauważyć, że w momencie wchodzenia Polski do Unii Europejskiej obie funkcje były połączone, tak jak to jest obecnie. Polska musiała dostosowywać część swoich przepisów przed wejściem do UE, ale akurat nie było wśród nich tej kwestii. Minister sprawiedliwości był jednocześnie prokuratorem generalnym w II RP oraz w latach 1990–2010 i ponownie od 2016 roku. Z kolei obie funkcje były rozdzielone w okresie komunistycznym i za rządów PO-PSL.

Zobacz także: Znany gejowski aktywista dopuścił się pedofilii? Jest zawiadomienie do prokuratury

onet.pl, twitter.com

Subskrybuj
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najpopularniejsze
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze
Piotr
Gość
Piotr
20 lipca 2021 20:36

A niech spier z tą całą Unią europejską my już też ich nie chcemy tak jak naszego nierządu

Piotr
Gość
Piotr
20 lipca 2021 20:37
Reply to  Piotr

Powinniśmy mieć prawo decyzji

Krzysztof
Gość
Krzysztof
21 lipca 2021 06:57

Referendum ws polexitu, przecież to zwykła nagonka na Polskę, pokazać tej podlej kreaturze antypolskiej środkowy palec, komunizm już przerabialismy, idą do samozaglady, najwyższy czas żeby pomyśleć o Polsce i Polakach, co my mamy wspólnego z tym lewackim bydlem

Aga
Gość
Aga
21 lipca 2021 08:07

Unia Europejska myśli, że jej członkowie to NIEWOLNICY, którzy mają być całkowicie i bezwzględnie podporządkowani jej coraz głupszemu prawu. Chce zmusic wszystkie państwa do seksualizacji coraz młodszych dzieci, wyboru płci z ok 260 dostępnych wg UE, skupienia uwagi dzieci i młodzieży na sexie, LGBT, odwróceniu uwagi od nauki i rozwoju. Czyżby UE przygotowywała coraz młodsze dzieci dla całej rzeszy pedofili? Czyżby UE chciała stworzyć coraz głupszemu, zle wyedukowane społeczeństwo, które nie będzie zdolne do zadawania pytań i sprzeciwu?

Naciski UE na konserwatywne prawo danego kraju mają je zlikwidować. Unia nie liczy się nie tylko z suwerennymi państwami ale z opiniami jej obywateli. Czy to jeszcze jest unia wartości i rozwoju w myśl założeń jej twórców? Po czynach widać, że już nie. Teraz powinna nazywać się Unią Demoralizacji i Zniszczenia znanych nam wartości w imię transhumanizmu czyli sztucznego tworu. I znów mamy bajkę Nowe szaty cesarza tylko nikt nie ma odwagi powiedzieć , że król jest nagi.

Ja77
Gość
Ja77
21 lipca 2021 09:20

Powinniśmy wystąpić z unii w trybie natychmiastowym z wielu powodów.

Radek
Gość
Radek
21 lipca 2021 11:29

W imię tolerancji mniejszość rządzi większością . Większość oddała władze mniejszości i podporządkowuje się temu. Wiec kto jest teraz mniejszością my czy oni? Większość prześladuje mniejszość czy odwrotnie .

POLECAMY