Julka plus [OPINIA]

Dodano   0  
  Loading
Julka z Twittera

Julka z Twittera / fot. twitter

Szóste pokolenie potomków Polaków, mówi na Syberii w języku polskim, czują Polskę w swoim sercu. Dlaczego w Polsce dorasta pokolenie cyber Julek, które zachwycają się tylko tym co z zachodu? - zastanawia się na łamach portalu MediaNarodowe.com Ewa Żyźniewska.

Spacerując ulicami Warszawy, uderzył mnie po oczach widok młodych dziewczyn. Ta obserwacja utkwiła mi w głowie do tego stopnia, że nie mogę do dziś przestać myśleć o widoku tego młodego pokolenia.

Pokolenie “Julka Plus”

Złote Tarasy, Warszawa, przypadkowa obecność w miejscu, które poraża obecnością młodych dziewczyn o powierzchowności „dzidzi prostytutki” Młode dziewczyny spędzają czas pod galerią, racząc się własnym towarzystwem. Mój bardzo subiektywny odbiór tych dziewczyn, to pustka, która niczym echo roznosi się z ich głów.

Powalająca obecność w nieobecności. Siedzą, uśmiechają się i nic z tego nie wynika. Przerysowane twarze, otaczają pukle kolorowych, tlenionych włosów. Czy to wszystko? Gdyby tak zmyć te makijaże, zdjąć kolor z włosów, zobaczylibyśmy młode 15 latki, które przed sobą mają całe życie. Wkrótce mogą założyć rodziny, urodzić dzieci, czy poświecić się pracy naukowej…, zawsze jest jakaś opcja.

W tym przypadku niestety ten obraz przyszłości jawi się całkowicie zaburzony. Zupełnie nie jestem w stanie wyobrazić sobie tego nowego pokolenia plus w przyszłości. Jaką tożsamość mają ci młodzi ludzie? Co przekażą swoim dzieciom?

Tematem związanym z tożsamością zajmuję się od lat.

Z racji tego, że mieszkam poza granicą, temat zajmował mnie żywo. Zawsze chciałam przekazać tą cząstkę siebie, ogrom polskości swojemu synowi, który urodził się i wychował w Holandii.

Zgłębiałam więc temat, czytając, zbierałam opinie emigrantów dotyczące zachowania tożsamości. Nagrywałam materiały informacyjne. Kilka razy wyjeżdżałam na Syberię, by dowiedzieć się, jak przez pokolenia zachować i przekazać polskiego ducha dzieciom. Oficjalnym obywatelom już innego państwa.   

Lata pracy i wyjazdy uformowały mnie jako matkę, wychowującą dziecko w zachodniej Europie. Stanęłam przed nie lada wyzwaniem. Ostatecznie syn wyrósł na Polaka, udało się przekazać mu język, tradycję, kulturę, mentalność, historię. Wszystko to co składa się na polską tożsamość. Wychowałam Polaka w Holandii. Tyle trudu nie poszło na marne. Mogę być z niego dumna.

Do czego zmierzam?

Szóste pokolenie potomków Polaków, mówi na Syberii w języku polskim, czują Polskę w swoim sercu. Dlaczego w Polsce dorasta pokolenie cyber Julek, które zachwycają się tylko tym co z zachodu?

Łatwe do sterowania główki, z wątpliwą wiedzą zasilają każdą demonstrację „innych”, w kolorach tęczy, protesty aborcyjne, wszystko to co antypolskie. Czy naprawdę większość polskiego społeczeństwa nie wie kim jest, musi identyfikować się z czymś, czego dokładnie nie zna? Jaka przyszłość czeka Polskę, jeśli to się nie zmieni?

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
Przeglądaj wszystkie komentarze

POLECAMY