REKLAMA

Korona-szaleństwo w Waszyngtonie! Zakaz tańca oraz stania na weselach

REKLAMA

W sobotę w Waszyngtonie uchwalono nową zasadę, która całkowicie zakazuje tańca, a nawet stania na weselach w imię walki z COVID-19.

  • W związku z epidemią koronawirusa, na weselach w Waszyngtonie nie będzie wolno tańczyć ani nawet stać
  • Nowe prawo wchodzi w życie na samym początku sezonu ślubnego, aby ograniczyć transmisję wirusa
  • Branża ślubna jest załamana nowymi zasadami, które wchodzą w życie zupełnie bez uprzedzenia
  • Przeczytaj również: Atak na księdza w Dusznikach-Zdrój! Wierni obezwładnili napastnika

Administracja burmistrz Muriel Bowser w Waszyngtonie wspięła się na wyżyny kreatywności w wymyślaniu nowych obostrzeń. W związku z epidemią koronawirusa, na weselach nie będzie wolno tańczyć ani stać. Nowe prawo wchodzi w życie na samym początku sezonu ślubnego. Wszystko po to, aby ograniczyć transmisję wirusa.

Nowe ograniczenia w Waszyngtonie wywołały falę oburzenia i sprzeciwu wśród przedstawicieli branży ślubnej. Zajmująca się organizacją ślubów Stephanie Sadowski wyraziła szok i niedowierzanie w wywiadzie udzielonym lokalnym mediom. Kobieta twierdzi, iż cała branża jest „niesamowicie zszokowana”. „Prawie nie było czasu na reakcję, jesteśmy niesamowicie sfrustrowani i wściekli na Waszyngton i panią burmistrz” – przekazała. „Nie mogę nawet uwierzyć, że jesteśmy teraz w 2021 roku i nie ma mowy o żadnym tańcu. Dlaczego nie możemy po prostu mieć masek?” – zapytuje.

Nowe prawo ustanowione w Waszyngtonie już teraz odbiło się zarówno na branży, jak i na klientach. Sadowski twierdzi, iż dla jej klientów był to „prawdziwy przełom”. Na wieść o zakazie tańca na weselach, wiele par zaczęło rozważać wyprawienie imprez w sąsiedniej Wirginii czy Maryland. W innych stanach bowiem przepisy są znacznie bardziej sprzyjające. Taki stan rzeczy odciśnie piętno choćby na miejscowych właścicielach sal weselnych. Nowe restrykcje są wyjątkowo niezrozumiałe, ponieważ Waszyngton stopniowo rozluźniał obostrzenia w ostatnim czasie. Na weselach i tak może przebywać jedynie 25% pojemności sal. Nowe restrykcje nie zostały w żaden sposób uzasadnione. Rzecznik pani burmistrz przekazał jedynie, iż priorytetem Waszyngtonu jest zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom.

Post Millennial

REKLAMA

Komentarze