REKLAMA

Sośnierz: To nie współrządzenie, ale dyktat pisowskiego Goliata

REKLAMA

Poseł Porozumienia Andrzej Sośnierz w ostrych słowach skrytykował postawę większego koalicjanta. – Nie czarujmy się. To nie było wspólne rządzenie, raczej dyktat naszego pisowskiego Goliata, dyktat jednej strony w koalicji – stwierdził, mówiąc o sześciu latach obecności w obozie rządzącym.

  • Poseł Porozumienia Andrzej Sośnierz ocenił, że obecność jego partii w obozie rządzącym nie oznaczała de facto współrządzenia, ale „dyktat pisowskiego Goliata”.
  • Jak długo można brać odpowiedzialność za decyzje, z którymi się nie identyfikujemy? Na przykład w ochronie zdrowia rząd zrobił prawie same błędy przez 6 lat – ocenił poseł.
  • Jest duże prawdopodobieństwo, że wybory będą wcześniej – poinformował.
  • Zobacz także: Bielan: Putin w przeciwieństwie do Gowina organizuje wybory

– Ostatni przykład: cofnęliśmy rekomendacje kilku ministrom wskazanym przez Porozumienie? I co? Nic. Tu mówi się nam: grajcie rzetelnie, a ogrywa się nas na każdym kroku – powiedział polityk. Sośnierz dość otwarcie zasugerował, że taki „dyktat pisowskiego Goliata” może zakończyć się przedterminowymi wyborami.

– Jak długo można brać odpowiedzialność za decyzje, z którymi się nie identyfikujemy? Na przykład w ochronie zdrowia rząd zrobił prawie same błędy przez 6 lat – ocenił poseł. Sośnierz w ostrych słowach skrytykował także TVP. – Propagandowa telewizja pokazuje obrazki z Brazylii z korowodami trumien, a śmiertelność w Polsce jest podobna. Apelowałbym do propagandzistów, żeby nie nadużywali tego przykładu, bo Brazylia ma 1500 zgonów na milion mieszkańców, a my ponad 1400 – powiedział.

– Mamy w Polsce jeden z gorszych scenariuszy i to nie tylko w Europie, ale i na świecie – stwierdził, odnosząc się do koronawirusa. – Pal licho, w jakiej partii jestem. Jako lekarz nie mogę pogodzić się z tym, co widzę – podkreślił.

– Jest duże prawdopodobieństwo, że wybory będą wcześniej – poinformował polityk Porozumienia. – Słowa Jarosława Kaczyńskiego o dzbanie, który nosi wodę, póki ucho się nie urwie, brzmią dziwnie w sytuacji, w której to Prawo i Sprawiedliwość brutalnie zaatakowało Porozumienie – zaznaczył. Zdaniem Sośnierza PiS próbował „zdemolować” Porozumienie „i teraz nam jeszcze mówi, żebyśmy byli grzeczni, bo się ucho może w dzbanie urwać”.

polskatimes.pl

REKLAMA

Komentarze