REKLAMA

Strzelanina w Indianapolis. Napastnik zabił kilku pracowników FedEx

REKLAMA

W nocy z czwartku na piątek czasu polskiego doszło do makabrycznych wydarzeń w Indianapolis. W firmie kurierskiej FedEx, gdzie miała miejsce strzelanina napastnik wtargnął do budynku z bronią i zabił kilku pracowników. Jak przekazuje amerykańska policja, zamachowiec użył broni automatycznej i wkrótce po zamordowaniu kilku osób odebrał sobie życie. Służby wytyczyły alternatywne drogi przejazdu, zabezpieczając miejsce zdarzenia.

  • Strzelanina w firmie FedEx w Indianapolis pochłonęła życie kilku osób
  • Napastnik uzbrojony w karabin maszynowy, rozpoczął swój makabryczny marsz od parkingu zmierzając w stronę magazynu
  • Pracownicy firmy kurierskiej wybiegali w rozpaczy z budynku do swoich samochodów, próbując uciec z miejsca tragedii
  • Zamachowiec po swoim ataku miał zdaniem lokalnej policji popełnić samobójstwo
  • Zobacz także: Pracownik Polskiego Związku Piłki Siatkowej chwali Rzeź Wołyńską

Amerykańskie media oraz portale informacyjne „wybuchły” na wieść o makabrycznych wydarzeniach w Indianapolis, gdzie w czwartek o 23 czasu lokalnego miała miejsce strzelanina w okolicach lotniska. Do budynku popularnej firmy kurierskiej FedEx wtargnął uzbrojony mężczyzna, który zdaniem świadku strzelał do ludzi z broni maszynowej.

Strzelanina w FedExie

Zgodnie z relacjami świadków napastnik zamordował w ten sposób osiem osób. Kilkadziesiąt ofiar zostało rannych. Wielu osobom udało się uciec z miejsca tragedii – „Moja siostrzenica została postrzelona w ramię. Kiedy wybuchła strzelanina, siedziała w samochodzie na pobliskim parkingu” – relacjonuje Parminder Singh w rozmowie dla Fox News.

Jedna z lokalnych stacji WRTV zdołała przeprowadzić krótki wywiad z jednym z pracowników FedExu, gdzie doszło do zamachu – „Wstałem i wyjrzałem przez drzwi. Zobaczyłem mężczyznę z jakimś karabinem, który strzelał na otwartej przestrzeni. Natychmiast schyliłem się, a po chwili przyszła do nas mama mojej koleżanki i kazała nam biec do samochodu” – powiedział Jeremiah Miller, który w momencie rozpoczęcia ataku kończył właśnie swoją zmianę.

Samobójstwo napastnika z Indianapolis

Policja z Indianapolis zamknęła drogi, znajdujące się w pobliżu budynku magazynu firmy kurierskiej i przekierowała pojazdy na alternatywne trasy. – „I-70 jest zamknięta w obu kierunkach między I-465 a Ronald Regan Pkwy z powodu działań policji w okolicy” – przekazał sierż. John Perrine.

Zdaniem innego funkcjonariusza napastnik popełnił samobójstwo, co wiąże się z ustaniem zagrożenia. Na miejscu zdarzenia policja zabezpiecza i gromadzi dowody zbrodni – „W wyniku strzelaniny było wiele osób z obrażeniami przypominającymi rany postrzałowe, przewieziono je do szpitala” – informuje rzeczniczka prasowa Genae Cook.

Z kolei rzecznik firmy kurierskiej FedEx przekazał wyrazy współczucia dla rodzin ofiar oraz poinformował, że kierownictwo dokłada wszelkich starań, aby zapewnić bezpieczeństwo swoim pracownikom – „Jesteśmy świadomi tragicznej strzelaniny w naszym zakładzie FedEx Ground w pobliżu lotniska w Indianapolis. Bezpieczeństwo jest naszym najwyższym priorytetem i myślimy o wszystkich, których dotknęła tragedia. Pracujemy nad zebraniem większej ilości informacji oraz współpracujemy z organami śledczymi” – powiedział Jim Masilak.

polsatnews.pl/nytimes.com

REKLAMA

Komentarze