REKLAMA

Biden szykuje zamach na Sąd Najwyższy. Złamie kompromis z XIX wieku?

REKLAMA

Joe Biden w piątek nakazał powołanie komisji w celu zbadania możliwości poszerzenia składu Sądu Najwyższego. Padł pomysł zwiększenia liczby jego sędziów. Dałoby to szansę Demokratom na zrównoważenie wpływów konserwatystów.

Prezydent Biden w dekrecie nakazującym powołanie komisji napisał, że komisja zajmie się „zaletami i legalnością” konkretnych propozycji reformy Sądu Najwyższego. Podała agencja Reutera. Co więcej, padł też kontrowersyjny pomysł zwiększenia liczby członków Sądu Najwyższego oraz postulat ograniczenia kadencji sędziów. Warto dodać, że obecnie jest ona dożywotnia.

W skład komisji wejdzie grupa 36 liberalnych i konserwatywnych prawników, głównie uczonych. Komisja będzie odbywać publiczne spotkania i mieć 180 dni na zgłoszenie swoich ustaleń.

Powołanie komisji jest spełnieniem obietnicy złożonej przez Bidena w trakcie kampanii wyborczej i ukłonem w stronę „postępowych” Demokratów, którzy domagają się od Bidena odbicia Sądu Najwyższego.

 – W czasie kampanii wyborczej Demokraci stanowczo dementowali doniesienia, że dokonają przyjęcia SN przez poszerzenie składu. Kiedyś próbował tego Roosevelt. Wycofał się – zaznaczył na swoim Twitterze Jerzy Kwaśniewski, prezes zarządu Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

kresy.pl

REKLAMA

Komentarze