REKLAMA

Niemiecki TK może zablokować ratyfikację Funduszu Odbudowy na wiele miesięcy

REKLAMA

Niemiecki Federalny Trybunał Konstytucyjny ma rozpatrzyć sprawę Funduszu Odbudowy. Jak się okazuje, na ostateczny werdykt być może trzeba będzie czekać wiele miesięcy. To może storpedować unijną inicjatywę.

Wartość Funduszu Odbudowy ma opiewać na kwotę 750 miliardów euro. Kwota ta ma zostać przekazana obszarom unijnym najbardziej poszkodowanym w czasie pandemii koronawirusa.

Zarzuty wobec programu

Wątpliwości podnoszone w Niemczech dotyczą sprzeczności funduszu z traktatami unijnymi. Wysnuto także zarzut, że program narusza konstytucję państwową. Najbliższe kilka tygodni pokaże, czy sąd niemiecki wyda nakaz opóźniający ratyfikację.

Grupa eurosceptyków Bündnis Bürgerwille złożyła wniosek o zablokowanie funduszu. Głównym zarzutem jest stwierdzenie, iż Unia Europejska nadużywa uprawnień zaciągając długi. W związku z tym naruszona zostaje także wewnętrzna suwerenność budżetowa.

Niemiecki ekonomista i polityk Bernd Lucke złożył skargę w sprawie programu. Oznajmił, że „nie ma zamiaru blokować Funduszu Odbudowy. Chcę mieć pewność, że sposób finansowania jest zgodny z prawem i nie narusza traktatów UE”.

Jego zdaniem Fundusz Odbudowy należałoby sfinansować z zadłużeń państw członkowskich, a nie samej Unii. Zdaniem lewicowych polityków, jeśli zarzuty złożone przez polityka zostaną uwzględnione, osłabiona gospodarka krajów UE może pogrążyć się jeszcze bardziej. – Oznaczałoby to porażkę europejskiej solidarności podczas pandemii – stwierdziła Katja Keul, rzecznik Partii Zielonych.

Zawieszenie ratyfikacji przez Trybunał Konstytucyjny Niemiec może zablokować wprowadzenie ustaleń Funduszu Odbudowy na dłuższy czas.

Na twitterze sprawę skomentował także publicysta Andrzej Krajewski.

ft.com

REKLAMA

Komentarze