REKLAMA

A. Szczepaniak: Ta pandemia z pewnością postawiła przed architektami i projektantami zupełnie nowe wyzwania

REKLAMA

Ta pandemia z pewnością postawiła przed architektami i projektantami zupełnie nowe wyzwania – stwierdziła Agnieszka Szczepaniak, architekt. Opowiedziała, jak zmieni się architektura po pandemii.

Na pytanie jakie zmiany może przynieść pandemia, jeśli chodzi o architekturę Agnieszka Szczepaniak odpowiedziała: – Pandemia COVID-19 wymusiła na nas nowy sposób myślenia o przestrzeni, jednocześnie stawiając na pierwszym miejscu zdrowie i bezpieczeństwo.

Zaznaczyła, że to globalne wydarzenie, które zmusiło ludzi do zatrzymania, dało architektom możliwość na wprowadzanie innowacji. – Po koronawirusie świat będzie musiał zmierzyć się z jeszcze większym zagrożeniem. Jest to zmiana klimatu – powiedziała A. Szczepaniak.

Większe mieszkania?

Na pytanie, czy zmieniły się priorytety kupujących mieszkania A. Szczepaniak powiedziała, że deweloperzy chcą teraz większych przestrzeni do życia. Okazuje się, że pożądane są wielofunkcyjne meble czy możliwość mobilnego wydzielenia przestrzeni. – Te wszystkie potrzeby pojawiły się przed pandemią – pojawienie się wirusa tylko to przyspieszyło – zaznaczyła. Dodała również, że od początku pandemii znacznie wzrosło nasze uznanie dla przyrody.

Odnosząc się do standardów i tego, czego ludzie będą oczekiwać A. Szczepaniak wspomniała o higienie. – Wielu projektantów i architektów przewiduje szerokie wdrożenie zautomatyzowanych technologii bezdotykowych – powiedziała. Wspomniane zostały m.in. windy sterowane głosem czy przełączniki światła bez użycia rąk.

– Duży nacisk zostanie położony na układy pomieszczeń. Konieczne będzie rozproszenie ludzi. Jest to wyzwaniem nie tylko przy budowie nowych budynków, ale także przy modernizacji istniejących – powiedziała. – Ta pandemia z pewnością postawiła przed architektami i projektantami zupełnie nowe wyzwania.

Izolacja nam nie służy

A. Szczepaniak jasno zaznaczyła, że ludzie potrzebują więzi społecznych: – Ludzie są „zwierzętami stadnymi” izolacja im nie służy – powiedziała. – Mamy to w naszej naturze, dlatego nie możemy założyć, że trendy, które obserwujemy dzisiaj wynikające ze strachu, paniki, utrzymają się długoterminowo.

Przy czym zaznaczyła, że architekci mają przed sobą duże wyzwanie. Tworzyć budynki, które poprawią jakość życia i będą sprzyjały interakcjom międzyludzkim.

pixabay.com

REKLAMA

Komentarze