REKLAMA

Cypr jest „pełen” nielegalnych imigrantów. Kraj błaga o pomoc UE

REKLAMA

Cypr jest już pełen nielegalnych imigrantów. Władze apelują do UE o pomoc w poradzeniu sobie z rosnącym problemem.

  • Cypr jest przepełniony nielegalnymi imigrantami – przekazał rzecznik rządu, Victor Papadopoulos.
  • Państwo nie jest w stanie przyjmować do ośrodków azylowych większej ilości przybyszy.
  • Z tego powodu, Cypr jest zmuszony prosić o pilną pomoc Unii Europejskiej, do której zmierzają gromady nielegalnych imigrantów.
  • Przeczytaj również: 9-letnia imigrantka utonęła w Rio Grande. Próbowała dostać się do USA

Cypr przekroczył ilość imigrantów, którą jest w stanie przyjąć. W piątek rzecznik cypryjskiego rządu przekazał, iż Cypr jest pełen nielegalnych imigrantów i to w sensie dosłownym. Władze państwa zaapelowały o pomoc ze strony UE. Jednocześnie, oskarżenie o przemyt ludzi do Unii Europejskiej padło na Turcję, która ma wysyłać nielegalnych imigrantów przez kontrolowaną przez siebie, północną część wyspy.

W ciągu ostatnich czterech lat nielegalna imigracja na Cypr gwałtownie wzrosła. Rząd ogłosił, że ​​kraj, który w przeszłości był często mijany w drodze na północ przez Morze Śródziemne, teraz boryka się z poważnym kryzysem migracyjnym. Cypr jest pełen nielegalnych imigrantów. „Zdolność Republiki Cypryjskiej do przyjęcia tych osób została wyczerpana. Ryzykujemy zmiany demograficzne” – oznajmił rzecznik rządu, Victor Papadopoulos. Podkreślił, iż wszelkie ośrodki azylowe w państwie są już przepełnione. Według rządu cypryjskiego, osoby ubiegające się o azyl stanowią obecnie 4% z 850 000 mieszkańców kraju – pisze grecka Ekathimerini.

„Cypr jest oficjalnie członkiem UE. Jednak ponieważ północna część wyspy, okupowana przez Turcję od 1974 r., Prawo UE ma zastosowanie tylko do południowej części wyspy” – podkreśla portal. Wielu nielegalnych imigrantów przypływa łodzią bezpośrednio do południowej części wyspy. Inni wjeżdżają do UE przez północną część, należącą do Turcji. Granica jest patrolowana przez ONZ, ale podobno jest słabo strzeżona. Rząd Cypru oskarża Turcję o pomoc w przemycie nielegalnych imigrantów do kraju. Minister spraw wewnętrznych Constantinos Petrides mówi, że ma dowody na to, że migranci są przewożeni na turecką stronę, a następnie przemycani do UE.

The Guardian z kolei opisał sytuację panującą na Cyprze jako „niezrównoważoną” już w 2018 roku. Korzystano wówczas z tej samej trasy przemytniczej, a jedynym sposobem, w jaki zapobieganiu nielegalnej migracji, było rozciągnięcie drutu kolczastego na niektórych odcinkach granicy. Minister spraw wewnętrznych Constantinos Petrides określił granicę jako „otwartą ranę nie tylko dla Cypru, ale dla całej UE”.

Warto podkreślić, iż władze Cypru oferowały obywatelstwo bogatym imigrantom za cenę 2 milionów euro. Proceder zakończono jednak w listopadzie 2020 roku. Aktualnie, Cypr jest pełen nielegalnych imigrantów, a rząd nie ma pojęcia, co mógłby z nimi zrobić. Nie wiadomo, w jaki sposób UE mogłaby pomóc państwu, jeśli nie przyjmując nielegalnych imigrantów i „rozdzielając” ich odgórnie różnym państwom członkowskim.

Ekathimerini

REKLAMA

Komentarze