REKLAMA

Spór w obozie władzy. Poszło o brak maseczek u kandydatów na prezydenta Rzeszowa

REKLAMA

Brak maseczek u kandydatów na prezydenta Rzeszowa wywołał wymianę ciosów na linii Solidarna Polska – Prawo i Sprawiedliwość. Przedstawiciele obu partii wzajemnie skrytykowali konkurencyjnych kandydatów za brak założonej maseczki na twarzy.

Spór o brak maseczek na twarzach polityków rozpoczął się od zdjęcia Marcina Warchoła. Powiązany z Solidarną Polską wiceminister i kandydat na prezydenta Rzeszowa popierany m.in. przez Tadeusza Ferenca, pokazał się na jednej z ulic bez maseczki. Jak później wyjaśniał, akurat jadł lody wraz z rodziną. – Trudno jeść loda w masce – stwierdził polityk. – Poza tym miejscem, a także zieleńcem na placu Wolności wszędzie dziś byłem w masce – podkreślił.

Wyjaśnienia Warchoła nie przekonały jego koalicjantów z PiS, którzy w walce o fotel prezydenta Rzeszowa wystawiają wojewodę Ewę Leniart. Rzecznik rządu Piotr Muller stwierdził, że zachowanie Warchoła było zaskakujące. – Wstyd mi za to, że tak może zachowywać się wiceminister – powiedział. Z kolei wiceszef MSWiA, któremu podlega m.in. policja zwrócił się do Warchoła za pośrednictwem mediów społecznościowych. – Marcinie, powiedz, gdzie jutro będziesz zbierał podpisy? Będziesz miał okazje sam złożyć podpis na mandacie. Dla policji pytam – napisał.

Solidarna Polska kontratakuje

Wieczorem nastąpił kontratak ze strony Solidarnej Polski. Poseł tej partii, Janusz Kowalski umieścił w internecie zdjęcie kandydatki PiS Ewy Leniart bez maseczki na twarzy i swój komentarz. – Oto Pani Wojewoda z PiS – kandydatka na prezydenta Rzeszowa. Czy Panią Wojewodę nie obowiązują standardy sanitarne? – napisał. – Kiedy publicznie wyrazisz wstyd, że Pani Wojewoda łamie zasady i występuje bez maseczki np. w sklepie, gdzie jest to bezwzględnie zakazane? – zwrócił się do rzecznika rządu Piotra Mullera.

twitter

REKLAMA

Komentarze