REKLAMA

Tomasz Lis zaskakuje. Zabrał głos ws. zamknięcia kościołów

REKLAMA

Wczoraj minister zdrowia Adam Niedzielski ogłosił, że od soboty w całej Polsce wchodzi w życie lockdown. Jak tłumaczył, jest to spowodowane rosnącą liczbą zachorowań na koronawirusa. Wśród krytycznych głosów pojawiły się też takie, że powinno się zamknąć również kościoły. Swoją wypowiedzią zaskoczył Tomasz Lis.

  • Minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował o szeregu nowych obostrzeń.
  • Zmiany nie objęły kościołów. Nadal może w nich przebywać jedna osoba na 15 metrów kwadratowych, a w czasie nabożeństw uczestnicy muszą używać maseczek i zachowywać pomiędzy sobą odległość przynajmniej 1,5 metra.
  • Wśród komentarzy pojawiły się nawoływania, żeby zupełnie zamknąć kościoły. Postanowił na to odpowiedzieć redaktor naczelny „Newsweeka”, Tomasz Lis.
  • Zobacz także: Zmieni się termin Dnia Ojca? Prorodzinna organizacja postuluje

Wśród szeregu nowych obostrzeń, jakie przedstawili rządzący, nie znalazły się zmiany dotyczące kościołów. Nadal może w nich przebywać jedna osoba na 15 metrów kwadratowych, a w czasie nabożeństw uczestnicy muszą używać maseczek i zachowywać pomiędzy sobą odległość przynajmniej 1,5 metra. Wśród komentarzy pojawiły się nawoływania, żeby zupełnie zamknąć kościoły. Postanowił na to odpowiedzieć redaktor naczelny „Newsweeka”, Tomasz Lis.

– Otwarte kościoły najbardziej denerwują tych, którzy nigdy do nich nie wchodzą i wolą kpić z tych, którzy to robią. Spokojnie – dalej nie ma takiego obowiązku – napisał na Twitterze.

fronda.pl, twitter.com

REKLAMA

Komentarze