REKLAMA

Rakowski: Przyleciał papież do Iraku i nagle się okazało, że jest nadzieja [WIDEO]

REKLAMA

Paweł Rakowski, ekspert ds. Bliskiego Wschodu, na antenie Mediów Narodowych komentował skutki papieskiej pielgrzymki do Iraku. – Znaczenie dla Iraku, jak też dla chrześcijan na Bliskim Wschodzie, też dla pokazania kondycji Kościoła katolickiego w ogóle, ma niebotyczne. W Iraku mieszka mnóstwo wspólnot – powiedział.

  • Niedawno zakończyła się pielgrzymka papieża Franciszka do Iraku.
  • Znaczenie dla Iraku, jak też dla chrześcijan na Bliskim Wschodzie, też dla pokazania kondycji Kościoła katolickiego w ogóle, ma niebotyczne – podkreślił ekspert.
  • Paweł Rakowski zwrócił uwagę na inną perspektywę bliskowschodnich chrześcijan. – To już jest patrzenie o wiele szersze, że my jako chrześcijanie jesteśmy razem – zauważył.
  • Zobacz także: Zamość zawiesza stosunki z Tarnopolem. Poszło o ukraińskiego zbrodniarza

– Przyleciał papież, głowa Kościoła katolickiego na pięć dni i nagle okazało się, że […] jest nadzieja na to, że ten projekt pod tytułem Irak da się utrzymać, że on może być – ocenił. – Przygotowanie tej pielgrzymki, wykonanie jej w sposób logistyczny, że było zapewnione bezpieczeństwo […] to wszystko zostało wykonane perfekcyjnie. To pokazuje, że Irak jako państwo ma przyszłość i jest to najlepszy komunikat dla chrześcijan irackich mieszkających za granicą do tego, że mogą myśleć już o powrocie – stwierdził. – To był jeden z celów pielgrzymki Ojca Świętego do Iraku. To bardzo ważna sprawa – podkreślił. – To pokazuje, jaką potęgą jest Kościół, jaką potęgą jest chrześcijaństwo – zaznaczył.

Ekspert odniósł się też do spotkania papieża Franciszka z ajatollahem Sistanim. – Spotkanie z ajatollahem Sistanim było w wymiarze politycznym. Reguluje te sprawy kodeks dyplomatyczny. Musimy pamiętać o tym, że papież z perspektywy niekatolików to głowa państwa – zaznaczył. – Nie widzę żadnych kontrowersji w tym, że papież spotkał się z Sistanim. Tym bardziej, że są pewne regionalne zależności. Nie można się na to obrażać. W tym wypadku papież jako przywódca państwowy rozmawiał w sferach politycznych. Panowie nie dyskutowali o teologii – podkreślił.

Przemiany na Bliskim Wschodzie

Paweł Rakowski mówił też o przemianach, jakie zaszły wśród chrześcijan w tym regionie. – Na Bliskim Wschodzie, w związku z tym, co się stało, szczególnie w wieku XX i XXI, chrześcijanie różnych obrządków i różnych kościołów historycznych, oni już nie postrzegają żadnych podziałów między wyznaniami. Już nie ma czegoś takiego. Sam rozmawiałem wiele razy z księżmi prawosławnymi i nie było krzty żadnej wrogości, a wręcz przeciwnie – zarówno w Damaszku, jak i też na Synaju czy w Betlejem: „z Polski jesteś? Jesteś z Ziemi Świętej, bo papież” – powiedział. – To jest zupełnie inna percepcja, która nie jest oparta na jakimś ścisłym trzymaniu się swojej barykady. To już jest patrzenie o wiele szersze, że my jako chrześcijanie jesteśmy razem – zauważył.

REKLAMA

Komentarze