REKLAMA

Polacy mogą zapomnieć o Wielkanocy. Rząd kolejny raz składa obietnice

REKLAMA

Zgodnie z przewidywaniami, Polacy mogą już teraz zapomnieć o tradycyjnym świętowaniu Zmartwychwstania Pańskiego. Celem rządu jest wyjście z ograniczeń pod koniec wiosny lub lata. Rzecznik resortu zdrowia obiecuje, że mają to być ostatnie takie święta, pozbawione radosnego spędzania czasu z rodziną.

Do świąt Wielkiej Nocy pozostał niecały miesiąc, jednakże już teraz politycy obozu rządzącego jasno podkreślają, że Polacy mogą zapomnieć o tradycyjnym obchodzeniu w szerszym gronie rodzinnym. Dzisiaj rzecznik Ministerstwa Zdrowia, Wojciech Andrusiewicz zapowiedział przyszłe rekomendacje Adama Niedzielskiego, które zostaną przekazane Premierowi RP.

Polacy z obostrzeniami zostaną do końca wiosny?

Przez najbliższy miesiąc resort zdrowia nie planuje żadnych rekomendacji, które uwolniłyby gospodarkę i życie społeczne z obecnych restrykcji, przygotowując tym samym społeczeństwo do skromnego świętowania – „To jest prawie miesiąc, więc nie chciałbym wyprzedzać faktów. Na pewno minister zdrowia Adam Niedzielski, obserwując wyniki, które będziemy mieli w najbliższych tygodniach, będzie podejmował decyzje i rekomendował premierowi konkretne działania” – powiedział.

Ostateczne plany nie zostały jeszcze uzgodnione z całą Radą Ministrów, lecz należy się spodziewać, że na pewno Polacy będą obchodzić Zmartwychwstanie Pańskie tak jak w ubiegłym roku, gdy stwierdzono u nas epidemię koronawirusa.

„To raczej będą takie święta jak ostatnie Wielkanocne lub ostatnie Bożego Narodzenia” – podkreślił.

Zgodnie z obietnicą rzecznika Ministerstwa Zdrowia, z początkiem lata nadejść ma uwolnienie spod większości ograniczeń – „Jeżeli wytrzymamy jeszcze ten okres świąteczny w obostrzeniach, to druga część wiosny i początek lata mogą być już dla nas łatwiejsze” – zapowiedział Wojciech Andrusiewicz.

Należy również przypomnieć słowa Premiera Mateusza Morawieckiego, który na początku lutego zapowiadał uwolnienie gospodarki w okolicach czerwca – „Wytrzymajmy jeszcze chwilę – tych kilka tygodni, czy miesięcy – bo sądzę, że w maju lub czerwcu będzie już wiele zaszczepionych osób w Polsce i, że będziemy w stanie powoli wracać do tej gospodarczej normalności wzbogaconej o pomysły” – powiedział.

wnp.pl

REKLAMA

Komentarze