REKLAMA

Kościół Katolicki celem ateistów. Wzmagają się ataki na świątynie

REKLAMA

W ostatnim czasie wzmagają się ataki na Kościół Katolicki w Polsce kierowane głównie przez ateistów oraz pospolitych przestępców. Świątynie są coraz częściej uszkadzane, okradane, a nawet podpalane. W środę dwójka mężczyzn zniszczyła wnętrze rzeszowskiego kościoła, szukając w nim alkoholu. Pobito również kapłana, który zauważył demolowanie świątyni.

  • Kościół Katolicki w Polsce pod dużym naporem ataków na świątynie
  • Wandale zniszczyli wnętrze zabytkowego kościoła w Rzeszowie
  • Dwójka młodych mężczyzn szukała w świątyni alkoholu oraz urządziła libację
  • Pobito księdza proboszcza, który usiłował obronić resztę zabytkowej świątyni
  • Zobacz także: Podłożyła ogień w lubelskim kościele. Kobieta zatrzymana przez policję

Tydzień temu kraj obiegła informacja o podpaleniu budynku kościelnego w p.w. Świętego Krzyża w Lublinie przez 34-letnią kobietę. Została ona już zatrzymana przez policję oraz postawiono jej odpowiednie zarzuty, za które grozi jej do 10 lat pozbawienia wolności.

Z kolei w tym tygodniu Kościół Katolicki w Polsce doświadczył już upokorzenia przez wyrok sędzi Agnieszki Warchoł, która nie widziała w obrazie wizerunku Matki Boskiej niczego niestosownego, a wręcz poparła szerzenie aktywizmu środowiska LGBT. Biskupi z Płocka byli zdruzgotani taką decyzją sądu i niskim wyrokiem w postaci prac społecznych dla trójki kobiet.

„Wyrażamy głęboką nadzieję, że sąd II instancji, zgodnie z prawem, opowie się przeciw dokonanej profanacji, przywracając zachwiane poczucie sprawiedliwości” – oświadczyli.

Kościół Katolicki w Polsce padł ofiarą kolejnego ataku

Niestety wyznawcy Chrystusa w Polsce doświadczyli w tym tygodniu kolejnego ataku. Tym razem w środę około godziny 10. rano dwójka młodych mężczyzn postanowiła urządzić sobie spotkanie przy alkoholu w rzeszowskiej świątyni na osiedlu Budziwuj.

Do zabytkowego kościoła przy ulicy Podleśnej w Rzeszowie w poszukiwaniu alkoholu i rozrywki wszedł 18-latek oraz 20-latek, którzy bez skrupułów zaczęli wraz ze wzrostem upojenia alkoholowego, śpiewać kolędy, korzystać z kościelnych dzwonków, aby na końcu zniszczyć ławy kościelne.

„To było około godziny 10. Szłam do sklepu i nagle usłyszałam ogromny trzask szyb. Obejrzałam się, popatrzyłam na kościół, ale nic niepokojącego nie dostrzegłam. Doszłam do pobliskiego mostu i kolejny raz doszedł moich uszu dźwięk tłuczonego szkła. Popatrzyłam dookoła i znów nic. Poszłam dalej po zakupy i spotkałam sąsiadkę, którą też zaniepokoiły te odgłosy. Zwróciła uwagę, że coś się dzieje w kościele, ktoś jest w środku, choć drzwi są zamknięte, śpiewa kolędy, dzwoni dzwonkami do mszy” – opowiedziała mieszkanka osiedla Budziwój na portalu Nowiny24.

Kobiety zaniepokojone odgłosami z wewnątrz budynku zaalarmowały natychmiastowo miejscowego proboszcza. Wkrótce po przybyciu, zaniepokojony wydarzeniami ksiądz wszedł do środka kościoła, gdzie ujrzał bałagan i krzyczącą w jego kierunku dwójkę mężczyzn.

„Jak otworzył drzwi, ci mężczyźni wewnątrz krzyczeli do niego wyp…!. Ale ksiądz wszedł do środka. Dziwiłyśmy się, że był tak odważny” – podkreśliły.

Pobili odważnego księdza, zniszczyli świątynię

Portal Nowiny24, chciał porozmawiać o wydarzeniu z proboszczem, lecz ten był nieuchwytny. Jednakże wikariusz parafii Matki Boskiej Śnieżnej na Budziwoju, ks.Damian Ożóg udzielił krótkiej relacji. Wspomniał on w wywiadzie, że proboszcz, który wszedł do środka budynku został uderzony przez jednego z mężczyzn, po czym wezwał on stróżów prawa.

„Wiem, że ktoś z sąsiadów zadzwonił, że coś się dzieje w kościele. Proboszcz akurat wychodził załatwiać jakieś sprawy na poczcie i przyjechał tutaj sprawdzić ten sygnał. Usłyszał krzyki, hałas przestawianych rzeczy. W środku zastał dwóch młodych mężczyzn. Raczej pod wpływem alkoholu. Proboszcz nie chciał się z nimi wdawać w jakieś szarpaniny, ale przez jednego został uderzony w głowę. Zadzwonił po policję, przyjechał patrol, potem drugi. Skuli włamywaczy i wyprowadzili. Później całe popołudnie byliśmy tutaj z technikami na oględzinach” – streścił środowe wydarzenia ks. Ożóg.

Dziennikarze portalu za zgodą wikariusza na własne oczy zobaczyli uszkodzone nawy bocznych ołtarzy, zniszczone ławy kościelne oraz rozbitą witrynę, przez którą weszli włamywacze. Na podłodze widoczne były również ślady krwi, które świadczyły o zranieniu się przez jednego z przestępców.

Krótkiego komentarza w tej sprawie udzielił Prokurator Rejonowy w Rzeszowie, Wojciech Przybyło, potwierdzając dotychczasowe relacje i przypuszczenia świadków zdarzenia.

„Sprawcy to dwaj młodzi mężczyźni. Jeden ma 18 lat, a drugi 20. Wielokrotnie notowani, choć jeszcze nie karani. Jeden – mieszkaniec Rzeszowa, a drugi – powiatu rzeszowskiego. Jak tłumaczyli, przyjechali do kościoła, by napić się w nim alkoholu, bo na zewnątrz było im za zimno. W przypływie emocji, powybijali szyby, weszli do środka i tam ten alkohol zaczęli pić. W międzyczasie niszcząc wyposażenie kościoła wpisanego do rejestru zabytków” – wyjaśnił prokurator.

Dwójce młodych mężczyzn przedstawiono także zarzuty uszkodzenia budynku i naruszenia miru domowego poprzez wdarcie się do zabytkowego kościoła oraz kierowania gróźb w stronę kapłana. Młodszy z nich usłyszał również zarzut spowodowania obrażeń ciała u księdza proboszcza. Grozi im za to do 8 lat pozbawienia wolności.

nowiny24.pl

REKLAMA

Komentarze