REKLAMA

Semeniuk: „Wzrost zakażeń będzie oznaczać zamknięcie hoteli i stoków”

REKLAMA

Wiceminister Rozwoju, Pracy i Technologii, Olga Semeniuk zapowiedziała zamknięcie niedawno otwartych branż, jeśli wzrost zakażeń będzie postępował. Jej zdaniem, nie ma obecnie możliwości na otwarcie kolejnych sektorów gospodarki. Rząd swoje przyszłe decyzje zamierza podpierać ewentualną trzecią falą koronawirusa, zapowiadaną na przełom marca i kwietnia.

  • Wiceminister Rozwoju, Pracy i Technologii zapowiada powrót do ograniczenia gospodarki
  • Hotele, stoki czy baseny już za tydzień mogą zostać ponownie zamknięte
  • Przedsiębiorcy z branży gastronomicznej i fitness mogą według rządu zapomnieć o otwarciu swoich lokali w najbliższym czasie
  • Rządowi eksperci przewidują na przełom marca i kwietnia trzecią falę koronawirusa
  • Zobacz także: Doradca premiera: Należy znieść obowiązek noszenia masek w niektórych miejscach

Od 12. lutego decyzją rządu otwarto branżę hotelową, sale kinowe, teatry, filharmonie, z ograniczeniem do 50 procent miejsc. Otwarto również stoki narciarskie, korty tenisowe i boiska na wolnym powietrzu, czy też baseny. Pozostawiono w mocy przestrzeganie tzw. reżimu sanitarnego tj. dbanie o czystość i dezynfekcję rąk oraz powierzchni użytkowych.

Miało to pomóc przedsiębiorcom odzyskać w pewnym stopniu płynność finansową, która została mocno naruszona w trakcie trwania epidemii koronawirusa. W tym czasie małe i średnie przedsiębiorstwa odczuły mocny spadek obrotów, dzięki rządowym ograniczeniom sprzedaży swoich usług.

Semeniuk zapowiada powrót obostrzeń

Ostatnie medialne doniesienia informują natomiast o powrocie do ostrych restrykcji i zamknięcia części gospodarki. Wiceminister Rozwoju, Pracy i Technologii zapowiedziała w rozmowie z telewizją państwową, że rząd bierze powrót do restrykcji.

„Nie widzę jednak możliwości, by otwierać kolejne branże. Jeśli liczba zakażeń będzie rosnąć, dotychczasowe restrykcje mogą zostać zaostrzone” – powiedziała Olga Semeniuk.

Gabinet Premiera Mateusza Morawieckiego obawia się nadchodzącej według rządowych ekspertów trzeciej fali zachorowań na COVID-19. Wiceminister Rozwoju wyjawiła, że w pierwszej kolejności skazane na zamknięcie zostaną te branże, w której panuje wielka mobilność społeczna.

„Będziemy mówili o tym, by doprowadzić do spadku mobilności ludzi, więc tutaj pewnie będziemy mówić o stokach narciarskich, hotelach” – podkreśliła.

Obiecane wcześniej przez rząd opcje stopniowego otwierania kolejnych branża należy, więc schować między przysłowiowe książki na półce. Kolejne wypowiedzi ministrów w tym Adama Niedzielskiego, wyraźnie są nacechowane negatywnie w kierunku szerszego otwarcia gospodarki. Kluby fitness, siłownie czy restauracje nadal nie mogą pozwolić sobie na przyjmowanie klientów.

radiozet.pl

REKLAMA

Komentarze