REKLAMA

Posłowie Konfederacji interweniują w ministerstwie rolnictwa ws. norek

REKLAMA

Posłowie Konfederacji w osobie Roberta Winnickiego i Michała Urbaniaka podjęli interwencję w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Podczas konferencji prasowej politycy wyjaśnili, że rząd tylnymi drzwiami zamierza wprowadzić „Piątkę dla zwierząt” i zlikwidować fermy futrzarskie pod pozorem walki z koronawirusem.

Na początku lutego rolnicy i hodowcy oraz posłowie Konfederacji informowali o skazaniu na wybicie jednej z pomorskich ferm norek amerykańskich u których wykryto SARS-COV-2. Właściciele w tym czasie przebywali na kwarantanie również z powodu wykrycia koronawirusa. Ministerstwo Rolnictwa za pomocą Sanepidu i Głównego Inspektoratu Weterynarii, postanowiło z powodu kilku chorych norek wybić cały dobytek hodowcy norek.

Aktywiści hodowlani podjęli wówczas interwencję na miejscu, lecz wcześniejsze rozporządzenia resortu rolnictwa pozwalało weterynarzom odmówić ponownego przebadania całej populacji norek. Zgodnie z tymi przepisami ministerstwo nie ponosi kosztów eksterminacji dobytku pomorskiego przedsiębiorcy.

Posłowie Konfederacji w obronie ferm futrzarskich

Prezes Ruchu Narodowego, podczas konferencji prasowej podkreślił, że dzisiejsza interwencja ma na celu zablokowanie podobnych praktyk ministerstwa w przyszłości – „Jesteśmy tutaj dzisiaj jako posłowie Konfederacji, żeby przeciwstawić się, żeby zainterweniować w sprawie niszczenia polskiego rolnictwa! Minister Rolnictwa na polecenie Jarosława Kaczyńskiego od jesieni zajmuje się tym procederem!” – zaznaczył poseł Konfederacji.

Posłowie zapytali się ministra Grzegorza Pudy m.in. o dziko żyjące w Polsce norki – czy będą badane lub wybijane, czy będą badania norek, które miały wirusa i naturalnie go zwalczyły oraz czy były na świecie jakiekolwiek przypadki zarażenia się od zwierząt osób opiekujących się nimi, ile było ich w Polsce i czy ktoś z tego powodu zmarł.

„Piątka dla zwierząt upadła na jesieni zeszłego roku, teraz jest wprowadzana można powiedzieć tylnymi drzwiami. (…) Dzisiaj może być likwidowana branża futerkowa, a za rok-dwa (…) możemy zobaczyć Sylwię Spurek w ministerstwie” – powiedział poseł Michał Urbaniak.

Do poruszanych przez polityków Konfederacji kwestii norek i piątki dla zwierząt odniósł się sam Minister Rolnictwa – „Jest też sprawą oczywistą dla nas, że wobec sytuacji pandemii kwestia „piątki dla zwierząt” została odsunięta na dalszy plan.Ja sam nie wiem, jakie będą jej dalsze losy. Wielu polityków próbuje na „piątce dla zwierząt” zbijać kapitał polityczny – tak samo jest z Konfederacją. Straszy rolników nieprawdziwymi informacjami” – stwierdził Grzegorz Puda na antenie Polskiego Radia 24.

Dalej w wywiadzie straszył Konfederację rzekomą odpowiedzialnością za zachorowania na koronawirusa, które mają nastąpić po działaniach polityków tego ugrupowania.

„Taki cynizm polityków Konfederacji jest porażający. I pomyśleć, że do niedawna, tak naprawdę to oni krzyczeli atakując „piątkę dla zwierząt”, że nie można przedkładać zwierząt wyżej ludzi, a tu proszę, teraz sami zwierzęta uznają za ważniejsze od człowieka” – powiedział.

18 września ub. roku, po burzliwych obradach, Sejm uchwalił nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, czyli tzw. piątkę dla zwierząt zaproponowaną przez PiS. Senat wprowadził do niej szereg poprawek, w tym wykreślającą ograniczenia dotyczące uboju rytualnego drobiu, a także przewidującą, że hodowla zwierząt na futra może być prowadzona do 1 lipca 2023 roku, a ubój rytualny do 31 grudnia 2025 roku. Sejm nie rozpatrzył dotąd poprawek Senatu.

polsatnews.pl/bankier.pl

REKLAMA

Komentarze