REKLAMA

Korona-absurdy: Maksymalnie 15 osób w jednym z największych kościołów świata. Katolicy protestują

REKLAMA

Pomimo ogromnego metrażu, w nabożeństwie w brukselskiej bazylice w dzielnicy Koekelberg może brać udział jedynie 15 osób, co oburza wiernych. Katolicy postanowili zaprotestować.

  • Koronarestrykcje niemal na całym świecie uderzają m.in. w praktykujących katolików.
  • Powszechne ograniczenia ilości osób w kościołach i kaplicach utrudniają zarówno uczestnictwo w nabożeństwach, jak i dostęp do sakramentów.
  • W jednym z największych kościołów na świecie znajdującym się w Belgii, covidowe restrykcje dopuszczają udział jedynie 15 osób w tym samym czasie.
  • Restrykcyjne limity doprowadziły do protestu belgijskich parafian.
  • Katolicy, jak i wyznawcy innych religii są oburzeni obostrzeniami, które uważają za zupełnie absurdalne.
  • Przeczytaj również: USA: Maseczki obowiązkowe w 2022 roku? Dr Fauci przewiduje przyszłość

Narodowa Bazylika Najświętszego Serca w Brukseli jest jednym z największych kościołów na świecie. Mimo ogromnej powierzchni (transept bazyliki mierzy ponad 107 metrów, zaś jej długość wynosi 164 metry), również ją objęły absurdalne „koronarestrykcje”, które wskazują miejscowi katolicy. Mimo, iż budynek jest piątym na świecie co do wielkości kościołem, posiadającym powierzchnię 8000 metrów kwadratowych, w odprawianej w nim Mszy św. może uczestniczyć jednocześnie… 15 osób.

Absurd obostrzeń dostrzegają wierni, którzy nie mogą pogodzić się z faktem, iż niemal cały kościół stoi pusty, a mimo to nie wolno im zebrać się na nabożeństwach ze względu na „możliwość zakażenia”. Na mszę może przyjść jedynie 15 wiernych, tak samo, jak w znacznie mniejszych miejscach kultu. Nie tylko katolicy są oburzeni restrykcjami, które stanowią poważną przeszkodę w praktykach religijnych. Dziesiątki wyznawców różnych religii zebrało się w niedzielę na demonstracji w Brukseli, domagając się zmian w „koronarestrykcjach”.

„Tutaj, bardziej niż w jakimkolwiek innym budynku w Belgii, to prawo jest niesamowitym absurdem” – stwierdził katolicki ksiądz, Marc Leroy, który uczestniczył w proteście. Wraz z wiernymi katolikami, jak i przedstawicielami innych religii wystosował pismo, domagając się dostosowania ograniczeń do metrażu budynków. Zupełnie nielogiczne obostrzenia nałożono na obiekty sakralne jeszcze w grudniu. Wówczas Belgia stanęła w obliczu drugiej fali zakażeń koronawirusem. W pewnym momencie władze zupełnie zakazały sprawowania kultu zarówno w kościołach, jak i synagogach czy meczetach.

Ksiądz Leroy postuluje, iż zmiany w przepisach są szczególnie potrzebne w obliczu zbliżającej się Wielkanocy. Wówczas, podczas najważniejszego święta w roku, katolicy chcieliby uczestniczyć we Mszy św. znacznie tłumniej, niż zwykle. Póki co, bazylika zwiększyła ilość odprawianych nabożeństw, co jednak nie jest w stanie zaspokoić potrzeb parafian. Rzeczniczka ministerstwa spraw wewnętrznych poinformowała, iż rząd omówi kwestię restrykcji w czasie piątkowego posiedzenia.

Post Millennial

REKLAMA

Komentarze